Ocena brak

Działalność gospodarcza a religia

Autor /Sydney Dodano /19.04.2011

 

Mimo, że już od kilku wieków etykę rozpatruje się również oddzielnie od religii, to jednak ta ostatnia zachowała swój duży wpływ na kształtowanie zachowań etycznych. Cztery główne religie świata, czyli buddyzm, chrześcijaństwo, islam i judaizm, znajdują się w niezręcznej sytuacji, gdyż z jednej strony ukazują konieczność myślenia o wyższych ideach, a z drugiej nie mogą zabronić działalności, która nie do końca jest zgodna z tymi ideami. Przez wiele wieków prowadzący działalność gospodarczą byli uważani w chrześcijaństwie za gorszych. Dziś religie uznają prowadzenie biznesu za zwykły zawód, ale jednocześnie określają normy etycznego zachowania. Tak więc połączenie między religią a ekonomią realizuje się w dużym stopniu poprzez etykę.

 

Buddyzm jest otwarty na działalność gospodarczą. Stoi na stanowisku, że każda praca jest drogą do zbawienia. Jednocześnie zauważa niewłaściwość istnienia gospodarek narodowych, uznając je za „bardzo chore”. Podstawową zasadą jakiejkolwiek działalności jest nie marnowanie zasobów. Dążyć należy raczej do systemu gospodarki ekologicznej, niż do maksymalizacji zysku. Jak więc widać, niektóre idee buddyzmu stały się ogólnie uznawanymi przez ludzi reprezentujących różne światopoglądy. Religia ta dąży do osiągnięcia, mówiąc w uproszczeniu, wewnętrznego spokoju. Nie zaleca więc agresywności, a nawet ją gani, jednocześnie polecając przyjazny stosunek do innych. Kładzie nacisk na systematyczny i stały rozwój, porównując go do płynącej rzeki, a także stabilność w działaniach.

 

Trochę inną filozofię prezentuje islam. Religia ta rozwinęła się najpierw wśród Arabów, którzy zajmowali się tradycyjnie handlem. Później działalność handlowa pomagała rozprzestrzenić islam na cały świat. W związku ze swoimi tradycjami islam przeważnie popierał działalność gospodarczą. Znajdujemy na do dowód w Koranie, gdzie wspomina się o uświęconej własności prywatnej. Jednakże religia mówi także, że zyski nie są tak ważne jak braterstwo, solidarność i miłosierdzie. Dlatego też każdy prowadzący biznes zgodnie z Szariatem (prawem opartym na Koranie) powinien płacić określony podatek. Zyski są poza tym tylko wtedy dozwolone, gdy osoba uzyskuje je z własnej pracy lub ponosi ryzyko działalności. Wynika z tego zakaz hazardu. Spór natomiast toczy się o spekulację - ortodoksyjni muzułmanie zabraniają jej, ale niektórzy twierdzą, że jest ona dozwolona. Koran bardzo dużą rolę przywiązuje do etyki biznesu mówiąc, że „etyczny kupiec jest na równi z Prorokiem”.

 

Również judaizm kształtował swoje tradycje w warunkach istniejącej działalności gospodarczej. Dopuszcza on zdobywanie bogactwa, ale nie w sposób niesprawiedliwy lub nieuczciwy. Jest to dosyć szeroka definicja i ciężko jednoznacznie stwierdzić w wielu przypadkach co jest etyczne, a co nie. Na sprzedającego jest nałożony nakaz pełnej jawności sprzedaży. Nie wolno mu sprzedawać rzeczy materialnie lub moralnie szkodliwych dla klienta. Jeśli towar jest niepełnowartościowy, nie wolno tego ukrywać.

Podobnie jak islam, judaizm zwraca uwagę na miłosierdzie i sprawiedliwość.

 

Ostatnią omawianą religią jest chrześcijaństwo. Panuje w nim idea wspólnego dobrobytu ludzkości. Jednostka ma swoją godność i wagę, ale najważniejsze jest wspólne dobro. Postuluje nadanie stosunkom gospodarczym nadanie wyższej jakości i bogatszej treści niż w zwykłych umowach. Uznaje prowadzenie biznesu za zwykłą pracę, chociaż na przestrzeni wieków nie zawsze tak było. Warto zauważyć pewien rozdźwięk na polu ekonomii między katolicyzmem a protestantyzmem. Katolicyzm zwraca bowiem uwagę raczej na sferę duchową uznając życie ziemskie za przygotowanie do życia wiecznego. Protestantyzm natomiast stoi na stanowisku, że człowiek rodząc się ma już swoje przeznaczenie, a ujawnia się ono poprzez to, jak się mu wiedzie na Ziemi. Jest to ogromny bodziec do rozwoju. Dziś można zauważyć, że w krajach, w których dominuje protestantyzm osiągnięto często znacznie większe zaawansowanie gospodarcze niż w krajach klasycznie katolickich. Na tą kwestię zwrócił uwagę jeden ze słynnych socjologów, Max Weber, w dziele „Protestantyzm i duch kapitalizmu”.

 

Podobne prace

Do góry