Ocena brak

„Etyka Nikomachejska”- Arystoteles - Księga IV

Autor /merlin Dodano /20.04.2011

Szczodrość - to umiar w odniesieniu do dóbr materialnych. Rozrzutność - szczodrość - chciwość. Rozrzutność - niewłaściwe wydawanie pieniędzy na cele hańbiące. Chciwość - nadmierne przywiązywanie się do dóbr materialnych. Rozrzutnik trwoni majątek. Szczodrość polega na rozsądnym dawaniu temu, który tego potrzebuje. Szczodry nie kieruje się względami egoistycznymi. Nie przywiązuje wagi do zbierania majątku. Daje bez przykrości i z przyjemnością. Rozrzutnik przesadza w dawaniu i pozostaje poniżej miary w braniu; chciwy - powyżej miary w dawaniu, przesadza w braniu.

Chciwość jest nieuleczalna. Rozrzutnik może być lepszy od chciwego. Sposób wydawania zależny jest od okoliczności. Kto ma wielki gest jest szczodry, ale szczodry nie musi mieć wielkiego gestu (może chcieć być tylko zauważonym.) niedostatkiem co do tej cech (wielki gest) jest małostkowość, a nadmiarem szafowanie pieniędzmi. Ktoś z wielkim gestem umie ocenić co jest odpowiednie i postępuje z należytym umiarem. Ubogi, który waży się na wielki gest jest nierozumny. Takie wydatki przystoją bogatym. Wielki gest - łożenie na sprawy publiczne.

Małostkowość - wielki gest - szafowanie. Słusznie dumny - uważa się za godnego rzeczy wielkich i w istocie na nie zasługuje. Duma łączy się z wielkością. Przeciwieństwem dumy jest zarozumialstwo (nadmiar) - niedostatek jest przesadą skromności.

Zarozumialstwo ------------ DUMA -------------- Przesadna skromność

Ktoś słusznie dumny jest wielkoduszny. Kto słusznie żywi dumę jest etycznie najdzielniejszy, gdyż kto więcej posiada cnót jest bardziej godny czci.

Człowiek godny czci wie, że lepiej nie narazić się na niebezpieczeństwo. Stawia im czoło gdy chodzi o rzeczy ważne i czyniąc to nie szczędzi życia w pokonywaniu ich, bo nie za wszelką cenę warto żyć. Skłonny jest do świadczenia dobrodziejstw, ale wstydzi się, gdy sam ich doznaje. Za dobrodziejstwa odpłaca się z nawiązką. Spieszy z pomocą, o nic nie prosi, nie ubiega się zaszczyty, nie pamięta o krzywdach, nie jest plotkarzem, nie jest skłonny do skarg lub próśb.

Ambicja jest umiarem w odniesieniu do żądzy czci.

Łagodność to umiar co do gniewu. Jest dopuszczalny ale w dobrej sprawie, w stosunku do osoby, która na to zasługuje w danym czasie. Łagodny może żywić gniew w sposób zgodny z rozumem.

Gbur, swarliwy, sprzeciwia się wszystkiemu na każdym kroku i nie patrzy na przykrość innych.

Ugrzecznieni - wszystkim chcą sprawić przyjemność, wszystko chwalą, nikomu się nie sprzeciwiają. Obie (gbur i ugrzecznieni) są godne nagany. Środkowa opcja jest „bezimienna”, a zbliża się do przyjaźni. Ktoś taki w towarzystwie będzie dobrze postępował, ma zawsze na myśli to co piękne. Pochlebca jest ugrzeczniony ze względu na pieniądze.

O człowieku prawdomównym. Kłamstwo jest czymś złym i godnym nagany. Kto żyje wg swego charakteru i mówi prawdę zasługuje na pochwałę. Bardziej umniejsza on prawdę bo to jest bardziej stosowne niż przesada. Skromni, którzy umniejszają swe zalety posiadają wyższą kulturę, gdyż robią to dla uniknięcia przesady. Ci, którzy robią to dla błahych celów uchodzą za obłudnych świętoszków.

O człowieku dowcipnym, czyli taktownym. Ważne jest kiedy, gdzie, z kim się żartuje.

Prostacy ------------------ Taktowny----------------Sensaci

za wszelką cenę szukają tego co śmieszne ludzie pozbawieni humoru i bardziej pragną wywołać śmiech niż utrzymać swoje słowo w granicach przyzwoitości.

O wstydliwości. - to lęk przed niesławą. Uczucie to przystoi tylko młodemu wiekiem. Od nich wymagamy wstydliwości, gdyż kierują się w życiu namiętnościami popełniając wiele błędów, od których może powstrzymać ich wstyd. U młodego wstyd się chwali. Starszy nie powinien się wstydzić, chyba że zrobi coś źle. Wstydzić się powinien człowiek zły. Wstyd dotyczy tego co zależne od woli. Wstyd można uznać za coś warunkowo dodatniego.

Do góry