Ocena brak

Etyczny aspekt stosunku pracy

Autor /Aloma Dodano /31.03.2011

 

Powszechnie uważa się, że aspekt ten jest pewną formą ograniczenia żądań, oczekiwań, stron kontraktu pracowniczego. W sytuacji braku równowagi w potencjałach, możliwościach, sile obu stron kontraktu, strona posiadająca większe zasoby, podlega silniejszej presji, silniejszym naciskom również o charakterze etycznym. Pracodawca, który zatrudnia pracownika dobrze wykształconego posiadającego szerokie doświadczenie, na którego usługi jest duży popyt na rynku pracy, nie podlega takim naciskom etycznym, nie ma takiej odpowiedzialności w tym zakresie, jak ma to miejsce w przypadku osoby niewykształconej, nie posiadającej stosownego doświadczenia.

Niestety, w dzisiejszych czasach coraz częściej występuje zjawisko łamania, lub nierzetelnego wywiązywania się z warunków kontraktu pracowniczego przez pracodawców.

Część pracodawców stoi na stanowisku, iż nie da się powiązać biznesu z etyką – te dwie sfery wykluczają się nawzajem. Działanie oparte wyłącznie na obowiązujących normach moralnych są po prostu nieopłacalne.

Cechą charakterystyczną staje się marginalizacja potrzeb pracownika. Nie przestrzega się podpisanych zobowiązań, pojawiają się problemy społeczne, psychiczne, zwątpienie, niechęć. Sytuacją rzadką jest obecnie identyfikowanie się pracownika z firmą, w której pracuje, utożsamianie potrzeb własnych z potrzebami organizacji. Trudno jednoznacznie stwierdzić, jakie są powody takiej a nie innej sytuacji i nie ma chyba nikogo, kogo można by obarczyć za nią winą.

. Twierdzenie, że w Polsce moralnie różnimy się od innych społeczeństw krajów rozwiniętych nie wydaje się uzasadnione, jednak sytuacja prawna i ekonomiczno-gospodarcza jest w naszym kraju zdecydowanie inna. Jedną z przyczyn jej tragicznej sytuacji były zazwyczaj wojny, rozbiory, czy też pozostawanie pod okupacją wroga. Ostatnie dziesięciolecia dodały do tej listy politykę - która jak się okazuje potrafi zniszczyć więcej niż potężna wojna. Pięćdziesiąt lat komunistycznych rządów zrujnowało gospodarkę i pozostawiło po sobie prawo nieprzystające do nowej rzeczywistości.

W tej trudnej sytuacji doskonale radzą sobie przedsiębiorcy, którzy nie mają zahamowań przed wykorzystywaniem pracowników, korzystając z trudnej sytuacji społeczno-ekonomicznej. Starają się oni wykorzystywać wszelkie luki prawne a także bardzo często uciekają się do łamania prawa, gdyż wymiar sprawiedliwości w kraju również nie został od czasów komunistycznych właściwie zreformowany i pozostaje niesprawny.

W polskiej rzeczywistości istniejąca często dehumanizacja pracownika przez pracodawcę, traktowanie go jako „towaru” w ocenie długofalowej przynosi straty, czego zdają się nie zauważać przedsiębiorcy. Do nich zaliczyć możemy m.in. problemy wewnętrzne w organizacji, zły wizerunek firmy itp.

Pożądanym rozwiązaniem jest godzenie sprzecznych światów. Dobry menedżer powinien umiejętnie pogodzić ze sobą etykę i biznes. Podjęcie takich kroków pozwoli na identyfikację pracownika z organizacją, zanik wszechobecnej alienacji, a w konsekwencji lepsze wyniki finansowe. Traktowanie pracownika jako podmiotu, realizowanie wszystkich warunków kontraktu, jest nie tylko wymogiem formalno-prawnym, ale może się przyczynić także do uzyskania dużego zysku dla organizacji.

Swój głos w sprawie etycznego aspektu stosunku racy zabiera również kościół katolicki. W encyklice Laborem Exercens, Jan Paweł II zwraca uwagę na pojęcie pracy w znaczeniu podmiotowym, na człowieka, który tę pracę realizuje. Papież pisał: „Nie oznacza to, że praca ludzka z punktu widzenia przedmiotowego nie może i nie powinna być w ogóle wartościowana i kwalifikowana. Znaczy to tylko, że pierwszą podstawą wartości pracy jest sam człowiek — jej podmiot. Wiąże się z tym od razu bardzo ważny wniosek natury etycznej: o ile prawdą jest, że człowiek jest przeznaczony i powołany do pracy, to jednak nade wszystko praca jest dla człowieka, a nie człowiek dla pracy”.

Podobne prace

Do góry