Ocena brak

Działania morskie w czasie Wojny Krymskiej - Wypad floty angielsko - francuskiej pod Kronsztad

Autor /Sykstus Dodano /17.10.2011

W pierwszych dniach czerwca 1854 r. na Bałtyk przybyła eskadra francu-ska w składzie 9 okrętów liniowych (w tym 1 parowy), 7 fregat (1 parowa) i 4 uzbrojonych statków parowych z pędnikami kołowymi. Dnia 12 czerwca zespół francuski, liczący w sumie 20 okrętów, połączył się z eskadrą angielską w po-bliżu południowych wybrzeży Finlandii. Flota angielska również otrzymała po-siłki i liczyła już 36 okrętów, w tym 19 liniowców (13 parowych), 4 fregaty pa-rowe, 10 uzbrojonych parowców z pędnikami kołowymi i 3 mniejsze okręty. W sumie więc flota sprzymierzonych liczyła 56 okrętów: 14 liniowców żaglowych i 14 parowych, 6 fregat żaglowych i 5 parowych, 14 uzbrojonych okrętów pa-rowych i 3 mniejsze okręty żaglowe.

Na tych okrętach znajdowało się 3 450 dział artylerii ciężkiej i średniej, a cała flota rosyjska rozmieszczona w różnych portach miała ich 3 374. Siły sprzymierzonych były już zdolne do rozpoczęcia działań na pełną skalę i zajęcia Wysp Alandzkich oraz ataku na największe porty rosyjskie, jednak sporne instrukcje admiralicji angielskiej i francuskiej doprowadziły do tygodniowego opóźnienia w rozpoczęciu działań. W końcu po długich sporach zadecydowano, że do dowództwa zostanie wysłana prośba o przysłanie wojsk desantowych, a tymczasem flota spróbuje zaatakować Kronsztad. Zadanie to było jednak bardzo trudne, o czym wkrótce przekonali się dowódcy połączonych eskadr. Kronsztad został przygotowany do obrony w bardzo dobry i pomysłowy sposób.

Podejście do portu było możliwe tylko wytyczonymi torami wodnymi ze względu na liczne mielizny i skały, do-datkowo Rosjanie zastosowali pola minowe, których panicznie bali się starsi oficerowie sprzymierzonych. Poza tym ustawiono zaporę z ustawionych w linie i zakotwiczonych 17 okrętów liniowych. Po wysłaniu zwiadu admirałowie zde-cydowali, że nie należy narażać okrętów, a w razie porażki - prestiżu obydwu krajów. Po kolejnych sporach zdecydowano zastosować blokadę Kronsztadu. Działania te były praktycznie bezcelowe, gdyż flota stacjonująca w tym porcie i tak nie miała zamiaru nigdzie płynąć. Na tej bezskutecznej blokadzie okręty spędziły prawie miesiąc pływając lub stojąc na kotwicy nie wykorzystywane w żaden rozsądny sposób. W ten sposób skończyła się pierwsza próba ostrzału Kronsztadu.

Do góry