Ocena brak

Europa

Autor /Zecer Dodano /31.01.2012

Upadek komunizmu, rozpad ZSRR i wyzwalanie się państw satelickich byłego imperium spod wpływów Moskwy spowodowało ogromne zmiany na kontynencie europej­skim. Wydawało się, ze nadeszła pora spokoju, niestety, wkrótce odezwały się tłumione dotąd nacjonalizmy.
Współczesny podział polityczny Afryki i Azji kształtował się głównie w latach 60. wraz z końcem epoki kolonialnej. Większość europejskich granic została natomiast wytyczona pod koniec lat 40. w następstwie drugiej wojny światowej. Układ w Jałcie i zimna wojna podzieliły Europę na dwa wrogie bloki: wolno­rynkowy Zachód i komunistyczny Wschód.

Przemiany polityczne w państwach komunistycz­nych pod koniec lat 80. przyniosły nagły koniec zimnej wojny i wywołały całą serię zmian na poli­tycznej mapie Europy. Pierwsza poważna zmiana miała miejsce w 1990 roku, kiedy to Niemcy, po­dzielone przez aliantów na dwa wrogie państwa zjednoczyły się. W czerwcu 1989 roku w Polsce odbyły się pierwsze po wojnie prawie wolne wybo­ry. W listopadzie tego samego roku na całym świe­cie ludzie mogli oglądać w telewizji jak Berliń­czycy burzą symbol zimnowojennego podziału Europy - mur berliński, który przez 28 lat roz­dzielał ich miasto na dwie części. W 1991 roku nie­podległość odzyskały Litwa, Łotwa i Estonia, zaanektowane przez Związek Radziecki w 1940 r. Rozpad Związku Radzieckiego w tym samym roku przyniósł niepodległość pozostałym dwunastu repu­blikom. Na mapie Europy pojawiły się cztery nowe państwa - Białoruś, Mołdawia, Rosja (nazywana też Federacją Rosyjską) i Ukraina. Powstanie no­wych państw to nie jedyne zmiany jakie zaszły na mapie Związku Radzieckiego. Władze ogłosiły zmiany nazw wielu miejscowości, często powraca­no do starych nazw zmienionych przez komuni­stów. I tak, na przykład, Leningrad powrócił do starej nazwy Petersburg, a Gorki przemianowano z powrotem na Niżni Nowogród. Spośród około 300 tysięcy nazw miejscowości istniejących w byłym Związku Radzieckim mniej więcej pięć pro­cent zostało narzucone przez komunistów. Dlatego, po rozpadzie Związku Radzieckiego, w 15 repu­blikach tworzących niegdyś Związek Radziecki nowe władze zmieniły od 12 do 15 tysięcy nazw.

Europa Wschodnia.
Konflikty etniczne i religijne doprowadziły też do rozpadu komunistycznej Federacyjnej Ludowej Republiki Jugosławii i powstania pięciu niepod­ległych państw. Jako pierwsze, w 1991 roku, niepodległość ogłosiły Słowenia i Chorwacja, w 1992 roku przyszła kolej na Bośnię-Hercegowinę. W federacji pozostały Serbia i Czarnogóra two­rzące Federalną Republikę Jugosławii. W 1991 ro­ku niepodległość ogłosiła również Macedonia, co wywołało jednak ostry sprzeciw Grecji, która uważa, że nowe państwo nie może się nazywać tak jak jeden z greckich regionów. W rezultacie dyplo­matycznych nacisków Greków ONZ uznała Mace­donię pod nazwą Była Republika Jugosłowiańska Macedonia. Kolejne dwa państwa powstały w ro­ku 1993, kiedy to Czechosłowacja rozpadła się na Republikę Czeską ze stolicą w Pradze i Słowację ze stolicą w Bratysławie. Podział Czechosłowacji odbył się na szczęście pokojowo, bez walk zbroj­nych i rozlewu krwi, jakie towarzyszyły chociażby rozpadowi Jugosławii, ale i tu dążenie do samo­dzielności miało podłoże etniczne - istnienie dwóch odrębnych narodów: Czechów i Słowaków. Nac­jonalizm, wyrażający się w dążeniach narodów do zachowania etnicznej, kulturowej i religijnej toż­samości jeszcze raz okazał się najsilniejszym czyn­nikiem państwotwórczym.

