Ocena brak

Dziady cz. III – dramat romantyczny i narodowy

Autor /Zenon Dodano /18.04.2011

Dziady Adama Mickiewicza jest to dzieło wyjątkowe, wymykające się wszelkim klasyfikacjom. Jest to także jeden z najwybitniejszych utworów literatury polskiej, określany mianem dramatu narodowego, a więc ważnego dla naszej narodowej świadomości. Od chwili swego powstania w 1832 r. budzi dyskusje, podziw, sprzeciw jako dzieło arcypolskie, ale nikogo nie pozostawia obojętnym, a każda inscenizacja teatralna jest wydarzeniem kulturalnym.

Choć poeta użył określenia „poema”, jest to niewątpliwie dramat romantyczny. Każda z części jest inna, ma inną strukturę i charakter, a łączy je obrzęd ludowy oraz postać głównego bohatera GustawaKonrada. Bohater ten początkowo ma cechy bohatera werterycznego i bajronicznego, potem ulega przemianie, staje się polskim Prometeuszem, by po dramatycznej rozmowie z Bogiem wyzwolić się z prometeizmu i zostać przywódcą cierpiącego narodu. Podobnie jak inni bohaterowie romantyczni jest on indywidualistą, wrażliwym poetą, zbuntowanym przeciw porządkowi świata. Niezgoda na zło, miłość do narodu, pragnienie ulżenia mu w cierpieniu popychają go do buntu przeciw Bogu i skazuje ja na klęskę. Jest romantykiem, bo czuje gorąco, bo jest marzycielem, bo żyje bardziej wewnątrz duszy niż na zewnątrz.

Dziady są dramatem romantycznym, bo burzą reguły i konwencje literackie. W cz. II zbliżają się do opery, bo są układem arii, recitativów, chórów. Część II zachowuje trzy jedności, jest to właściwie jeden akt podzielony na cztery kontrastowo zestawione części. W ramy obrzędu ludowego włożył poeta dramat eschatologiczny, o życiu i śmierci, o związku świata żywych ze światem zmarłych. Cz. IV to udramatyzowany monolog, spowiedź głównego bohatera Gustawa – romantycznego kochanka. Cz. III jest to właściwie „tylko” akt I (sugeruje to, że będą następne), poprzedzony Prologiem, składający się w dziewięciu scen, dodatkowo zakończony epickim Ustępem.

Najbardziej skomplikowane cz. III zawiera fragmenty epickie (opowiadanie Sobolewskiego, opowieść o Cichowskim) i liryczne (Wielka i Mała Improwizacja). Są w niej partie realistyczne i fantastyczne, są sceny głęboko tragiczne, są i groteskowe. Bal u Senatora to scena śpiewana. Ks. Piotr u Senatora opowiada przypowieść. Co za bogactwo form i gatunków, a to wyliczenie wcale nie wyczerpuje jeszcze struktury utworu! Dramat niedokończony, o budowie luźnej, otwartej, jest tak naprawdę dziełem pełnym i skończonym ideowo. Swą tematyką, dotyczącą zmagań Dobra ze Złem w świecie i duszach ludzkich, stosunków między światem widzialnym spirytualnym, przypomina misteria średniowieczne. Jest to też utworem historycznym o przeszłości, teraźniejszości i przyszłości narodu. Staje się w ten sposób dramatem dla narodu i o narodzie, napisaną przez duchownego przywódcę „instrukcją” na czas walki o niepodległość.

Zawiera nakaz pamięci o przodkach, przechowania tradycji i kultury narodowej. Ocenia postawy różnych warstw społeczeństwa polskiego, często bardzo ostro, bezlitośnie krytykuje. Wskazuje postawy godne naśladowania. Sporo miejsca poświęca martyrologii narodowej. Część III jest dedykowana „narodowej sprawy męczennikom”. Taki jest bowiem patriotyczny obowiązek poezji. Tak jak w Konradzie Wallenrodzie formułuje Mickiewicz i w Dziadach program poezji narodowej – ma dawać świadectwo, ocalać od zapomnienia prawdziwe, autentyczne, podziemne życie narodu. W Dziadach obowiązek ten spoczywa nie tylko na poetach, bardach, ale na każdym, kto był świadkiem tych wydarzeń. Tak właśnie spełnia ten obowiązek Sobolewski, Żegota, Adolf, opowiadając o wywózce na Sybir, o młodzieży – o męczennikach wolności.

Myśl o przyszłości pojawia się w widzeniach Konrada, ks. Piotra. Z osobą Konrada związana jest jedna koncepcja walki o wolność, bardzo opowiadający indywidualizmowi romantycznemu – prometeizm. Wybitna jednostka, wyrastająca ponad naród, poświęca się za niego, by przynieść mu wolność. Idea ta zostaje w dramacie zastąpiona bardziej uniwersalną, bo obejmującą cały naród, koncepcją mesjanizmu, sformułowana po raz pierwszy w widzeniu ks. Piotra. Niezbędne wyroki Boskie skazał naród polski na cierpienie, by odkupić ludzkość. Naród wybrany, Mesjasz narodów cierpi jak Chrystus niewinnie, ale to męczeństwo ma sens, bo zbawi cały świat, a Polska zmartwychwstanie jak Chrystus.

Pełna mistycyzmu idea miała swój wymiar bardzo praktyczny. Czyniła naród podmiotem dziejów, nadawała sens cierpieniu, zawierała nakaz zjednoczenia się, doskonalenia wewnętrznego, by podołać roli narodu wybranego. Niosła tez tak potrzebna nadzieję na odzyskanie niepodległości. Przyszłość narodu więc, mimo czekających go jeszcze ciężkich chwil, ukazana została optymistycznie i w wizji ks. Piotra, i w kończącej utwór scenie IX, scenie dziadów. W obu tych widzeniach występuje postać, która spełni funkcję przywódcy narodu.

Idea mesjanizmu pojawiła się także w napisanych bezpośrednio po Dziadach, Księgach narodu polskiego i pielgrzymstwa polskiego. Stylizowany na prozę biblijną tekst miał wychowywać, nauczać. Skierowany był do czytelnika zbiorowego, był swego rodzaju katechizmem emigrantów. Tłumaczył jak spełnić wymagania narzucone narodowi polskiemu, jak przetrwać do chwili zwycięstwa. W taki oto sposób realizował A. Mickiewicz zdania spoczywające na duchowym przywódcy narodu.

Do góry