Ocena brak

Europa Środkowa i Wschodnia w stalinowskim imperium (1945 - 1955) - Związek Radziecki po 1945 roku

Autor /Bolemir Dodano /08.05.2012

 

Sytuacja w Związku Radzieckim w pierwszych latach powojennych stała się pod znakiem powolnej odbudowy kraju ze straszliwych zniszczeń, prób reinteg­racji społeczeństwa i ostatecznego podporządkowania ziem zagarniętych w 1939-40 i ponownie w 1944-45 roku.

Na Północy, wskutek odebrania Finlandii dostępu do Morza Barentsa, Związek Radziecki uzyskał granicę lądową z Nor wegią. Dopiero jesienią 1945 roku wojska radzieckie opuściły zajęty w paździer­niku 1944 roku norweski port Kirkenes, z duńskiego Bornholmu ewakuowały się na początku 1946 roku.

Obok sporych terytoriów w Karelii (w latach 1944-56 funkcjonowała na jej terenie Karelo-Fińska SRR z renegatem fińskim Otto Kuusinenem na czele, przekształcona w 1956 r. w Karelską ASRR) włącznie z przesmykiem karelskim (co granicę odsuwało na zachód od Jeź. Ładoga i Wyborga), Związek Radziecki posiadał teraz strategiczne ważne wyspy w Zatoce Fińskiej, a także bazę w Porkkala-Udd koło Helsinek (opuszczoną w 1955 roku). Panowanie radzieckie na Bałtyku zagwarantowane było przez traktat paryski z 1947 r., w którym - poza innymi warunkami - Finlandia obiecała zdemilitaryzować Wyspy Alandzkie.

W 1948 r. Finlandia podpisała z ZSRR układ o przyjaźni, współpracy i wzajemnej pomocy, stanowiący faktycznie sojusz militarny. W składzie ZSRR znalazły się ponownie podbite w 1944-1945 roku republiki bałtyckie. Znaczna część ludności Estonii uciekła z Niemcami, wiele tysięcy Estończyków zbiegło do Finlandii i Szwecji.

W kraju tym, podobnie jak na Łotwie i na Litwie, nastąpiły masowe deportacje praktycznie całej elity społecz­nej. Niezwłocznie po wojnie rozpoczęto też osiedlanie ludności rosyjskiej, uk­raińskiej i białoruskiej w tych republikach, zachęcając ją licznymi bodźcami materialnymi (jak i wyższą zdecydowanie w porównaniu z innymi terenami im­perium stopą życiową) do osiedlenia w „Pribałtyce".

Na Litwie przez parę lat trwały walki partyzanckie. Po rozprawieniu się w 1944-5 roku z polską party­zantką na Wileńszczyźnie okupanci przez dłuższy czas toczyli walki z formac­jami litewskich nacjonalistów.

Na mniejszą skalę walki te miały miejsce także w Estonii i na Łotwie. Towarzyszyła im brutalnie przeprowadzona kolektywiza­cja. Deportacje nie ustawały do lat 50-tych. Stosunkowo spokojniej ułożyła się sytuacja na Zachodniej Białorusi.

Wynikało to ze zniszczeń i ogromnych strat ludnościowych, szybkiego rozprawienia się z partyzantką AK-owską i wyjazdu znacznej części ludności polskiej. I tu, podobnie jak we Wschodniej Galicji (Zachodniej Ukrainie), przeprowadzono w szybkim tempie kolektywizację.

W Galicji Wschodniej - po „rozwiązaniu" drogą przesiedleń problemu ludności polskiej i likwidacji (poprzez wywózki, łapanki i inne represje) partyzantki AK oraz polskiego podziemia, władza okupacyjna przez długi czas nie była w stanie uporać się z ukraińską partyzantką nacjonalistyczną. Organizacja Ukraińskich Nacjonalistów i jej zbrojne ramię - UPA - zerwała pod koniec wojny z Niemca­mi i przyjęła orientację proamerykańską.

Oddziały UPA w ciągu kilku lat pro­wadziły pozbawioną perspektyw walkę na terenie Polski i Czechosłowacji. Ostatnie grupy UPA zlikwidowano w latach 50-tych w ZSRR, niedobitkowie mieli ukrywać się po lasach aż do 1990 roku (tak przynajmniej donosiła prasa). Przywódca OUN, Stepan Bandera został zlikwidowany przez KGB w 1959 r. w Monachium.

Okupowane w czasie wojny przez Rumunię tereny pomiędzy Bohem a Dniestrem, a także terytorium utworzonej w 1940 r. Mołdawskiej SRR, Północna Bukowina i Besarabia weszły ponownie w skład Związku Radzieckiego.

Do wielkich zniszczeń wojennych dołączyły się akcje wywózkowe i grabieże. Straszliwa klęska głodu (1946-7) w Mołdawii i na Ukrainie kosztowała być może nawet 1-2 min istnień ludzkich. Na Kaukazie ZSRR wystąpił pod adresem Turcji z omówionymi w poprzednim rozdziale żądaniami.

