Ocena brak

Etiologia zaburzeń mowy - Przyczyny egzogenne

Autor /kuba123 Dodano /27.07.2011

W kategorii przyczyn zewnątrzpochodnych nie stwierdza się  żadnych defektów anatomicznych ani psychoneurologicznych, które mogą stanowić przyczynę zaburzenia. Jednakże jednocześnie dostrzega się ujemne wpływy  środowiska takie, jak wadliwe wzorce wymowy, zaniedbania opiekuńczo – wychowawcze. Zgodnie z tym „podłożem zaburzeń są ujemne wpływy  środowiska w postaci: złych wzorców językowych, nieprawidłowych postaw, niewłaściwej atmosfery i stylu wychowawczego” (G. Jastrzębowska, 1996, s.94). Najbardziej sprzyjającymi procesowi rozwojowemu umiejętności językowych  są  postawy stymulujące, które charakteryzują się zainteresowaniem mową dziecka oraz inspirowaniem i wyzwalaniem chęci powiadamiania, budzeniem tak zwanej „radości mówienia” (G. Jastrzębowska, 1996, s.34). Natomiast postawy obojętne i hamujące  są niekorzystne, gdyż wywołują u dziecka reakcje obronne – niechęć do mówienia, pogłębienie zaburzenia. Ponadto istotnym dla prawidłowego rozwoju mowy jest jednolity styl wychowawczy,  a więc taki, w którym dziecku stawiane są przez rodziców takie same wymagania, stosowany jest przez nich jednakowy układ kar i nagród. Wręcz przeciwne efekty może wywołać wychowanie zbyt surowe, zbyt troskliwe lub niekonsekwentne. I tak:

•  wychowanie zbyt surowe powoduje lęk, bunt lub agresję, co może prowadzić do jąkania;

•  wychowanie zbyt troskliwe sprzyja rozwojowi mowy niestarannej, niedbałej, przedłużeniu okresu swoistej wymowy dziecięcej;

•  wychowanie niekonsekwentne wytwarza niepewność i zmienność nastrojów, powoduje zaburzenia tempa i rytmu mowy, co sprzyja powstawaniu jąkania (G. Jastrzębowska, 1996, s.34).

 Ważnym czynnikiem dla rozwoju mowy dziecka jest również  klimat emocjonalny. Przyczynę zaburzeń mogą stanowić napięcia, nieporozumienia i rozmaite sytuacje stresowe mające miejsce w danej rodzinie. Motywację do nawiązywania komunikacji werbalnej wyzwala poczucie akceptacji, bezpieczeństwa oraz częste kontakty z rodzicami o charakterze naturalnym i niewymuszonym daną sytuacją (G. Jastrzębowska, 1996, s.35). Jako  że słuchanie jest pierwszym etapem uczenia się mowy – „mowa najbliższego otoczenia dziecka stanowi niezwykle ważny element w procesie nabywania umiejętności językowych” (G. Jastrzębowska, 1996, s.35). Niepożądaną więc w tym i późniejszych okresach rozwoju mowy staje się niedbała lub wadliwa wymowa dorosłych.

Często też dorośli sami przyczyniają się do powstawania zaburzeń mowy poprzez zbytni liberalizm lub naśladownictwo wymowy dziecka (tzw. spieszczanie) – (G. Demel, 1996, s.18). Wynika z tego, że od rodziców, od ich częstych rozmów z dzieckiem zależy bardzo wiele. Rodzice winni sami mówić poprawnie, gdyż podstawą jest prawidłowy wzorzec  do naśladowania. Ponadto dorośli nie zdają sobie sprawy,  że rozmawiając z dzieckiem – naśladując jego język (np. spieszczając, sepleniąc) – utrudniają mu naukę poprawnej wymowy. Czasami też dzieci seplenią po to, by sprawić przyjemność dorosłym.

Z powyższych rozważań wynika, iż czasami wystarczy zmienić  środowisko wychowawcze, pokazać prawidłowy wzór wymowy, uświadomić, na czym polega nieprawidłowość, a zaburzenie wymowy ustąpi (E. M. Minczakiewicz, 1997, s.77).

Podobne prace

Do góry