Ocena brak

Felicjan Dulski

Autor /Oliwka Dodano /11.03.2011

Felicjan Dulski wydaje się być zaprzeczeniem wszystkich cech swojej małżonki. Jest cichy, spokojny, zamknięty w sobie, nieśmiały. W ciągu całego spektaklu wypowiada tylko jedną kwestię, biernie podporządkowuje się żonie, z otoczeniem porozumiewa się za pomocą gestów (kiwa głową, wyciąga rękę, itp.). W zestawieniu z pozostałymi bohaterami jest niemal sympatyczny. A jednak Felicjan Dulski jest jak przenikliwie zauważa syn – takim samym hipokrytą i oportunistą, jak pozostali członkowie rodziny. Konformizm, wygodnictwo, a może i zwykłe tchórzostwo każą mu pogodzić się z podrzędną, nieco może ośmieszającą pozycją w domu. Nie jest to jednak pozycja niewygodna – zapewnia Felicjanowi „święty spokój”, pewność co do zaspokojenia wszelkich potrzeb życiowych, bezpieczeństwo i... doskonałą izolację od wszelkich problemów. Felicjan wprawdzie musi przemykać się przez salon niczym własny cień, ale też jest to jedyna niedogodność jego życia. wystarczy mu wymknąć się spod kontroli żony (chociażby do biura, wieczorem zaś do kawiarni), by odzyskać równowagę ducha. Drobne grzeszki (kradzież cygara z pieca) całkowicie rekompensują mu konieczność życia „pod pantoflem”.

W kwestiach moralnych Dulski niczym nie różni się od swojej żony Gdy dowiaduje się o wstrętnej intrydze uknutej przez „mamcię” dla zatrzymania Zbyszka w domu i o tragicznych skutkach synowskiego romansu – nie zdobywa się na żaden gest czy komentarz, nie mówiąc o jakiejkolwiek próbie ingerencji. Jest egoistą, jedyne, co go interesuje, to zachowanie dotychczasowego, nienaruszalnego spokoju: Jego okrzyk: A niech was wszyscy diabli!!! (II/15) ostatecznie dowodzi braku zainteresowania dla problemów rodzinnych. Felicjan Dulski zdominowany i psychicznie stłamszony przez swoją małżonkę – nie potrafi przyjąć na siebie odpowiedzialności za rodzinę i pragnie tylko wieść spokojne życie na granicy wegetacji.

 

 

Podobne prace

Do góry