Ocena brak

Działania antykorupcyjne

Autor /RudolfNOSYrenifer Dodano /28.12.2011

W związku z transformacją gospodarczo-ustrojową niezbędne jest rozdzielenie funkcji wykonywania działalności gospodarczej. Wynika to z potrzeby zapewnienia prawidłowego funkcjonowania organów państwowych. W przeciwnym wypadku może wystąpić zagrożenie zjawiskami korupcji sektora publicznego, dlatego też osoby pełniące funkcje publiczne powinny wykazywać szczególną lojalność wobec państwa i nie podejmować działań, które mogłyby tę lojalność naruszyć.

Prawne regulacje w tym zakresie zostały już określone m. in. w przepisach ustawy z dnia 9 maja 1996 r. o wykonywaniu mandatu posła i senatora, ustawy z dnia 21 sierpnia 1997 r. o ograniczeniu prowadzenia działalności gospodarczej przez osoby pełniące funkcje publiczne, w ustawach dotyczących różnych grup zawodowych oraz w przepisach kodeksu karnego (rozdz. XXIX - Przestępstwa przeciwko działalności instytucji państwowych oraz samorządu terytorialnego) .

E. Łętowska podkreśla, że w naszym kraju brakuje świadomości następujących zjawisk:

szkodliwości nie tylko samej korupcji, lecz również stwarzania jej pozoru przez piastunów władzy;

błędnego przekonania, że cały problem sprowadza się tylko do ulegania korupcji karnej, a nie wykorzystywania stanowiska i dostępu do wiadomości o szansach powszechnie dostępnych;

chwiejności ocen tego, jakie konkretne zachowania szkodzą wizerunkowi władzy i jej piastunów jako nie ulegających pokusom sprzedajności.

Korupcja oznacza wykorzystywanie władzy publicznej dla osobistych korzyści niezależnie od tego, kto (polityk czy biznesmen) jest inicjatorem korupcyjnych działań. Pojawia się tam, gdzie mamy do czynienia z monopolem, uznanio­wością i równoczesnym brakiem odpowiedzialności. Do najbardziej korupcjogennych obszarów należą: sfera umów zawieranych przez władze publiczne z biz­nesem, obszar zezwoleń i koncesji wydawanych na działalność gospodarczą, obszar prac ustawodawczych (wykorzystywanie systemu lobbingu), proces prywatyzacji.

Walka z korupcją oznacza wprowadzenie rozdziału między interesami prywatnymi a obowiązkami publicznymi. Polska jest postrzegana jako jedno z najbardziej skorumpowanych państw w Europie, co wynika z Indeksu Percepcji Korupcji sporządzonego w 2001 r. przez między­narodową organizację antykorupcyjną Transparency Interna­tional (jest to organizacja pozarządowa założona w 1993 r. w Berlinie, działająca w 70 krajach, m. in. w Polsce). Polska znalazła się na 44 miejscu (wśród 91 państw) i osiągnęła wynik nieznacznie lepszy niż w latach poprzednich. Z państw kandydujących do Unii Europejskiej lepiej jest w Estonii, Słowenii, na Węgrzech i w Czechach. Za kraj o najmniejszej korupcji TI uznało Finlandię, następnie Da­nię, Nową Zelandię, Szwecję i Kanadę.

Jednym z najbar­dziej zagrożonych korupcją krajów jest - zdaniem TI - Ukraina, która znalazła się na trzecim miejscu od końca, Rosja zajęła 82 miejsce, na ostatnim miejscu znalazła się Nigeria. Nasz kraj - uważa TI - przyjął wiele antykorupcyjnych regulacji prawnych, ma też instytucje do ścigania zorgani­zowanych struktur przestępczych, nie posiada jednak instytucji specjalizujących się w przygotowywaniu i wprowadzaniu w życie reform antykorupcyjnych oraz w ściganiu korupcji w każdej dziedzinie życia politycznego i gospodarczego. Takie instytucje mają m. in. Francja, Hiszpania i Włochy. Dnia 26 stycznia 1999 r. Polska podpisała konwencję Rady Europy o korupcji, która zobowiązuje strony do spe­nalizowania zarówno czynnego, jak i biernego przekupstwa funkcjonariuszy publicznych oraz wprowadzenia odpowie­dzialności osób prawnych za przestępstwa popełnione przez ich pracowników na ich korzyść.