W Iranie wojska radzieckie przebywały do 1947 roku, starając się uwiecznić swe panowanie poprzez próbę utworzenia w Azerbejdżanie Irańskim marionetkowego państewka. Afganistan pozostał przez cały okres powojenny terenem silnej infiltracji radzieckiej we wszystkich dziedzinach.

W Chinach Związek Radziecki udzielił pomocy Mao Zedongowi w walce z legalnym rządem czangkajszekowskim. Okupacja przez pewien czas po wojnie Xinjiangu, niektórych regionów Mandżurii, utrzymanie do 1955 r. bazy radzieckiej w Dalien (Dalnij) koło Port Artura sprzyjały zacho­waniu wpływów w tej części świata.

Pod koniec sierpnia wojska radzieckie zajęły Południowy Sachalin oraz Wys­py Kurylskie, należące dotąd do Japonii. Powstał nie rozwiązany do dziś problem tzw. terytoriów północnych (czterech Wysp Kurylskich, do których nadal zgłasza pretensje Japonia).

Jednym z głównych elementów zniewolenia wcielonych do ZSRR krajów była polityka religijna. Na Litwie, Białorusi i Ukrainie poddano surowym represjom i ograniczeniom Kościół katolicki. W 1946 roku zwołano we Lwowie „sobór" Kościoła unickiego. Był on od początku do końca dziełem NKWD, która wyko­rzystała paru pozyskanych do współpracy lub sterroryzowanych księży, nie reprezentujących ani kleru, ani wiernych.

Ogłosił on uroczyście „likwidację" unii brzeskiej i przyłączenia się do rosyjskiej Cerkwi prawosławnej (sprawującej jurysdykcję nad wiernymi na Ukrainie), kierowanej przez episkopat złożony wówczas w większości z agentów NKWD i całkowicie przez NKWD kontrolo­wanej. Na tych unitów, którzy nie posłuchali postanowień „soboru" spadły surowe represje.

Cerkwie unickie pozamykano, część przekazano cerkwi pra­wosławnej. Podobne postanowienia dotknął niebawem unitów w sąsiednich kra­jach. Przywódca unitów, ks. arcybiskup Roman Szeptycki zmarł jesienią 1944, jego następca, ks. Slipyj(później kardynał) spędził dziesiątki lat w obozach i więzieniach, aby móc pod koniec życia wyjechać do Watykanu.

Dopiero kolejny przywódca - kardynał Mirosław Lubacziwskyj - powrócił do Lwowa. Kościół unicki zdołał przetrwać w podziemiu i zachować zasadniczą część swych wier­nych, mimo deportacji 300 tyś. ludzi tylko w latach 1946-50 z Galicji Wschodniej.

Po wojnie repatriowano do ZSRR 2272 tyś. byłych jeńców radzieckich. Olbrzymia większość spośród nich została skazana jako „zdrajcy" przez osławio­ne „trojki". Spośród oskarżonych co piąty otrzymał karę śmierci lub równy jej w praktyce wymiar 25 lat łagru, 15-20% skazano na 5-10 lat łagru, 10% na zesłanie, 15% na roboty przymusowe.

Jeszcze straszniejszy los dotknął byłych własowców - rozstrzelanych na miejscu albo po repatriacji, białych Kozaków(wydanych w lecie 1945 roku przez brytyjskie władze okupacyjne z Austrii w ręce radzieckie) i innych kolaborantów. Sam gen. Własow dostał się w ręce radzieckie w maju 1945 r. w Czechach.

W 1947 r. stanął wraz z kilkoma innymi generałami (także z kozackim dowódcą, gen. Piotrem Krasnowem, znanym jeszcze w marszu na Piotrogród w 1917 roku) przed sądem wojskowym w Mos­kwie i skazany został na śmierć. Masowym represjom poddano także osoby wysłane przez Niemców na roboty do Rzeszy.

Straty gospodarcze ZSRR poniesione w czasie wojny były olbrzymie - znisz­czeniu uległo 1710 miast i 70 tyś. wsi, 32 tyś. przedsiębiorstw, ogromna ilość innych obiektów, 25 min ludzi było bez dachu nad głową. Powojenna odbudowa postępowała powoli.

Demobilizacja 8 min żołnierzy po wojnie przyniosła tylko częściowo zapełnienie olbrzymiej luki, jaka w czasie wojny wytworzyła się na rynku pracy. Stąd też niewolnicza praca więźniów pozostawała jednym z naj­ważniejszych źródeł akumulacji. W okresie powojennym miliony ludzi nadal przebywały w łagrach.

Doszły do nich dalsze miliony. W 1940 r. największy z łagrów imperium NKWD (zwanego „archipelagiem Gułag" od tytułu książki Aleksandra Sołżenicyna) - Siewwostłag sięgający od Jakucka po Kołymę liczył 3-5 min więźniów. Z rejonu tego na ogół nikt nie wracał.

