Ocena brak

Fatsjobluszcz lizjański "Annemieke"

Autor /OswaldxD Dodano /23.01.2012

Jest to jedna z bardziej krzaczastych odmian fatsjobluszczu - odporna, wiecznie zielona roślina do uprawy w domu i na zewnątrz. Jej liście pokryte są delikatnymi, seledynowymi lub żółtymi plamami, co wyróżnia ją spośród innych roślin doniczkowych. Jak większość różnobarwnych okazów, odmiana ta rośnie wolniej niż jej czysto zielona wersja. Skórzaste liście mogą osiągać 30 cm szerokości i na dobrze wyrośniętych okazach mają około 20 cm długości. Łodygi są słabe i wymagają podpory, chyba że regularnie uszczykujemy pędy, by roślina zachowała krzaczasty pokrój. Jeśli w lecie fatsjobluszcz rośnie na dworze, chrońmy go przed słońcem.

Minimalna temperatura tolerowana przez tę roślinę w zimie to 9°C. Choć przetrwa ona i w chłodniejszych warunkach (jeśli jej korzenie pozostaną raczej suche), to jednak najlepiej rośnie w zakresie od 9 do 22°C.

Uprawiamy w jasnym, niebezpośrednim świetle, zwłaszcza zimą. Liście w słabym lub nazbyt jasnym świetle stracą przebarwienia.

Podlewamy umiarkowanie, dostosowując ilość podawanej wody do warunków, w jakich rośnie fatsjobluszcz. Podłoże powinno być zawsze lekko wilgotne.

Ta roślina o mocnych liściach znosi suche powietrze, lecz jeśli przekroczone jest 18°C, zraszamy co najmniej dwa razy dziennie.

Świeżo posadzone okazy nawozimy po 4-6 miesiącach. W okresie wzrostu ukorzenione rośliny wymagają nawożenia co trzy miesiące, nawozem w 50% stężeniu.

Przerośnięte okazy przesadzamy na wiosnę do łatwo przepuszczalnej ziemi gliniastej. Zapewni to im stabilność, gdyż fatsjobluszcz ma tendencję do przewracania się. Dużym roślinom można wymienić tylko górną warstwę podłoża. Zaczynamy je nawozić po sześciu tygodniach.

Roślina na zdjęciu to kilka łodyg posadzonych w jednej doniczce. Warto tak postąpić, rozmnażając ją samemu. Regularne uszczykiwanie czubków pędów sprawi, że będzie bardziej krzaczasta i zwarta. Całą roślinę można przyciąć do około 10 cm, żeby pobudzić jej rozgałęzianie.

GDY ZAUWAŻYSZ

Przędziorek może sprawiać problemy, gdy jest bardzo gorąco. Zraszanie dolnej strony liści odstraszy szkodnika, lecz poważnie chore rośliny należy przyciąć, a odcięte części spalić. Gdy roślina zacznie odrastać, stosujemy odpowiedni insektycyd. 

Inne szkodniki Mszyce mogą atakować młode, soczyste pędy, a wełnowce kryć się w pochewkach liści. Mszyce zwalczamy standaryzowanym insektycydem, a wełnowce rozpuścimy wacikiem, zamoczonym w denaturacie. 

Nagła utrata liści spowodowana bywa nadmiernym zimnem lub wilgocią.

Podobne prace

Do góry