Zobowiązuje też do penalizacji przekupstwa w sektorze prywatnym, handlu wpływami, przestępstw związanych z księgowością. Konwencja mająca służyć walce z korupcją dotyczy własnych i zagranicznych funkcjonariuszy publicznych, organizacji międzynarodowych, członków zgromadzeń przedstawicielskich krajowych i zagranicznych, między­narodowych zgromadzeń parlamentarnych, a także sędziów i urzędników sądów międzynarodowych. Wymaga, by strony przewidziały wobec osób prawnych sankcje finansowe, a osoby fizyczne karały za korupcję pozbawieniem wolności umożliwiającym ekstradycję.

W obu przypadkach powinno być możliwe orzekanie przepadku narzędzi i dochodów po­chodzących z przestępstwa. Dnia 15 lutego 1999 r. weszła w życie konwencja orga­nizacji współpracy gospodarczej i rozwoju (OECD) o zwal­czaniu przekupstwa zagranicznych funkcjonariuszy publicznych w międzynarodowych transakcjach handlowych w państwach, które ją ratyfikowały Konwencja podpisana 17 grudnia 1997 r. przez 29 krajów członków OECD oraz 5 innych państw uznaje za przestępstwo kryminalne przekupywanie funkcjo­nariuszy państwowych za granicą w celu uzyskania kontraktów lub korzyści w danym kraju przez firmy państw – sygnatariuszy. Polska ratyfikowała konwencję w dniu 11 lipca 2000 r., w naszym kraju weszła w życie 7 listopada 2000 r. (Dz. U. z 2001 r. Nr 23, poz. 264, 265).

Ustawa z dnia 9 września 2000 r. o zmianie ustawy ­kodeks karny, ustawy – kodeks postępowania karnego, ustawy o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji, ustawy o zamówieniach publicznych oraz ustawy – Prawo bankowe (Dz. U. Nr 93, poz. 1027) dostosowuje prawo polskie do ratyfikowanych konwencji. I tak np. w art. 45 k.k. rozszerzono możliwość orzeczenia przepadku korzyści majątkowej osiągniętej z popełnienia przestępstwa; w art 228 § 6 przewidziano karal­ność osoby, która w związku z pełnieniem funkcji publicz­nej w państwie obcym lub organizacji międzynarodowej przyjmuje korzyść majątkową lub osobistą albo jej obietnicę lub takiej korzyści żąda, albo uzależnia wykonanie czyn­ności służbowej od jej otrzymania; w art. 229 § 5 przewi­dziano karalność osoby, która udziela lub obiecuje udzielić korzyści majątkowej lub osobistej osobie pełniącej funkcję publiczną w państwie obcym lub w organizacji między­narodowej w związku z pełnieniem tej funkcji.

W ustawie z dnia 16 kwietnia 1993 r. o zwalczaniu nie­uczciwej konkurencji rozszerzono pojęcie czynów nieuczci­wej konkurencji o przekupstwo osoby pełniącej funkcję publiczną oraz dodano rozdział 3a (Odpowiedzialność przed­siębiorców za przekupstwo osoby pełniącej funkcję publiczną). Do­konano również stosownej zmiany w ustawie z dnia 10 czerwca 1994 r. o zamówieniach publicznych.

Wiele racji ma O. Górniok, iż walka z korupcją jest możliwa dopóki korupcja nie zawładnie znaczną częścią in­stytucji, które mają jej zapobiegać. W Polsce stwierdza się szczyt zainteresowania, podekscytowania czy rzeczywistego oburzenia społecznego zjawiskiem korupcji, mobilizującego do konkretnych akcji. Świadczy to o nie utraconej jeszcze wrażliwości społeczeństwa, które wprawdzie posługuje się stosunkowo często łapówką dla zaspokojenia niektórych wymienionych potrzeb, ale ciągle nie uznaje tego za ogól­nie respektowany obyczaj. Raport NIK z 2001 r. wylicza dziesięć obszarów najbar­dziej podatnych na korupcję. Są to: prywatyzacja, gospoda­rowanie publicznym majątkiem, działalność funduszy celo­wych i agencji, zamówienia publiczne, kontyngenty i kon­cesje, działalność administracji skarbowej, służb celnych, służb nadzoru i inspekcji, policji oraz finansowanie badań naukowych.

W związku z powyższym NIK zaleca: wprowa­dzenie systemu niezależnego weryfikowania wycen prywatyzacyjnych przedsiębiorstw, określenie prawem podstawo­wych zasad gospodarowania publicznym majątkiem, wpro­wadzenie jednolitych, obiektywnych regulacji płac dla sa­morządów, ściślejsze rygory prawne dotyczące nadzoru nad funduszami celowymi, dokładne dokumentowanie i uza­sadnianie przyznania kontyngentu, ujednolicenie i uprosz­czenie prawa podatkowego, równe traktowanie wszystkich podatników, wprowadzenie zasad rotacyjności i „wielu oczu" w pracy celników.

Podobne prace

Do góry