Ocena brak

Drzwi

Autor /Cacper Dodano /31.05.2013

Drzwi, brama i furta (janua, porta, ostium, &vga, 7ivXrf) miafy w starożytności dużo większe znaczenie niż obecnie. Ich obrazem, który unaoczniał pojęcie otwarcia albo zamknięcia, posługiwała się starożytność jako popularną metaforą i ważnym wyobrażeniem religijnym.

Ponieważ każde miasto otaczał szeroki mur, przy jego bramie, przez którą ludzie wchodzili i wychodzili, sprowadzano do miasta i wywożono z niego wszelkiego rodzaju towary, pulsowało życie. Przy niej znajdowały się też plac i rynek, odpowiadający rzymskiemu forum i greckiej agorze — miejsce wszelakich plotek (por. Ps 69,13) i publicznych obwieszczeń. Tu odbywały się nawet posiedzenia sądu, wyjaśniano kwestie sporne itp. Informacje dotyczące roli, jaką odgrywały bramy miejskie, wyjaśniają bardzo wiele miejsc biblijnych, np.: „W bramie mąż jej szanowany. gdy wśród starszyzny kraju zasiądzie” (Prz 31,23).

Brama Syjonu, jako część, często symbolicznie zastępuje całość (por. Ps 87,2: 147,13).

Według wyobrażeń starożytnego Wschodu zarówno niebo (uważane za trwałe sklepienie), jak i świat podziemny miały także swoje bramy. Napis na egipskim sarkofagu pochodzącym z okresu Ptolemeuszy zawiera dłuższą modlitwę, którą zmarły, przechodząc do innego świata, zanosi do bogów: ..Prowadźcie mnie na waszej drodze, żeby moja dusza przeszła przez tajemnicze bramy (...) Otwórzcie mi wasze bramy prowadzące do pokoju.

Również Biblia mówi o bramach królestwa umarłych i śmierci. ,,W połowię moich dni muszę odejść; w bramach Szeolu odczuję brak reszty lat moich” — skarży się Ezechiasz (Iz 38,10).

„Bramą do nieba” nazywa Jakub (Rdz 28,17) miejsce, gdzie we śnie oglądał drabinę, po której wstępowali i zstępowali aniołowie. Nowy Testament mówi o „bramie do nieba” wyraźnie tylko w Apokalipsie (4,1). Prorok widzi „drzwi otwarte w niebie”, które pozwalają mu wejrzeć w tajemnice zaświatów.

W znaczeniu eschatologicznym drzwi otwarte oznaczają dostęp do wiecznej szczęśliwości, zamknięte — wyłączenie z królestwa niebieskiego. Kiedyś postawiono Zbawicielowi pytanie: „»Panie, czy tylko nieliczni będą zbawieni?« On rzekł do nich: »Usiłujcie wejść przez ciasne drzwi; gdyż wielu, powiadam wam, będzie chciało wejść, a nie będą mogli. Skoro Pan domu wstanie i drzwi zamknie, wówczas stojąc na dworze, zaczniecie kołatać do drzwi i wołać: Tanie, otwórz nam!’, lecz On wam odpowie: ’Nie wiem, skąd jesteście’«” (Łk 13,23—25). Podobnie kończy się także przypowieść o dziesięciu pannach (Mt 25,10—12).

Mistyczny, a zarazem eschatologiczny sens mają słowa Pana skierowane do „anioła Kościoła w Laodycei”: „Oto stoję u drzwi i kołaczę: jeśli kto posłyszy mój głos i drzwi otworzy, wejdę do niego i będę z nim wieczerzał” (Ap 3,20).

To „otwarcie drzwi” wyraża niekiedy daną przez Boga sposobność do podjęcia działalności apostolskiej (por. 1 Kor 16,9; 2 Kor 2,12; Kol 4,3) albo przyjęcia wiary (Dz 14,26).

Najświętsza symbolika drzwi kryje się jednak w słowach Chrystusa: „Ja jestem bramą. Jeżeli ktoś wejdzie przeze Mnie, będzie zbawiony” (J 10,9). Zbawiciel określa się tymi słowami jako jedyny Pośrednik zbawienia, jako jedyny prawowity Pasterz. Klemens Aleksandryjski powiada: „O drzwiach tych powinni wiedzieć ci, którzy pragną poznać Boga, aby otworzył nam na oścież bramy nieba. Bramy Logosu mają charakter duchowy i otwiera je klucz wiary. »Nikt nie poznał Boga, tylko Syn i ten, komu Syn objawił«” (Mt 11,27).