Unia Europejska.
Rozpad istniejących dotychczas państw na wscho­dzie Europy kontrastował z coraz silniejszymi powiązaniami między krajami Europy zachodniej. Europejska Wspólnota Gospodarcza (w skrócie zwana EWG) powstała w 1957 roku. W 1967 roku EWG wraz z Europejską Wspólnotą Węgla i Stali oraz Europejską Wspólnotą Energii Atomowej przekształciły się we Wspólnotę Europejską. Dalsze zmiany dwunastu członków Wspólnoty Europejskiej uzgodniło w Traktacie z Maastricht, zgodnie z którym Wspólnota przekształciła się 1 listopada 1993 roku w Unię Europejską, która prowadzi wspólną politykę zagraniczną, gospo­darczą i wewnętrzną. Najważniejszymi organami administracyjnymi UE są Rada i Komisja Europej­ska w Brukseli i Parlament Europejski z siedzibą w Strasburgu. W 1995 roku do Unii przyjęto czte­rech nowych członków - Austrię, Finlandię, Nor­wegię i Szwecję.
Chociaż panuje niemal powszechna zgoda co do konieczności integracji państw europejskich, to kierunki rozwoju Europy w najbliższych dekadach są nadal kwestią sporną. Krytycy przekształcenia Unii Europejskiej w federację - „Stany Zjednoczo­ne Europy" przestrzegają na przykład, że efektem końcowym takiego procesu mogłaby być utrata suwerenności przez państwa członkowskie.
Politycy zastanawiają się również, w jaki sposób i kiedy Unia powinna przyjmować nowych człon­ków. Choć Polakom może to się wydawać nieco dziwne, nie wszystkie kraje europejskie chcą nale­żeć do Unii. Obywatele Szwajcarii, kraju, który należy do Europejskiego Stowarzyszenia Wolnego Handlu, w grudniu 1992 roku głosowali przeciw­ko przystąpieniu ich kraju do Unii Europejskiej.

