Ocena brak

Duch Atenodorosa

Autor /Zenon Dodano /31.01.2012

Wszystkie elementy klasycznej historii o duchu znajdujemy na przykład w spisanej w trzeciej oso­bie przez greckiego filozofa Atenodorosa historii nawiedzonego domu. Atenodoros pisze:
„Kiedy zapadła ciemność, poprosił, by przygo­towano dla niego posłanie w pokoju od frontu. Następnie zażądał jeszcze pióra i notesu i polecił wszystkim pozostałym, by położyli się do łóżek...
Przez długi czas nic się nie działo, dopiero po północy w mroku nocy rozległ się wyraźny brzęk kajdan. Początkowo zignorował te dźwięki, nawet nie podniósł głowy, ani nie odłożył pióra. Z cza­sem jednak hałas narastał, rozbrzmiewał coraz bli­żej, dotarł do drzwi, aż w końcu rozległ się w po­koju, w którym siedział. Atenodoros podniósł głowę i ujrzał ducha wyglądającego dokładnie tak, jak mu go wcześniej opisywano. Duch stał i kiwał na niego, jakby go przywoływał. Filozof ruchem ręki dał mu do zrozumienia, żeby zaczekał chwil­kę i wrócił do swoich notatek. Duch stał nad nim, pobrzękując mu nad głową kajdanami. Po chwili Atenodoros skończył pisać i nie ociągając się już, wstał, wziął kaganek i podążył za oddalającym się duchem, który powoli, jakby uginając się pod cię­żarem kajdan, skierował się ku dziedzińcowi. Kiedy już znaleźli się na zewnątrz - duch nagle rozpłynął się w powietrzu."
Atenodoros zaznaczył dokładnie miejsce znik­nięcia ducha. Następnego dnia poradził sędziom, by sprawdzili, czy coś nie kryje się tu pod ziemią. Rzeczywiście, dokładnie we wskazanym miejscu odkryto ludzki szkielet skrępowany łańcuchami. Wszystkie kości zostały pieczołowicie zebrane i pochowane na koszt podatników. Od tej pory duch przestał nękać mieszkańców domu.

Podobne prace

Do góry