Ocena brak

FERDINAND TOENNIES (1855 - 1936)

Autor /John Dodano /29.07.2011

Socjolog niemiecki, współzałożyciel Niemieckiego Stowarzyszenia Socjologicznego. Światowy rozgłos przyniosła mu jedna książka: Gemeinschaft und Gesellschaft [Wspólnota i społeczeństwo] (1887). W pracy tej Toennies zapoczątkował bardzo do dziś ważny wątek krytyki nowoczesnej formacji społecznej, wskazujący na destrukcję międzyludzkich wspólnot i nadanie stosunkom społecznym coraz bardziej instrumentalnego, wyrachowanego charakteru. Efektem jest pogorszenie jakości i utrata radości życia. Człowiek bowiem cechuje się „wolą naturalną", tendencją do emocjonalnych, spontanicznych, autote-licznych relacji z innymi, co wyraża się w stosunkach rodzinnych, w pokrewieństwie, w przyjaźni, ale także w stosunkach sąsiedzkich w obrębie wspólnot terytorialnych. Takie stosunki mają charakter osobisty, intymny, realizują wspólne wartości, tradycje, zwyczaje i obyczaje. Ludzi łączy wspólny obraz świata i współpraca przy realizacji wspólnych celów. Pozostawanie w takich relacjach stanowi ważną ludzką potrzebę.

Tymczasem w społeczeństwie nowoczesnym dominuje odmienna orientacja: „wola racjonalna", zimna, wyrachowana, oparta na kalkulacji korzyści. Jej wyrazem są stosunki handlowe, transakcje, kontrakty, a także anonimowe, zachodzące we wzajemnej izolacji, z dużym dystansem społecznym, relacje mieszkańców wielkich miast. Takie stosunki mają charakter instrumentalny, bezosobowy, wyrażają egoizm, cynizm, a nawet brutalność partnerów, patrzących na siebie tylko jako na wykonawców pewnych rot, którzy mogą być przedmiotem manipulacji. Relacje międzyludzkie odrywają się od przestrzeni lokalnej, odbywają się w coraz szerszym wymiarze globalnym, wiążąc odległych i nieznanych sobie kontrahentów. W ten sposób świat społeczny ulega postępującej dehumanizacji.

Ma to wszechstronne konsekwencje społeczne. Na przykład, dokonuje się degradacja moralna: szerzy się kłamstwo, oszustwo, panuje reguła, że cel uświęca środki. Prawo traci naturalne oparde w uznanych tradycjach, zwyczajach, obyczajach i regułach moralnych, wymagając nieustannego egzekwowania przy pomocy ostrych sankcji. Omijanie prawa staje się szeroko akceptowaną cnotą, a cwaniacy, aferzyści i przestępcy - bohaterami masowej wyobraźni. Praca przestaje być powołaniem, dziedziną samorealizacji czy źródłem satysfakcji, a jest tylko biznesem, o tyle sensownym, o ile lukratywnym. Głównym celem życia staje się kariera i sukces finansowy. Ponieważ takie postawy stają się powszechne, każdy czuje się zagrożony przez innych, w nieustannej konkurencji i walce, a także wszechobecnym poczuciu niepewności i ryzyka.

Podobne prace

Do góry