Dwanaście bram niebieskiego Jeruzalem, jaśniejące blaskiem pereł i zawsze otwarte (por. Ap 21,12 n.; 21,21) wyobrażają dwunastu apostołów. Sw. Augustyn objaśniając słowa Ps 87,1: „»Pan umiłował bramy Syjonu (...) więcej niż wszystkie namioty Izraela«”, łączy to znaczenie z Chrystusową symboliką drzwi: „Dlaczego — pyta — są [apostołowie] bramami? Ponieważ przez nich wchodzimy do królestwa Bożego: wszak przepowiadają nam Ewangelię. Wchodząc przez nich wchodzimy przez Chrystusa, On bowiem jest bramą. Nazwani są dwunastoma bramami Jerozolimy, i jedną bramą Chrystus, i dwanaście bram Chrystus (...) Jest to sekret swoistej powszechności. Kościół bowiem miał powstać na całym świecie, z którego to świata zgromadzona zostanie budowla ciała Chrystusowego. Dlatego też skoro zewsząd przyjdą na sąd, mowa jest o dwunastu stolicach, podobnie jak dlatego, iż zewsząd wchodzi się do owego miasta, do którego wiedzie dwanaście bram”.

Szczególne znaczenie otrzymały bramy Jeruzalem i brama jej świątyni w odniesieniu do Bożej Rodzicielki i do Kościoła. Ezechiel ogląda w duchu wschodnią bramę nowej świątyni i słyszy słowa Pana: „»Ta brama ma być zamknięta. Nie powinno się jej otwierać ,i nikt nie powinien przez: nią wchodzić, albowiem Pan, Bóg Izraela, wszedł przez nią. Dlatego winna ona być zamknięta. Jedynie władca może w niej zasiadać do uczty przed obliczem Pana    (Ez 44,2 n.). (W znaczeniu dosłownym oznacza to, że tylko król może przed tą bramą zasiadać do uczty ofiarnej.)

,,Bramą, która jest zwrócona ku wschodowi, i która pozostaje zamknięta, a otwiera się tylko przez Pana, jest Maryja. — Ona jest dziewiczą Służebnicą Pana, zamkniętą Bramą, przez którą wszedł tylko Król Królów. »Kimże innym jest ta brama jak nie Maryją — powiada św. Ambroży. — Jest zamknięta, ponieważ jest dziewicą, jest bramą, ponieważ wszedł przez Nią Chrystus (...) Zwrócona jest ku wschodowi, ponieważ wydała prawdziwe Światło na ten świat, zrodziła Początek, Słońce sprawiedliwością I dlatego św. Efrem, syryjski pieśniarz, »Cytra Ducha Świętego «, głosi chwałę Maryi w słowach: »Ty jesteś bramą, błyszczącą od światła, namiotem, jakby wypełnionym błyskawicami«.

Ten motyw niewiele różni się od obrazu Ezechiela. Wenancjusz For-tunatus pozdrawia Maryję jako »Wejście wielkiego króla i błyszczący portal światła«. Liturgia zachodnia w antyfonie Ave Regina coelorum nazywa Maryję bramą, przez którą radośnie błysnęło światło światu, natomiast liturgia wschodnia widzi w Najświętszej Pannie dostojny portal miłosierdzia i ozdabia carskie wrota ikonostasu obrazem zwiastowania, pamiętając, że Król Królów przeszedł przez tę dziewiczą bramę. Tą Eze-chielową bramą jest również Dziewica-Kościół (...) który otwiera się przed Panem, a którą zamknąć może tylko On sam.

W ikonostasie Kościoła bizantyjskiego drzwi przedstawiają się nam jako w pełni konkretny symbol, który odgrywa ważną rolę w czynnościach liturgicznych obrzędu greckiego. Ikonostas oddziela nawę kościelną od prezbiterium. Oddzielenie to, które służy i zasłonięciu czynności liturgicznych sprawowanych na ołtarzu, wskazuje, że prezbiterium zajmuje wyższą pozycję. Ikonostas zarazem oddziela to, co niebieskie (prezbiterium), od tego, co ziemskie (nawa kościelna), i je ze sobą łączy. Znajduje się w nim troje drzwi. Drzwi środkowe, tzw. święte albo królewskie czy cesarskie wrota, wyobrażają wejście do królestwa Bożego. Przez te drzwi wolno przechodzić tylko kapłanom w określonych momentach liturgii. Przed nimi wierni przystępują do Komunii świętej. Ikonostas nie jest jednak tylko ścianą, lecz ścianą z obrazami. Ikony te w widzialny sposób przedstawiają, co dokonuje się na ołtarzu.