Rozwój gospodarczy.
Europa jest jednym z najbogatszych regionów świata. Dzięki zaawansowanym sposobom uprawy i hodowli przoduje w dziedzinie produkcji rolniczej, chociaż z pracy na roli utrzymuje się stosunkowo niewielu jej mieszkańców. Aż trzy czwarte mieszkańców Europy mieszka w miastach. Liczba ta nie odzwierciedla jednak ogromnych różnic pomiędzy poszczególnymi państwami. Na przykład w Portugalii, w połowie lat 90. na wsi mieszkało aż 65 procent mieszkańców kraju, pod­czas gdy na przykład w Wielkiej Brytanii liczba ta wynosiła tylko 20 procent.
To Europa była kolebką rewolucji przemysło­wej , a kontynent ten nadal pozostaje jednym z naj­bardziej uprzemysłowionych regionów świata wytwarzając aż 40 procent produktu globalnego (suma PKB - czyli wartości wszystkich towarów i usług wytworzonych w danym kraju w ciągu roku - wszystkich krajów na świecie) mimo, że miesz­kańcy Europy stanowią zaledwie 9 procent ogółu mieszkańców Ziemi. Kraje europejskie zajmują również ważną pozycję w wymianie międzynarodowej. W połowie lat 90. aż sześć państw z Europy znalazło się na liście 10 państw o największych obrotach handlowych na świecie. Jedna trzecia międzynarodowej wymiany handlowej należy do krajów Unii Europejskiej.
W Europie nie ma głodu, nie ma też problemów z dostępem do lekarzy. Systemy opieki zdrowot­nej większości państw europejskich spełniają naj­wyższe światowe wymagania. Dlatego przeciętna oczekiwana długość życia oscyluje wokół wieku 77 lat, co jest bardzo dobrym wynikiem w porów­naniu z innymi regionami. Europa charakteryzuje się również najniższym na świecie przyrostem natu­ralnym. Można go wyrażać albo w promilach (na tysiąc mieszkańców) albo w procentach. W latach 1989-1994 w krajach Europy (nie licząc krajów powstałych w wyniku rozpadu ZSRR) współczyn­nik przyrostu naturalnego nie przekraczał 0,5 pro­cent rocznie. Największy wzrost liczby ludności (przyrost naturalny plus wpływy migiacji) miała w tym okresie Islandia - 1,1 procent rocznie. Dla całego świata w tym okresie współczynnik przy­rostu naturalnego wynosił około 1.8 procent rocz­nie. W sumie wszystkie te elementy sprawiają, że ludność Europy powoli się starzeje, co oznacza, że systematycznie maleje liczba mieszkańców kon­tynentu w wieku produkcyjnym.
Bogatsze państwa europejskie przyciągają licz­ne rzesze imigrantów z krajów rozwijających się i stosunkowo biednych europejskich. Największe grupy imigrantów w krajach Europy Zachodniej to: Algierczycy we Francji, 'l urcy i Jugosłowianie w Niemczech, Hindusi, Pakistańczycy i mieszkań­cy Karaibów w Wielkiej Brytanii, Indonezyjczycy w Holandii i Marokańczycy w Belgii, Wśród nich znajdują się zarówno ci, którzy przyjechali do nowych ojczyzn w poszukiwaniu pracy jak i ci, którzy schronili się tam przed represjami. Wielu nowo przybyłych imigrantów podejmuje ciężkie i skibo płatne prace, przyczyniając się do rozwoju gospodarczego krajów, które ich przygarnęły. Od pokm y lat 80., wraz z rosnącym bezrobociem imi­granci, którzy stanowią niewielki odsetek ludno­ści Europy coraz częściej oskarżani są przez rodo­witych mieszkańców o to, że zabierają im miejsca pracy. W napaściach (głównie werbalnych, cza­sami jednak również bezpośrednich) na imigrantów przodują zwłaszcza skrajnie prawicowe partie i organizacje profaszystowskie.
Wprawdzie Europa jest generalnie postrzegana jako kontynent bogaty, jednak w jej obrębie wystę­pują znaczne różnice w poziomie życia. Można je zauważyć nawet wewnątrz Unii Europejskiej. Średni wskaźnik PKB w przeliczeniu na jednego mieszkańca w Unii wynosi około 20 tysięcy USD. O ile jednak w krajach takich jak Dania, Francja, Niemcy i Luksemburg znacznie przekracza on tę w wielkość, to w Portugalii, która też jest członkiem Unii wynosi mniej niż 10 tysięcy USD. Istnieją także różnice w zamożności poszczególnych regio­nów wewnątrz bogatych państw uprzemysłowio­nych, Wszystkie te regiony wymagają wsparcia ze strony Unii Europejskiej.

Podział na wschód i zachód.
Wewnątrz kontynentu europejskiego istnieje też wyraźna linia podziału przebiegająca wzdłuż daw­nej „żelaznej kurtyny'". Kraje leżące na zachód od tej linii są znacznie bogatsze, na przykład Szwajcaria ze swoim PKB w przeliczeniu na jednego mieszkańca przekraczającym 36 tysięcy USD zaj­muje drugie miejsce na świecie. Z drugiej strony, w szeregu krajów leżących na wschód od tej gra­nicy, na przykład w Albanii, Białorusi, Bośni i Her­cegowinie, Bułgarii, Estonii, Litwie, Łotwie, Ma­cedonii. Mołdawii, Rumunii, Serbii, Słowacji i Ukrainie PKB wynoszące w przeliczeniu na jed­nego mieszkańca poniżej 5 tysięcy USD według efekty w postaci wzrostu stopy życiowej przyjdzie nam jeszcze trochę poczekać. Nie bez znaczenia jest także zacofanie technologiczne, zarówno w przemyśle jak i w rolnictwie. Dlatego wyroby z krajów byłego bloku komunistycznego długo jeszcze nie będą w stanie skutecznie konkurować z towarami państw zachodnich.
Te kraje, które najlepiej sobie radzą w trudnym procesie transformacji, czyli Estonia, Czechy, Węgry, Litwa, Łotwa i Polska starają się o przyję­cie ich do grona członków Unii Europejskiej.

