Ocena brak

Ernest Renan (1823 - 1892) - Antropologia

Autor /BenTen Dodano /14.07.2011

 Człowiek nie mogąc poznać prawdy, powinien unikać fałszu, wystrzegać się złudzeń. Szukając istoty bytu, może okazać się, że nic nie znajdzie. Nie powinien więc szukać; nie powinien poważnie podchodzić do zjawisk go otaczających. Jeżeli każde twierdzenie może być ryzykiem, to lepiej nie twierdzić. Syanowisko to uzasadniał Renan względem wobec innych. Każdy człowiek może oszukiwać siebie, ale nie może tego robić w stosunku do innych ludzi. Nie wolno twierdzić, że coś wiemy o świecie i przekonywać innych do tego, bo możemy stać się kłamcami, oszustami, co nie zostanie nam wybaczone. Nawet wątpienie w świat należy pozostawić sobie.  Każdy cel działania człowieka jest dobry. Nie ma celów lepszych ani gorszych, a tym bardziej nie ma  żadnych uzasadnień wobec tego, aby ponosić jakąś ofiarę dla wyróżnionego celu. Dotyczy to również zagadnień etycznych. „Cnota - pisał - jest zadowoleniem osobistym, ale doradzać ją innym, któż by się odważył? Człowiekowi nie wolno twierdzić,  że istnieje jakaś różnica miedzy dobrem a złem. Twierdzenie to nie podważa moralności, „bo z niczego dobroć nie wyrasta pewniej niż ze zniechęcenia i zdania sobie sprawy, iż na tym  świecie nic nie jest poważne, nic nie ma głębszej podstawy. Czy w tej absolutnej ruinie coś pozostaje? Złość? Ach, nie warto być złym”. Jeśli nie ma dobra ani zła, to człowiekowi pozostaje tylko hedonizm - przyjemność życia.

Trzeba cieszyć się życiem, ale należy być jego biernym uczestnikiem. Na życie powinno się patrzeć jak na film, na dziejący się teatr, widowisko, w którym każdy człowiek odgrywa określoną rolę. Renan powiadał:  „cieszcie się  światem takim, jaki jest[...]. Rozkoszuję się wszechświatem, z tym jakimś ogólnym uczuciem, które sprawia, że jesteśmy smutni w mieście smutnym, a weseli w wesołym, cieszę się tak samo światowością ludzi światowych, jak świętością cnotliwych, jak rozmyślaniami uczonego, jak surowością ascetów[...].Cóż jest okrutniejszego niż nieunikniona częściowość każdego życia. Ach, czemuż mam jedno tylko życie, czemuż nie mogę objąć wszystkiego.  

Sceptycyzm Renana uwidocznił się w pełni w jego stosunku do religii. Uważając, że chrześcijaństwo jest zjawiskiem bardzo znaczącym dla europejskiej kultury, postanowił dotrzeć do jego  źródeł, szukając odpowiedzi na pytanie, które fakty z dziejów chrześcijaństwa są faktami historycznymi, a które są tylko mitem. W ten sposób powstało dzieło pt.  Żywot Jezusa (1863), w którym zostały przedstawione początki chrześcijaństwa,  życie Jezusa i jego przyjaciół. W pracy tej autor negował boskość Chrystusa, przedstawiając go jako najdoskonalszego z ludzi, wielkiego idealistę, twórcę „czystej” religii - bez praktyk,  świątyń i kapłanów - głoszącej „wspólnotę sprawiedliwych wszystkich ras i narodów, opartej na wolności i umiłowaniu Boga”.     

E. Renan podkreślał,  że jednym z najważniejszych zdarzeń w dziejach kultury świata było odrzucenie pogańskich religii i przyjęcie wiary „opartej na jedności Boga, na Trójcy i na wcieleniu Syna Bożego”.  Świat nawracany był około tysiąca lat. Wydarzenie to rozpoczęło swą historię od życia Jezusa, człowieka, który wyrósł ponad współczesnych mu braci, który sprecyzował przedmiot przyszłej religii ogólnoświatowej.  Renan  wychodził z założenia,  że  „z chwilą, gdy osobnik ludzki począł się różnić od zwierzęcia, stawał się religijnym, to znaczy,  że postrzegał w naturze coś, co wybiega poza rzeczywistość, a w sobie poczuwał coś, co przekracza próg śmierci”. Ale postrzeżenie to było u różnych ludów odmiennie interpretowane, o czym przypomina nam historia religii pierwotnych,  w których wyróżniamy:   

