Ocena brak

Encyklopedia i encyklopedyści

Autor /Twardoslaw Dodano /10.05.2012

 

Idea opracowania tzw. summy wiedzy nurtowała ludzi jeszcze w epoce Średniowiecza, ale dopiero w czasach nowożytnych podjęto próby stworzenia kompendiów naukowych o czysto praktycznym przeznaczeniu. Konkretnych wzorców dostarczył i w tej sprawie „Wielki Wiek” – wiek XVII. W ostatnich latach tego stulecia ukazał się m.in. czterotomowy Słownik historyczno-krytyczny Pierr’a Bayle’a, francuskiego wolnomyśliciela mieszkającego w Holandii.

Encyklopedyczny słownik Bayle’a miał na celu zarówno upowszechnienie wiedzy naukowej, jak i walkę z przesądami; był dziełem zaangażowanym światopoglądowo i spełnił funkcję propagandową. Tak rozumianą ideę encyklopedii wypełniano wkrótce nową treścią.

Zamiast dzieł poświęconych głównie naukom humanistycznym (filozofii, historii, filologii) zaproponowano encyklopedię zawierającą informacje z zakresu techniki, ekonomii, nauk przyrodniczych.

Do ułożenia takiej encyklopedii paryski księgarz zaangażował Denisa Diderota (1713-1784), mało jeszcze znanego literata i filozofa, oraz matematyka i fizyka Jeana d’Alemberta (wym.: daląber) (1717-1783), cieszącego się sławą i wpływami w paryskich salonach. Redaktorzy przyciągnęli do współpracy najwybitniejszych uczonych francuskich i zagranicznych, wśród nich Monteskiusza, Woltera, Rousseau.

Pierwszy tom francuskiej Encyklopedii, czyli rozumowego słownika nauk, sztuk i rzemiosł ukazał się w 1751 r. Całość zamknęła się w 28 tomach, do których dodano 7 tomów suplementów i indeksów. Opracowanie dzieła zajęło jego twórcom 34 lata, okres wypełniony nie tylko pracą, ale i walką o uratowanie wydawnictwa przed zakusami państwowej i kościelnej cenzury.

Już bowiem po ukazaniu się tomu drugiego edycja została wstrzymana dekretem królewskim, a rozpowszechnianie wydrukowanych egzemplarzy zabronione. Tylko groźba przeniesienia redakcji „Encyklopedii” do Berlina skłoniła do cofnięcia zakazu. Kilka lat później został przywrócony zakaz królewski, a dzieło potępione przez papieża.

Atakom na wydawnictwo Diderota i d’Alemberta towarzyszyło entuzjastyczne przyjęcie w kręgach „republiki literackiej” i rosnąca liczba abonentów w całej Europie. „Encyklopedia” okazała się wielkim sukcesem propagandowym Oświecenia i finansowym wydawców. Powodzenie to zawdzięczała zgodnej z wymogiem czasów koncepcji, łączącej praktyczne informacje z zakresu techniki i nauki z filozoficznym komentarzem.

Dzieło zostało zredagowane w duchu racjonalizmu, tj. rozumowego, krytycznego podejścia do tematu. Stanowiło pomnik wystawiony ludzkiej wiedzy i przedsiębiorczości; tchnęło optymizmem, niezachwianą wiarą w możliwości człowieka.

Oświeceniowa „summa” wiedzy praktycznej była przy tym niemal w całości dziełem amatorów, wysokiej klasy „dyletantów”, wspieranych nie przez uniwersytety, lecz salony literackie. Jako autorów werbowano ludzi z towarzystwa (w rodzaju polskiego magnata Michała Kleofasa Ogińskiego), ludzi często dalekich od naukowych pasji, wszakże dobrze znających dane zagadnienie.

Encyklopedia” nie była wolna od różnych usterek i błędów, a nacisk położony w niej na technikę przemysłową i rolną powodował, iż podane informacje szybko okazał się szybszy od pracy redaktorów. „Encyklopedia” był też dziełem ocenzurowanym najbardziej radykalne treści przemycano „między wierszami”, za pomocą doboru cytatów itp.

Ponieważ jednak adresowana była do wykształconego czytelnika, ten bez większego trudu odczytać mógł właśnie intencje autorów. Mimo tych i innych wad i kompromisów „Encyklopedia” pozostała największym dokonaniem epoki, symbolem Oświecenia.

Podobne prace

Do góry