Ochrona środowiska.
Dynamicznie rozwijająca się gospodarka euro­pejska stanowi jednak zagrożenie dla równowagi ekologicznej. Duża część mieszkańców Europy skoncentrowana jest w gęsto zaludnionych, zurba­nizowanych okręgach przemysłowych. Układają się one w szeroki pas przebiegający od Wielkiej Brytanii, poprzez północną Francję, niemieckie zagłębia węglowe, Dolny i Górny Śląsk w Polsce aż po Zagłębie Donieckie w Rosji, Wielkie strefy przemysłowe znajdują się również poza wspo­mnianym pasem, przykładem może tu być pół­nocna część Włoch.
Niestety zanieczyszczenia produkowane przez europejski przemysł roznoszą się po całym konty­nencie. Najlepszym przykładem takiego oddziały­wania jest zjawisko kwaśnych deszczów. Mimo znacznego ograniczenia emisji trujących związ­ków siarki i azotu w Szwecji,Finlandii i Norwegii, skandynawskie lasy umierają zatruwane kwaśny­mi deszczami przynoszonymi przez wiatr z połu­dnia i zachodu. Dopóki wszystkie kraje nie wpro­wadzą stosownych ograniczeń, zjawisko „eksportu" zanieczyszczeń będzie wciąż trwało.

Skażenie wód
Zanieczyszczenia mogą się też rozprzestrzeniać drogą wodną. Skażenie rzeki w jej górnym biegu może doprowadzić do zanieczyszczenia akwenów i przyległych do nich terenów nawet bardzo od­dalonych od miejsca katastrofy ekologicznej. Na przykład Ren, jedna z najbardziej zanieczyszczo­nych rzek na świecie niesie wielkie ilości trujących substancji z Niemiec przez Holandię aż do Morza Północnego. Na niektórych odcinkach Ren jest nie­mal zupełnie pozbawiony organizmów żywych. Na szczęście, kraje przez które przepływa ta wiel­ka rzeka powołały specjalną komisję, mającą za zadanie oczyszczenie Renu.
Potencjalnym zagrożeniem dla środowiska natu­ralnego, a jak pokazała katastrofa w Czernobylu -także dla zdrowia i życia ludzi, są elektrownie ato­mowe. Niestety, rezygnacja z tego źródła energii byłaby bardzo kosztowna, dlatego bogatsze kraje zachodnie zapewne będą musiały wspomóc biedniejsze kraje byłego bloku komunistycznego w działaniach mających na celu odpowiednie za­bezpieczenie elektrowni, bądź zastąpienie ich, na przykład wodnymi.

Nowa Europa.
Europa jest najmniejszym, nie licząc Australii, kon­tynentem na Ziemi. Ma nieco ponad 10 min km2 powierzchni, zamieszkuje ją około 700 min ludzi, pod względem liczby ludności zajmuje więc dru­gie miejsce po Azji.
Dwa państwa, Rosja i Turcja częściowo leżą w Europie, częściowo zaś w Azji. Największym państwem europejskim jest Rosja, chociaż jedynie 4309000 km2 powierzchni tego ogromnego kraju leży w Europie. W europejskiej części Rosji miesz­ka 120 min ludzi - więcej niż w jakimkolwiek innym państwie europejskim.
Pod koniec lat 80. w Europie były 32 niepod­ległe państwa, 25 procent obszaru ZSRR i 3 procent obszaru Turcji. Po rozpadzie byłego bloku wschodniego, w 1993 roku na naszym kontynencie istniały już 42 niepodległe państwa.

Podobne prace

Do góry