Ocena brak

Dyslalia

Autor /Eustachy777 Dodano /12.03.2013

W polskiej logopedii nic ma dotąd ogólnie akceptowanej terminologii, a poszczególne określenia są zaczerpnięte z rozmaitych dyscyplin i nieraz tworzone bez dbałości o wypracowanie takich form, które służyłyby jasnemu, jednoznacznemu przekazywaniu informacji. Wymaga to niewątpliwie komisyjnych ustaleń, ale jak dotąd zdaniem T. Gałkowskiego (1997) - nie zanosi się na ich szybkie zrealizowanie.

Podobną opinię wyraża S. Grabias (1997 b, 22), dowodząc, iż w typologiach zaburzeń mowy „łatwo dostrzec zamęt terminologiczny, nieokreślone, krzyżujące się, a czasami tożsame zakresy znaczeniowe pojęć. Jest to zresztą cecha i współczesnych nam rozpraw, świadcząca o tym, że zręby teoretyczne logopedii ciągłe się chwieją”.

Podobne prace

Do góry