Ocena brak

Europejski system elektroenergetyczny: „Blackout” jako negatywny aspekt połączenia systemów krajowych - „Blackout” z 4 listopada 2006

Autor /Ted Dodano /15.07.2011

Jak można zauważyć, oprócz zdecydowanych korzyści połączenia europejskich systemów energetycznych są też minusy. Najważniejszym z nich jest możliwość wystąpienia „blackoutu” w jednym z państw i kaskadowe przejście do państw kolejnych. Warto w tym miejscu przeanalizować wspomniany na wstępie ‘blackout” z 4 listopada 2006 roku.

Przyczyny awarii.

Ze stoczni Meyer w Papenburgu miał wypłynąć nowy statek wycieczkowy "Norwegian Pearl”, dlatego nad rzeką Ems odłączone zostało zasilanie linii wysokiego napięcia. „Dla dużych statków zbyt ryzykowne jest przepływanie pod linią będącą pod prądem” - wyjaśnił rzecznik stoczni w Papenburgu. Przyczyną było odcięcie zasilania w sieci niemieckiego dostawcy energii E.ON. Zasilanie należało przekierować na inne przewody, co doprowadziło do ich późniejszego przeciążenia.

Ministerstwo gospodarki w Nadrenii Północnej-Westfalii poinformowało, że równocześnie doszło do zakłóceń przy wykorzystaniu prądu wytwarzanego z energii wiatru .

O godzinie 22:10 miało miejsce poważne zakłócenie w połączonych systemach UCTE, które było zainicjowane w północnej części systemu niemieckiego (w obszarze regulacyjnym E.ON Netz). Zakłócenie to doprowadziło do podziału systemu niemieckiego, a w dalszej kolejności podziału systemów UCTE na trzy części, jak przedstawia rysunek.

W poszczególnych częściach wystąpiło niezbilansowanie mocy, i tak:

  • w części północno-wschodniej, w której znalazł się system polski wystąpiła znaczna nadwyżka mocy powodująca wzrost częstotliwości powyżej 50,69 Hz ( na rysunku kolor zielony) i wypadnięcie części wrażliwych na wzrost częstotliwości źródeł wytwórczych,

  • w części południowo-wschodniej ( na rysunku kolor niebieski) wystąpił umiarkowany deficyt mocy powodujący spadek częstotliwości do ok. 49,70 Hz,

  • w części zachodniej wystąpił znaczny deficyt mocy powodujący spadek częstotliwości do ok. 49,00 Hz (na rysunku kolor pomarańczowy) i aktywizację automatyki SCO  powodującej samoczynne wyłączenia odbiorców (wg informacji sekretariatu UCTE ograniczenia objęły ok. 13000 MW).

System polski, będąc największym systemem w wydzielonej części UCTE, miał decydujące znaczenie dla opanowania wzrostu częstotliwości w pierwszym okresie po wystąpieniu zakłócenia, przejmując na siebie zbilansowanie znacznej części pozostałej w tym obszarze nadwyżki mocy.

Dzięki natychmiastowym działaniom podjętym przez Kierownictwo PSE Operatora S.A. i służby dyspozytorskie sytuacja w Krajowym Systemie Elektroenergetycznym (KSE) była w pełni kontrolowana i nie dopuszczono do dalszego podziału systemu. Przywracanie normalnej częstotliwości w tej części systemu i powtórna synchronizacja z pozostałymi częściami systemu UCTE zakończyła się powodzeniem.

Do góry