Ocena brak

El Nino - EL NINO W USA

Autor /Cyprian Dodano /23.09.2011

Amerykański stan Floryda od kilku dni walczy ze skutkami gwałtownych burz i huraganów, jakie nawiedziły ten obszar w nocy z niedzieli na poniedziałek. Ocenia się, ze było to największe uderzenie żywiołu od czasu huraganu "Andrew" w roku 1992. Zdjęcia docierające z obszarów, nad którym szalała nawałnica, wyglądają jak po bombardowaniu - w wielu miejscach widać jedynie gruzy i zgliszcza. Najbardziej ucierpiał okręg Osteologa, gdzie wiatr wiał z prędkością dochodząca do 400 kilometrów na godzinę. Jedna z mieszkanek tego okręgu opowiadała, jak nagły atak huraganu rozdzielił ja z przyjacielem. - W jednej chwili trzymałam go za rękę, w drugiej po prostu zniknął - wspomina. Sąsiedzi znaleźli go później martwego, dosłownie "nabitego" na znajdujące się w pobliżu drzewo.

Tornada zniszczyły także olbrzymie parki rozrywki w rejonie Orlando. Żywioł nie ominął również sąsiedniego stanu Georgia, gdzie gwałtowne deszcze całkowicie zalały drogi. W sumie zginęło 38 osób, o osiem uznano za zaginione. Jest tez wielu ranny.

Wina za tak nieoczekiwany atak żywiołu naukowcy obarczają anomalie atmosferyczna, zwana "El Nino". Jemu również przypisują nagle powstanie gigantycznego jeziora na peruwiańskiej pustyni Sechura. Ma ono w tej chwili aż 40 kilometrów szerokości i 300 kilometrów długości. Obecnie jest ono drugim pod względem wielkości po jeziorze Titicaca zbiornikiem w Peru. Mieszkańcy twierdza, ze zbiornik wciąż się powiększa. Nadano mu już nawet nazwę - "El Nina" (Dziewczynka). - Jezioro jest tak ogromne, ze sięga aż po horyzont - twierdzi prezydent Alberto Fujimori, który osobiście postanowił zobaczyć to niezwykle miejsce.

Podobne prace

Do góry