W Bamłagu (wzdłuż bajkalsko-amurskiej magistrali kolejowej zwanej BAM, którą wówczas zaczęto budować) przebywało w 1953 r. do 0,5 min więźniów, w rejonie Karakandy (1941) ok. 100 tyś., w Workucie (1953) - 130 tyś., w łagrach Tajszetu i Bratska (Syberia) do 30 tyś., w Pot'mię (Mordwińska ASRR - 30 ty s. (1948), w Abeźinta (Korni ASRR) w 1948 r. było 14 tyś. więźniów.

Na Dalekiej Północy, na wyspie Wajgacz ok. 4 tyś. więźniów (z wyrokami śmierci) pracowało w kopalni ołowiu, Śmiertelność wśród nich wynosiła 50% rocznie. Co jakiś czas (w 1942, potem 1950 roku) przeprowadzano we wszystkich obozach masowe egzekucje.

W 1950 r. rozstrzelano 5% wszystkich więźniów. W latach 1946-55 w łagrach wybuchło 28 powstań. W 1948 r. w Peczorze powstaniem kierował były płk Mechtiejew, w 1950 w Salechardzie były generał Bielajew. W 1953 r. pow­staniem w Workucie kierowali więźniowie polscy.

W ramach tworzenia „nowego człowieka" (a raczej „homo sovieticus") zab­roniono po wojnie niemal wszystkich kontaktów z Zachodem, zredukowano do minimum możliwości wyjazdów zagranicznych.

Nasilona i nachalna propaganda stalinowska - po ponad 20 latach - zaczęła dawać coraz skuteczniejsze efekty. W latach 40-tych nasilały się represje w nauce. Ich symbolem stał się „biolog" Trafim Łysenko, próbujący dowieść „nienaukowego" charakteru Mendlowskiej genetyki, realizując pseudonaukowe eksperymenty.

Lata łysenkizmu przyniosły nie tylko eksterminację znacznej części radzieckich biologów, ale także olbrzy­mie szkody w rolnictwie, poddanym łysenkowskim eksperymentom. W kulturze podobną rolę odgrywał sekretarz KC WKP (b) Andriej Żdanow.

Z jego inicjaty­wy poddano represjom licznych literatów, malarzy, muzyków i filmowców, zabraniając im uprawiania innych kierunków poza urzędowym, niczego wspólnego ze sztuką nie mającym socrealizmem. Ci spośród poddanych żdanowskim represjom, którzy nie zginęli w łagrach, przez wiele lat nie mogli tworzyć, ani publikować, bądź wystawiać.

Żdanow zmarł w 1948 roku, pozostawiając wyraźną lukę w szeregach poten­cjalnych następców starzejącego się Stalina. Symbolem wznowienia walki o władzę była sprawa leningradzka.

Gieorgij Malenkow z Ławrentijem Berią i sekretarzem Stalina Poskrebyszewem sfabrykowali oskarżenie o spisek kilku wybitnych przywódców, m.in. sekretarza KC (w czasie wojny kierującego gos­podarką wojenną) Nikołaja Wozniesienskiego, przywódcę partii w Leningradzie, Kuzniecowa i premiera Federacji Rosyjskiej Rodionowa.

Zostali oni w 1950 r. straceni. Kolejne aresztowania nastąpiły w armii. Usunięto z jej szeregów, jak i z szeregów bezpieki, oficerów pochodzenia żydowskiego.

Represje antysemickie wiązały się z nasileniem antysemityzmu w otoczeniu Stalina. W 1947-8 roku Związek Radziecki, początkowo popierający wyłącznie Arabów, poparł nagle plan utworzenia państwa żydowskiego, a do powstającego Izraela skierowano licznych wojskowych i oficerów wywiadu.

Okazało się, że olbrzymia ich większość po przyjeździe do Tel-Awiwu określiła się jako syjo­niści, a z próby przechwycenia przez radziecką agenturę kontroli nad Izraelem nic nie wyszło.

Przez następne miesiące (do 1950 roku) w Pradze funkcjonowała tajna organizacja, w ramach której wywiad czechosłowacki (i zapewne radziec­ki) przy współpracy z kilkoma izraelskim „handlowcami" na szeroką skalę przekazywały czeską broń do Izraela.

Istnieją poszlaki wskazujące na uczestnic­two w tych operacjach kierującego czechosłowackim resortem spraw wewnętrznych byłego sekretarza generalnego KPCz Rudolfa Slansky'ego, być może także żony Mołotowa, Poliny. W 1950 r. przywódcy tej organizacji zostali aresztowani, niebawem los ich podzielił Slansky.

Oskarżono ich m.in. o związki ze straconym na Węgrzech Laszlo Rajkiem. Żona Mołotowa spędziła 3 lata w obozie, po czym - po śmierci Stalina - została zrehabilitowana.

Do góry