Rubryki Pontificale Romanum przewidują w obrzędach Dedicatio Eccle-siae osobno poświęcenie drzwi kościoła. Biskup najpierw puka w odstępach trzykrotnie pastorałem we drzwi, wołając głośno: ,,Attollite portas principes vestras — Podnieście, Książęta, bramy wasze, i podnieście się, bramy wieczne, a wnijdzie Król chwały” (Ps 24,7.9 — Wig). Mr dalszym ciągu ceremonii biskup namaszcza drzwi krzyżmem, modląc się przy tym: ,,Bramo, bądź pobłogosławiona, poświęcona, opieczętowana i przeznaczona dla Pana Boga; bramo, bądź wejściem do zbawienia i pokoju; bramo, bądź wrotami pokoju, przez Tego, który sam się nazwał Bramą, Jezusa  Chrystusa, Pana naszego, który z Ojcem i Duchem Świętym żyje i króluje. Bóg przez wszystkie wieki wieków. Amen” .

Pomimo osobnego rytu poświęcenia drzwi kościelnych, akt ten, stanowi tylko część obrzędu poświęcenia kościoła. Natomiast w Rzymie w latach jubileuszowych odbywa się zupełnie samoistna ceremonia otwarcia i poświęcenia „świętej bramy” (porta sacra). W bazylice Św. Piotra sprawuje ją papież, w trzech innych głównych bazylikach — kardynałowie.

Ceremonię rozpoczyna również trzykrotne uderzenie młotkiem w mur postawiony w obramowaniach drzwi. Śpiewa się wówczas wybrane wersety Psalmu 118: „Aperite mihi (...)” (w. 18 i 20). Dzięki technicznym urządzeniom mur natychmiast się rozpada i wówczas na odrzwiach osadza się skrzydła drzwi wykonane z brązu. Ojciec św. klęcząc na progu, zanosi modlitwę, która wspomina o roku jubileuszowym religii Mojżeszowej i uprasza dla wszystkich wierzących, którzy przekroczą tę bramę, przebaczenie i odpuszczenie wszystkich grzechów. Brama jubileuszowa jest więc symbolem znów otwartego raju i dostępu do przeobfitych dóbr zbawienia. Zamknięcie bramy jubileuszowej na końcu roku świętego jest również bardzo uroczystym aktem liturgicznym.

Sztuka starała się jak najwspanialej przyozdobić większe portale kościelne. Najstarszym przykładem (V w.) są drewniane drzwi kościoła Św. Sabiny na Awentynie. W cyklu scen zaczerpniętych ze Starego i Nowego Testamentu przedstawia się na nich rozwój idei zbawienia. Przykłady takich typicznych przeciwstawień odnajdujemy także na drzwiach kościoła Św. Zenona w Weronie i katedry w Hildesheim. W okresie gotyku sztuka wypowiada się raczej poprzez ozdabianie obramowań niż skrzydeł drzwi. Myśl, że „Chrystus jest bramą”, wyraża przede wszystkim symbol Baranka albo Maiestas Domini w tympanonie portalu; tę centralną postać często otaczają inne postacie, nieraz w wielkiej liczbie.

Podobnie jak istnieją osobno stojące kolumny zwycięstwa, tak też są znane wzniesione z kamienia bramy triumfalne, których reliefy przedstawiają poszczególne fazy odniesionego zwycięstwa. Najbardziej znane to Łuk Tytusa, Konstantyna i Sewera w Rzymie. Starochrześcijańska sztuka rytownicza i rzemiosło artystyczne symbolicznie starały się wyrazić triumf w ten sposób, że krzyż albo monogram Chrystusa ozdabiały łukiem bramy.

Znany też jest od dawien dawna ludowy zwyczaj stawiania bram z zieleni, kwiatów i transparentów z okazji przyjazdu kogoś, kogo chce się uroczyście przyjąć czy radośnie powitać.

Podobne prace

Do góry