Ocena brak

EMANACJA

Autor /Godzislaw88 Dodano /17.09.2012

(łac. emanare wypływać), proces wyłaniania się w hierarchicznym porządku doskonałości kolejnych postaci bytu (->• hipostaza) z prapoczątku utożsamianego z -*• absolutem. Pojęcie e., pochodzące z rei. kosmologii staroż. Wschodu, wprowadzone do filozofii przez -*• Plotyna, stanowi teor. podstawę koncepcji jednorodnego obrazu świata w -+ neopla-tonizmie; jest ontycznym odpowiednikiem -*• iluminacji; przeciwstawia się stworzeniu z niczego. Emanatyzm jest szczególną formą -> panteizmu.

Wg Plotyna byt ma naturę -> światła (którego istotę stanowi promieniowanie); wyłonione z dynamicznego i transcendentnego Absolutu 3 hierarchicznie uporządkowane hipostazy są promieniami bytu, czyli jego e. Umysł jako pierwszy etap e. „ogląda" bezpośrednio Absolut; dusza „wpatrzona" jest w Umysł, wyłoniona zaś z niej „natura świata" związana jest z ciałem; materia stanowi kres emanującego z Absolutu bytu i twórczego dobra. Jamblich, uczeń Plotyna i prekursor syr. szkoły neoplatońskiej, rozbudował proces e. o byt najpierwotniejszy, stojący ponad prajednią, oraz rozbił II i III hipostazę na dusze -*• bóstw, -> aniołów (III), -* demonów (I) i herosów (-* bohater kulturowy), zaczerpniętych z rozmaitych wierzeń rei.; jego poglądy przejął Proklos, zał. szkoły ateńskiej.

Wg Orygenesa niepojęty w swej istocie Bóg wyłonił z siebie Chrystusa-Logosa, pierwszą hipostazę bytu, pośrednika między Bogiem i światem, bezpośredniego stwórcę i zbawcę świata. Pseudo-Dionizy Areo-pagita przyjął transcendencję poznawczą i bytową Boga wobec świata będącego hierarchią iluminowaną boskim światłem — źródłem prawdziwego bytu i dobra ; każdy byt jest określonym stopniem iluminacyjnego wylewu dobra, a miłość energią kierującą byty z powrotem do ich praźródła. Jan Szkot -+ Eriugena uznawał stworzenie, czyli objawienie się Boga przez siebie, za iluminację; świat jako manifestacja boskiej światłości dzieli się na 3 hierarchicznie uporządkowane sfery — substancje niematerialne, czyli anioły, substancje cielesne i widzialne oraz człowieka łączącego je i mającego udział w ich naturach.

Najbardziej konsekwentny system e. stworzył -» Awicebron, posłużywszy się arystotelesowska koncepcją formy i materii dla zbudowania neoplatońskiej hierarchii bytów, uporządkowanej stopniem ogólności aktualizujących je form, w której wyróżnił 9 stopni — wszystko bytuje samoistnie w Bogu, uniwersalna forma w uniwersalnej materii, proste substancje jedne w drugich, proste przypadłości w prostych substancjach, ilość w substancji, powierzchnie w ciałach stałych oraz linie w powierzchniach i punkty w liniach, barwy i kształty w powierzchniach, części jednorodne ciał jedne w drugich, wszelkie ciała jedne w drugich, co jest wspólnym dla nich sposobem istnienia, czyli miejscem;

wszystkie byty są tym, czym są, na mocy zachodzących na siebie form; ponadto każdy byt partycypuje we wszechświecie, który wypływa z pierwszego stwórcy za pośrednictwem woli. Średniowieczni myśliciele eur. przyjęli koncepcję e. głównie z Księgi o przyczynach (Liber de causis) — głównego źródła neo-platonizmu na Zachodzie; R. Grosseteste uważał światło za pierwotną postać materii, a prawa jego rozchodzenia się za prawa tworzenia się świata materialnego; Eckhart abstrakcyjne „bóstwo" uważał za istotę Boga i źródło e. osób boskich oraz wszelkich istot i za neoplatonikami traktował e. jako naturalny i konieczny sposób przejawiania się bóstwa; głosząc swe poglądy w postaci kazań oddziałał na prądy rei., zwł. na niem. mistykę (np. J. Tauler, Henryk Suzo) i filozofię (np. J. Böhme).

Mikołaj z Kuzy, wyjaśniając stosunek świata do Boga, uważał, że wszechświat jest szeregiem uporządkowanych rzeczy, odsłaniających nieskończony Absolut, obecny w nim jako „prawda" w swoim „obrazie". M. Ficino, główny przedstawiciel Akademii Florenckiej, uznawał świat za doskonały twór Boga i hierarchicznie uporządkowany organizm; punktem szczytowym jest Bóg, od którego pochodzą wszystkie byty i dzięki któremu świat jest całością harmonijną. Proces stwarzania wszechświata jest ciągły i wieczny — stanowi przejaw istoty Boga; nie jest procesem koniecznym (jak u neoplatoników), lecz działaniem wolnym i rozumnym.

Koncepcja e. w swej klasycznej postaci neoplatońskiej zanikła wraz z ukonstytuowaniem się nowoż. obrazu świata, w którym przeważały szczegółowe zagadnienia teoriopoznawcze; wyjaśnianiem genezy i rozwoju świata zajęły się nauki szczegółowe. Reminiscencje e. dostrzega się u niektórych myślicieli nowoż. (np. u G. Bruno, G.W. Leibniza i G.W.F. Hegla) i współcz. (np. u P. Teilharda de Chardin), a nawet w teorii względności A. Einsteina, uważającego -> energię za postać materii.

 

B. Kicszkowski, Platonizm renesansowy, Wwa 1935; E. Gilson, History of Christian Philosophy tn the Middle Ages, NY 1955 'Historia filozofii chrześcijańskiej w wiekach średnich, Wwa 1966); F. Tokarski, Filozofia bytu u Mikołaja z Kuzy, Lb 1958; F. Brunner, Création et é. Fragment de philosophie comparée, StPh 33(1973) 33-63; A. Krokiewicz, Arystoteles. Ptrron l Plotyn, Wwa 1974; J.N. Findlay, The Three Hypostases of Platonism, RMet 28(1975) 660-680.

Podobne prace

Do góry