Ocena brak

Działalność dyplomatyczna intelektualistów w Stolicy Apostolskiej i na soborach - Intelektualiści w kontaktach dyplomatycznych z papiestwem od zażegnania Wielkiej Schizmy do roku 1434

Autor /Salwin Dodano /03.05.2012

 

  • Wiele napięć w stosunkach króla z Marcinem V zrodziło się na tle obsady wyższych godności kościelnych, przede wszystkim stolic bp i arbp. Władysław Jagiełło dążył do uzyskania pełnej władzy w zakresie nominacji na te godności, bowiem abp i bp zasiadali w radzie królewskiej i stanowili grono bliskich i wpływowych współpracowników monarchy w zarządzaniu państwem i podejmowaniu decyzji politycznych.

  • W realizacji swych planów król natrafiał najpierw na opór kapituł, które od początku XIII w. posiadały prawo elekcji bp, a potem na sprzeciw ze strony papiestwa, które dość skutecznie ograniczało uprawnienia kapituł i dokonywało nominacji samodzielnie.

    W odrodzonym Królestwie Polskim ostatni Piastowie i Ludwik Węgierski skutecznie protegowali swoich kandydatów na stanowiska bp.

    Jagiełło i Jadwiga w ostatniej dekadzie XIV w. kilka razy toczyli spory z Rzymem o nominacje bp. Para królewska wykazywała konsekwentne stanowisko w tych sporach i z reguły wygrywała. Kilkakrotnie w 3-ciej dekadzie XV w., za pontyfikatu Marcina V, dochodziło na tym polu do konfliktów między Krakowem a Rzymem.

  • Po śmierci abp Mikołaja Trąby w 1422 r. nastąpiły ważne przetasowania w elicie władzy: na bp i w kancelarii monarszej.

    Marcin V zaaprobował decyzje podjęte przez króla i panów koronnych. Jednak kapituła gnieźnieńska, wspierana przez Wojciecha Jastrzębca, dokonała własnej nominacji Wincentego z Marcinkowa. Jagiełło zawiedziony był postawą kapituły i gniewał się szczególnie na Piotra Wolframa, który uczestniczył w elekcji abp Wincentego z Marcinkowa.

    Jagiełło nie dawał za wygraną i wysłał do Marcina V w 1423 r. poselstwo Adama z Będkowa i Jakuba z Paravesino. Prosił w nim o translację Wojciecha Jastrzębca z Krakowa do Gniezna i nominację Zbigniewa Oleśnickiego na bp krakowskie.

    Papież przystał na prośby królewskie i wystawił odpowiednie bulle translacyjne i prowizyjne.

  • Równocześnie w Rzymie rozegrała się sprawa Piotra Wolframa, który po elekcji Piotra z Marcinkowa, w obawie przed gniewem króla, wyjechał na dwór papieski. Jagiełło gwałtownie oskarżał Piotra przed Marcinem V. Mediacja papieża zaowocowała ponownym przyjęciem krakowskiego uczonego do łask królewskich w 1424 r.

  • Zgon bp płockiego Jakuba z Kurdwanowa w 1425 r. dał możliwość wyniesienia podkanclerza Stanisława Ciołka na tamtejszą stolicę bp. Jednak kapituła w porozumieniu z Piastami mazowieckimi dokonała własnej nominacji, zatwierdzonej przez króla i staraniem Mikołaja Lasockiego uznanej bullą papieską.

  • Długotrwały spór wywiązał się po śmierci bp poznańskiego Andrzeja Łaskarzyca w 1426 r.

    W ostatnich miesiącach życia Łaskarzyca król poprosił papieża o nominację bp dla podkanclerza Stanisława Ciołka, gdy tylko stolica w Poznaniu zawakuje. Jednak Marcin V sprzeciwił się z oburzeniem prośbie królewskiej. Gdy nadeszła do Kurii wiadomość o zgonie Łaskarzyca, papież bez porozumienia z dworem królewskim udzielił własnej nominacji.

    Jagiełło zaproponował zaś kapitule 4 własne kandydatury, w tym: prepozyta poznańskiego Wojciecha Jastrzębca, doktora teologii Mikołaja z Kozłowa i podkanclerza Stanisława Ciołka. Kapituła była podzielona, a Ciołek wyraźnie zabiegał o poparcie Jagiełły i Witolda. Wobec nominacji papieskiej, obaj władcy forsowali nominację Cioka i unieważnienie decyzji papieskiej w Kurii.

    Sytuacji nie rozwiązała, mimo licznych poselstw, śmierć nowego bp- elekta w 1427 r. Sprzeciw papieża wobec kandydatury Ciołka był stanowczy, chociaż malał. Król poskromił ambicje pozostałych dwóch nominatów: Wojciecha Jastrzębca i Mikołaja z Kozłowa, którzy po śmierci bp- elekta zaczęli forsować swoje kandydatury.

    Energiczna misja Mikołaja Lasockiego w Kurii przyniosła w końcu rezultaty. Papież wystawił bullę prowizyjną dla Ciołka, chociaż ze znacznym opóźnieniem, bo dopiero w 1428 r.

  • Po opróżnieniu bp włocławskiego w 1428 r., kapituła pod wyraźną presją królewską wybrała kanclerza Jana Szafrańca, zaś w Rzymie o prowizję dla niego wystarał się Piotr Wolfram.

  • Król nie zgadzał się często na udzielanie przez papieża kurialistom co bogatszych prałatur w kapitułach katedralnych na terenie polskich metropolii. Przykładem może być kwestia obsady archidiakonatu gnieźnieńskiego po zgodnie doktora dekretów Mikołaja Kiczki. Marcin V udzielił prowizji na archidiakonat swojemu kardynałowi, który ponadto by kardynałem protektorem Królestwa. Jagiełło wystarał się o cofniecie prowizji dla niego, przy zdziwieniu Marcina V.

  • Z obediencją dla papieża Eugeniusza IV wysłał Jagiełło do Rzymu Mikołaja Lasockiego. Na audiencji Lasocki wygłosił mowę obediencyjną. Mowa została ułożona w pięknym stylu, nieomal humanistycznym, pełna jest komplementów pod adresem nowego papieża. Poseł wyraził życzenie, aby pontyfikat Eugeniusza IV był owocny dla Kościoła i nawiązał jedynie do problemu husyckiego, oferując pośrednictwo króla w tej sprawie pomiędzy czeskimi panami a Stolicą.

  • Mikołaj Lasocki, począwszy od 1431 r., gdy wygłosił wielką mowę przeciwko Zakonowi z powodu wojny łuckiej, pozostawał w Kurii nieprzerwanie do 1433 r., dzieląc czas pomiędzy działalność w Rzymie a krótkie pobyty w Polsce. Papież Eugeniusz IV cenił bardzo wysoko działalność Mikołaja.

  • W wyniku działań Lasockiego, papież udzielił w 1434 r. prowizji na bp włocławskie dla Władysława Oporowskiego, po zgonie Jana Szafrańca.

Podobne prace

Do góry