Totemizm - od słowa „totem” (z jęz. Indian Odżibwejów ototam = jego znak rodzinny): przedmiot, klasa przedmiotów, od których wywodzić się ma grupa (klan, ród, plemię itp.) i którego imię nosi. Totemem bywają zwykle zwierzęta, rzadziej rośliny, a tylko sporadycznie przedmioty martwe lub zjawiska atmosferyczne. Totemizm wyraża wiarę jednostki lub grupy społecznej w zwierzę, we wspólne od niego pochodzenie. Zwierzę totemiczne uważane jest za przodka - opiekuna grupy, stąd znajduje się pod ochroną. W totemizmie występuje już system zakazów i nakazów, który chroni totem przed niebezpieczeństwem. Totem jest rzeczą  świętą. Niekiedy jednak omija się tabu i podczas uroczystości  łączy się z totemem-przodkiem poprzez jego spożywanie (zalążek komunii  św.w chrześcijaństwie).  

Magię - (gr. mageia = czarodziejstwo): system poglądów i zabiegów oparty na przekonaniu, że można zdobyć władzę nad przyrodą, zmusić ją do działania według woli człowieka, byle tylko znać  środki do uzyskania bądź uniknięcia czegoś. Przekonanie magiczne wynikło z prymitywnego  łączenia przyczyn i skutków, z podobieństwa występującego między jednym zjawiskiem a drugim.    

Animizm - (łac. animus = duch, anima = dusza): przekonanie, że człowiek posiada duszę niezależnie od ciała.  Manizm - (łac. manes = duch przodków): przekonanie o istnieniu i potędze duszy przodków (w tym także herosów - ludowych bohaterów), których zjednanie może przyczynić się do uzyskania powodzenia w działaniu.     

Fetyszyzm - kult przedmiotów materialnych, którym przypisuje się pozanaturalne właściwości. Fetyszyzacja przedmiotu zaczyna się wtedy, gdy człowiek zamiast naturalnych cech danego przedmiotu widzi w nim tajemnicze siły, zamiast naturalnych cech i funkcji przypisuje mu swoje fałszywe wyobrażenia.   Manaizm - wiara w „mana”, czyli w siłę, która powoduje wszystkie zjawiska, nie dające się wytłumaczyć fizyczną działalnością człowieka lub siły przyrody. Mana jest cechą stałą, może jej przybywać lub ubywać. Z upływem czasu słabnie i zanika. Nosicielem jej są wszystkie duchy, także umarłych. Spośród ludzi najwięcej mana mają naczelnicy i kapłani. Im mniejsze jest osobiste i społeczne znaczenie człowieka, tym słabsza jest jego mana. Niewolnik traci ją w ogóle.       

Główną wadą, ułomnością tych religii był ich zabobonny charakter. Renan tłumaczył, że „żadna wielka idea etyczna nie mogła błysnąć wśród ludów deptanych od wieków przez despotyzm i przez jego instytucje, pętające wszelki polot indywidualny jednostki”. A zatem religie te były tworem swojego czasu, warunków  życia ludzi, którzy je rozwijali. Dopiero gdy na arenie dziejów pojawiły się dwie wielkie rasy: indoeuropejska i semicka, mogła powstać religia, która wyraziła w pełni duchowość człowieka. Religie ludów indoeuropejskich były jeszcze obciążone naturalizmem i stąd ograniczyły swój zasięg do Dalekiego Wschodu.     

„Religie - pisze Renan - dała ludzkości rasa semicka. Jej się ten zaszczyt należy. Z dala od rozgwaru dziejowego, z dala od wyuzdanego zepsutego już na owe czasy świata, w cichej samotni namiotu beduin - patriarcha, obmyśliwał wiarę dla ludzkości. Na czym polegała jego wyższość? Na tym,  że stronił od lubieżnego kultu Syrii,  że mu wystarczał prostaczy rytuał,  że nie potrzebował  świątyni,  że mu struganych lub ciosanych bałwanów zastąpiło pospolite <> (hebr. rodzaj posążków czy obrazków, przedmiot czci i wróżb u starożytnych  Żydów, bóstwo domowe, osobiste amulety). Spomiędzy wszystkich koczujących szczepów semickich <> zostało wybrane do wielkich przeznaczeń”.   

Podobne prace

Do góry