Ocena brak

Drzewa - Znaczenie drzew i krzewów

Autor /Hipolit666 Dodano /13.10.2011

W lasach spotykamy naturalne biocenozy roślin drzewiastych. W przeciwieństwie do tropikalnych lasów deszczowych, w których na małej powierzchni wprost niewiarygodnie stłoczone rosną setki różnych gatunków, lasy strefy umiarkowanej mają strukturę bardziej jednorodną i przejrzystą. U nas w zwartym lesie występują na dużych obszarach tylko nieliczne i prawie zawsze te same gatunki drzew, chociaż oczywiście istnieją różnice siedliskowe. Las złożony z dębu szypułkowego i brzozy rosnący na glebach piaszczystych na nizinach musi przecież inaczej wyglądać niż las bukowy w regionie gór średnich lub las jodłowo-mieszany w wysokich partiach gór.

Urozmaicenie do dość jednorodnego krajobrazu pokrytego zwartymi lasami wprowadził dopiero człowiek. Po wycięciu fragmentów olbrzymich obszarów lasów pod budowę osiedli i użytkowanie rolnicze stworzył on powierzchnie odsłonięte, niewielkie obrzeża i duże strefy brzegowe, a tym samym nowe układy biotopów. Krajobraz naturalny zmienił się w krajobraz zagospodarowany. Mogły się w nim rozprzestrzenić takie gatunki, które poprzednio w lasach rosły dosłownie w cieniu, zwłaszcza rozmaite rośliny krzewiaste. Na odsłoniętych miedzach i skarpach, wzdłuż dróg, w zaroślach, w szpalerach drzew i krzewów oraz innych zadrzewieniach śródpolnych zaczęły one odtąd stanowić roślinność fenotypową terenów zagospodarowanych, stwarzając równocześnie gęstą sieć ekologicznie bardzo cennych mikrobiotopów, które służą innym gatunkom jako drogi rozprzestrzeniania się.

Często spotkać można w szczerym polu w charakterystycznych punktach, jak rozwidlenia dróg, miejsca kultu lub upamiętnione ważnymi wydarzeniami, wspaniałe drzewa wolno stojące, które dzięki nieograniczonemu dostępowi światła mają piękny pokrój z równomiernie wykształconą, nisko spływającą koroną. Sławny buk Bavaria koło Eichstätt (Niemcy) i dąb Bartek koło Zagnańska są właśnie takimi wiekopomnymi drzewami. Drzewa i krzewy zazieleniają także nasze osiedla. Do elementów zieleni osiedlowej zalicza się zarówno lipę przy studni przed bramą, jak i potężny wiąz na wiejskim placu, czy cieniodajny kasztan.

Niestety takie drzewa stają się coraz rzadsze. Jak monotonnie wygląda krajobraz bez drzew i krzewów, które go urozmaicają i wzbogacają, widać wszędzie tam, gdzie usunięto z pól aż po horyzont wszelkie zadrzewienia i gdzie nie ma na czym "zatrzymać oczu". Krzewy i drzewa są niezbędnym składnikiem środowiska nie tylko w krajobrazie naturalnym, lecz również na obszarze zagospodarowanym. Potrzebujemy ich na otwartej przestrzeni, na wsi, jak i w miejskich osiedlach. Rośliny drzewiaste nie są nam jednak potrzebne wyłącznie jako dekoracja, czy element urozmaicający krajobraz. Wielostronne i nieocenione są bowiem ich inne oddziaływania.

Nie ma innej naturalnej zapory, która by tak chroniła przed wiatrem i złą pogodą. Ściany żywopłotów czy grupy drzew zmniejszają napór wiatru i siłę uderzenia ulewnych deszczów. Szpalery drzew między polami chronią wrażliwe zasiewy przed wysuszeniem gleby przez wiatr. Krzewy i drzewa wpływają również regulująco na gospodarkę wodną. Swoimi daleko sięgającymi korzeniami spulchniają glebę, zwiększają jej pojemność wodną i zapobiegają zbyt szybkiemu odpływowi wód opadowych. Szczególnie trwałe okazuje się ochronne działanie roślinności drzewiastej rosnącej nad strumieniami i rzekami.

Tam, gdzie rosną wierzby i olsze, koryto strumieni jest na tyle umocnione, że obrywanie brzegów i zmywanie cennych mad jest prawie niemożliwe. Rośliny drzewiaste są niezastąpione w oczyszczaniu powietrza. Na każdy atom węgla, który pobierają z powietrza i wbudowują w swoją masę, np. w liście lub w drewno, oddają do atmosfery dwa atomy tlenu. Źródłem energii zużywanej w tym swoistym procesie zwanym fotosyntezą jest światło. Energia świetlna jest pobierana przez liście lub inne organy zielone rośliny drzewiastej. Na wyrośniętym dębie, mającym około 100 lat i wysokość około 25 m, znajduje się około 200 tysięcy liści o łącznej powierzchni około 1200 m2.

W pogodny letni dzień taka masa liści wiąże około 15 kg dwutlenku węgla i wzbogaca powietrze o prawie 8000 litrów tlenu. Ta "naturalna fabryka" nie tylko sama żyje, lecz umożliwia także życie innym organizmom. Rośliny drzewiaste są więc zielonymi płucami naszych osiedli i terenów pozamiejskich, przyczyniając się w odczuwalnym stopniu do oczyszczenia środowiska. Mimo to ludzie niszczą drzewa i krzewy. W ostatnich latach przedmiotem powszechnej troski stało się usychanie drzew na obszarach uprzemysłowionych. Zebrano w tym czasie wiele dowodów bezpośrednich i pośrednich wskazujących, że zamieranie drzew i krzewów na dużych obszarach środkowej Europy jest powodowane przez szkodliwe substancje emitowane do atmosfery. Jest znanych ponad 3000 różnych związków chemicznych, w tym dwutlenek siarki, tlenki azotu, węglowodory nie nasycone, fotooksydanty, które są zanieczyszczeniami powietrza zawartymi w spalinach przemysłowych, pojazdów drogowych i gospodarstw domowych.

Tam, gdzie występuje razem tak wiele różnych czynników, na pewno niełatwo jest ustalić, który z nich spowodował konkretną szkodę. Dlatego też zamieranie drzew i lasów uważa się za chorobę kompleksową, przy której różnorodne czynniki działają równocześnie lub kolejno jedne po drugich. Znamienne jest, że drzewa, będące od dawna symbolami potężnego wzrostu i sił życiowych, są tak silnie uszkadzane i w krótkim czasie zamierają w wyniku zanieczyszczenia powietrza. Taki stan środowiska musi zatrważać każdego z nas.

Podobne prace

Do góry