Ocena brak

Dziko rosnące warzywa

Autor /Gabriel7474 Dodano /13.01.2012

Naturalne kompleksy przyrodnicze w krajach wysoko uprzemysłowionych mogą pozostać zachowane tylko wtedy, gdy ludzie będą kultywować żywy i pozytywny stosunek do środowiska naturalnego. Znawcy ziół na pewno jeszcze nigdy nie przyczynili się do wytępienia lub zagrożenia jakiegoś gatunku roślin. Kto naprawdę stara się dzikie rośliny poznać i kto je wykorzystuje w celach niezarobkowych - ten jest im również przychylny.

Chroni się to co się ceni. Żadnej z naszych krajowych dziko rosnących roślin wykorzystywanych jako sałatka lub jarzyna nie można masowo spożywać lub sprzedawać; nie grozi im zatem wytępienie. Dzikie rośliny, które znajduje się pojedynczo lub tylko w małych grupach, powinny być pozostawione, aby nie naruszyć równowagi w ich siedliskach. Większość przedstawionych poniżej roślin jadalnych rośnie w wielu miejscach masowo i obficie, jak na przykład uporczywy chwast ogrodowy podagrycznik, gorczyca polna (ognicha), różne gatunki łobody i ostrożenia, krwawnik, mniszek, różne gatunki babki czy pokrzywy. Tym roślinom chyba nigdy nie zagrozimy, nawet przy regularnym ich zbieraniu, na żadnym z ich kosmopolitycznych siedlisk. Nasza seria leksykonów przyrodniczych obejmuje gatunki ogólnoeuropejskie również z obszaru śródziemnomorskiego.

Niektóre dzikie rośliny tego ciepłego regionu klimatycznego są tam z dawien dawna używane jako jarzyny, osiągają jednak na południe albo na północ od Alp i Karpat naturalną granicę swego rozmieszczenia. Dlatego są one u nas rzadkie lub brak ich zupełnie, nawet bez ingerencji człowieka. Na przykład, czosnek grzebieniasty należy w Niemczech i w Polsce do botanicznych skarbów i jest u nas całkowicie chroniony. Żaden prawdziwy miłośnik przyrody nie! będzie go tu zrywał i jadł, podczas gdy w południowej Europie jest on użytkowany tak, jak inne gatunki rodzaju Allium - bez zagrożenia dla swojego gatunku. Ponieważ nasze leksykony przyrodnicze ukazują się także w krajach Europy Południowej, nie można było pominąć takich roślin, które tam słusznie są używane jako dzikie warzywa.

Przy zbieraniu dziko rosnących warzyw celowe jest pobieranie ich części po trochu z wielu roślin tak, aby mogły one dalej rosnąć nawet po intensywnym zbiorze li-! ści. Nie dotyczy to niektórych roślin występujących masowo, jak choćby mniszek. W jego przypadku wycina się nożem młodą rozetkę liściową nawet z małą częścią korzenia, co w żadnym razie nie niszczy tej żywotnej rośliny, a przeciwnie, pobudza do niezwłocznego odrastania z silnego korzenia palowego.

Większość dzikich warzyw zbiera się wiosną i wczesnym latem. Tkanki roślinne są wtedy jeszcze soczyste i delikatne, zawierają stosunkowo dużo białka, podczas gdy w pełni lata i jesienią stają się one sztywnlejsze i bardziej suche. W tym czasie wiele roślin wytwarza łodygi, zdolne do uniesienia swoich kwiatostanów i owocostanów. Łatwo strawne związki cukrowe i białkowe zielonych tkanek roślinnych przekształcają się wtedy w tkankę wzmacniającą z niestrawnego błonnika. Na wiosnę mamy największe zapotrzebowanie na świeżą zieleń z jej witaminami, związkami mineralnymi i mikroelementami i wtedy mamy także najsilniejszą potrzebę kontaktu z budzącą się przyrodą.

Podobne prace

Do góry