Ocena brak

Dramat rodzinny w Nie – Boska komedii Zygmunta Krasińskiego

Autor /Zenon Dodano /18.04.2011

Zygmunt Krasiński napisał Nie – Boską komedię w 1835 r. Juliusz Kleiner nazwał ją „dziełem olbrzymiością pomysłu przerastającym wszystko, co dotąd miała literatura polska”. Napisał ją poeta, jak i inni twórcy romantyczni, niezwykły i tragiczny. Pochodził ze znanego rodu arystokratycznego, był synem Radziwiłłówny i hr. Wincentego Krasińskiego, generała napoleońskiego. Od dziecka wykazywał niezwykłe zdolności, ale miał słabe zdrowie, był wątły, nerwowy, zagrożony ślepotą.

Całe życie przeżywał konflikt między obowiązkami wobec rodu i nazwiska, narzucanymi mu przez uwielbionego i apodyktycznego ojca, a pragnieniami twórczymi i powinnościami wynikającymi z roli poety w okresie romantyzmu. Te problemy znalazły odbicie także w najwybitniejszym dziele Krasińskiego, Nie – Boskiej komedii, wydanej zresztą bezimiennie z wyżej wymienionych powodów. Dramat dzieli się na dwie części tematyczne : część pierwsza dotyczy romantycznej poezji kryjących się w niej zagrożeń dla twórcy i ówczesnego systemu społecznego, część druga przedstawia walkę dwóch sprzecznych, cząstkowych racji społecznych.

Już wstęp do części I zawiera poglądy Krasińskiego na temat poety i poezji. Poeta to człowiek wyróżniający się spośród innych ludzi, docierający do prawdy, bo poezja to piękno i prawda. Ale jest też człowiekiem, a więc jest niedoskonały. Stąd rozróżnienie poetów : „nieszczęśliwego” i „błogosławionego”. „Nieszczęśliwy” to taki, którego życie osobiste jest zaprzeczeniem idealnych wartości poezji, a więc jego twórczość jest tylko pozorem ujawnienia prawdy, pustym poetyzowaniem : „Przez ciebie płynie strumień piękności, ale ty nie jesteś pięknością”. Jego wielkość jest pozorna. Wskazuje na to użyte w tekście jedno małe słówko „niby”, które cały ustęp zabarwia ironicznie. Poeta „błogosławiony” to taki, który od poezji „nie oddziela się przepaścią słowa”, którego życie i czyn są poezją. Taki poeta ma do odegrania ważna rolę : „on będzie kochał ludzi i wystąpi mężem pośród braci swoich”.

Pozorna poetyczność zostaje następnie poddana druzgocącej analizie w I i II części utworu. Hr. Henryk występuje tu w roli ojca rodziny. Jest poetą, postacią wybitną, utalentowaną, ale nie dorasta moralnie do ciążących na nim obowiązków. Całe jego życie to nieumiejętne naśladowanie literatury.

Talent nie ustrzegł go przed uleganiem fałszywej poetyczności, a bunt przeciw otoczeniu, w którym się źle czuje, okazał się jałowy i tragiczny w skutkach. Ożenił się, przyjął na siebie obowiązki, które szybko go nudzą, a chór złych duchów nasyła mu pokusy, będące trzema najpopularniejszymi ideami romantyzmu : romantyczną kochankę, sławę i utracony raj, przeciwieństwo cywilizacji przemysłowej. Majaki zesłane na bohatera są jednocześnie podstawowymi składnikami poezji zbuntowanej typu bajronicznego. Mąż odrzuca obowiązki małżeńskie, narzuconą konwencję i więzy społeczne w imię namiętności i podąża za Dziewicą – trupem. Ukazująca się Mężowi kochanka kusi go złudzeniem wyzwolenia się z prozy życia, ucieczka od rzeczywistości. Piękność kobiecego ciała okazuje się pozorem, rozkładającym się trupem, okrytym zbutwiałymi łachmanami. Ten szatański twór zdradza swe piekielne pochodzenie odorem siarki.

Tak właśnie widzi go żona poety, podczas gdy on widzi Dziewicę w rozkwicie wiośnianego piękna. Jest ona dla niego syntezą piękna poezji, ideałem kobiecości, kontrastem dla domowego życia, w którym czuje się zredukowany do roli męża zwyczajnej żony i dlatego wybucha ostrym protestem przeciw filisterskiemu życiu : „Od dnia ślubu mojego spałem snem odrętwiałym, snem żarłoków, snem fabrykanta Niemca przy żonie Niemce”. Cel został osiągnięty – małżeństwo uległo rozbiciu, a żona zapadła na chorobę psychiczną i zmarła. Ideał romantyczny ukazał swój zgubny charakter, wyniesienie miłości ponad obowiązujące normy okazało się społecznie niebezpieczne, bo powoduje rozpad rodziny.

Druga pokusą piekielną użyta przez złe moce jest żądza sławy. W części II orzeł wzywa Męża do walki o honor i część przodków. Hr. Henryk ulega szatańskim rozkazom w ostatnich partiach dzieła. Nie słucha Anioła Stróża, który radzi mu praktykować cnoty ewangeliczne i służyć bliźnim. Pycha i egoizm to dominujące cechy hr. Henryka i źródło jego tragedii. Ulegając pokusom ściągnął nieszczęście na swoją żonę.

Jest to dość przeciętna kobieta, dla której najważniejsze jest szczęście rodzinne i miłość. Nie rozumie Męża, jej dobroć i tkliwość są uciążliwe, traktuje go jak dziecko, jest nadopiekuńcza, chce, by Henryk razem z nią krzątał się koło domowych spraw. Szczęście w małżeństwie rozumie jako utożsamienie celów obojga partnerów. Gdy nie może upodobnić Męża do siebie, zapragnęła upodobnić się do niego i zostać poetka, za co zapłaciła załamaniem psychicznym. Ponieważ nie może wyobrazić sobie, by Mąż pokochał kogoś nie dorównującego mu talentem, rzuca klątwę na ich syna, by został poetą. Wysiłek intelektualny przekraczający jej możliwości spowodował przedwczesną śmierć. Można więc powiedzieć, że źródłem jej tragedii też była poezja.

Ich syn, Orcio, po rodzinach odziedziczył wrażliwość poety i wiotkości konstrukcji psychicznej. Jest słaby, chory, jest ślepym kaleką, całkowicie zależnym od ojca, dzieckiem niezdolnym do samodzielnego życia. Jest też Orcio kwintesencją wyobrażeń o poezji jako chorobie duszy, nawiedzeniu, swoistym opętaniu przez siły natury.

Tak więc część pierwsza dramatu to typowa tragedia rodzinna, po prostu historia niedobranego stadła, w którym obie strony nie umieją przystosować się do współpartnera i ponoszą porażkę.

Ale jednocześnie dramat przedstawia klęskę romantycznych ideałów i romantycznego poety, który okazuje się niezdolny do życia w społeczeństwie, do wypełniania obowiązków społecznych oraz moralnych. Niszczy rodzinę, ostoję ładu i porządku. Jego bunt przeciw konwencjom jest jałowy, a wybujały indywidualizm prowadzi do katastrofy. Dlatego Mąż w chwili samobójczej śmierci przeklina poezję jako źródło nieszczęść swoich najbliższych i przyczynę własnej klęski.

Do góry