Ocena brak

Dramat polskiego emigranta dawniej i dziś. Omów problem na wybranych przykładach.  

Autor /janosik Dodano /14.02.2011

Dramat polskiego emigranta dawniej i dziś. Omów problem na wybranych przykładach.

 

Pewien dziennikarz, który zwiedził cały świat, powiedział w wywiadzie telewizyjnym, że w każdym kraju, w którym był spotkał Polaków. Są oni na wszystkich kontynentach, pod kołem polarnym i w amazońskiej dżungli, w wielkich miastach obu Ameryk i w australijskim buszu. Na rozproszenie Polaków po całym świecie wpłynęły dzieje naszego kraju. Warunki polityczne sprawiły, że przez ostatnie 200 lat z Polski co kilkanaście lat wypływały fale emigrantów. Były dwie główne przyczyny, że Polacy wyjeżdżali z kraju: prześladowania polityczne oraz poszukiwanie pracy i lepszego bytu. Emigracja polityczna rozpoczęła się po rozbiorach, gdy Polska utraciła niepodległość. Uczestnicy powstania kościuszkowskiego, a także aktywni działacze Sejmu Czteroletniego uchodzili z kraju w nadziei, że za granicą będą mogli efektywniej działać na rzecz oswobodzenia ojczyzny. Pierwszym utworem emigracyjnym , który zapisał się w dziejach Polski, była pieśń Legionów Polskich, które we Włoszech formatował Jan Henryk Dąbrowski. Jeden z ich przywódców, Józef Wybicki, napisał w 1797 tekst tej pieśni, zaczynający się od słów: „Jeszcze Polska nie umarła” pieśń ta niosła nadzieję i wiarę w odzyskanie niepodległości, i podnosiła na duchu. Bardzo szybko spopularyzowała się także w kraju i z czasem stała się hymnem narodowym. Działalność konspiracyjna i coraz większy opór przeciw zaborcy doprowadziły do wybuchu powstania w 1830 roku. Po jego upadku znów z kraju wypłynęła masa uchodźców na zachód Europy. Była to tzw. Wielka Emigracja. Objęła ona nie tylko uczestników powstania i jego przywódców, lecz także wielu działaczy politycznych i społecznych, którzy zdali sobie sprawę, że tworzenie pod zaborem, w warunkach narodowego terroru, będzie niemożliwe. Ośrodkiem polskiej emigracji stał się Paryż. Rozwinęła się tu ożywiona działalność. Powstawały różne organizacje, wydawano polską prasę. Poprzez emisariuszy utrzymywano kontakt z krajem. Toczyły się gorące dyskusje spory, polemiki. Na emigracji tworzyli wielcy pisarze doby romantyzmu : Mickiewicz, Słowacki, Norwid. Tu komponował Chopin. W prologu do „Pana Tadeusza” Mickiewicz z niechęcią pisał o sporach na paryskim bruku. Postanowił napisać swój poemat, by zapomnieć o wygnaniu , by z hałaśliwej bolesnej współczesności przenieść „swoją duszę utęsknioną” do kraju lat dziecinnych, w przeszłość.  Większość utworów powstałych na emigracji przesycona jest głęboką tęsknotą za ojczyzną, troską o jej losy, współczuciem dla rodaków pozostających w niewoli. W III cz. „Dziadów”, które powstały w Dreźnie wiosną 1832 roku Mickiewicz, próbował wskazać na przyczyny upadku powstania i niejako tłumaczył się, dlaczego romantyczna poezja , która zagrzewała młodych do powstania, nie zdołała jednak doprowadzić ich do zwycięstwa. Ten sam problem pojawia się w czołowym dramacie Słowackiego pt. „Kordian”, wydany w Paryżu w 1834. Główny bohater podejmuje samotną próbę zabicia cara, ale jako wrażliwy poeta nie jest zdolny do morderstwa. W ostatniej chwili pada zemdlony  u drzwi carskiej sypialni. Dramat Wielkiej Emigracji był wielostronny. Z jednej strony był to dramat uchodźców, którzy bardzo tęsknili za krajem i za bliskimi. Często czuli się źle w obcym otoczeniu. Rządy krajów, w których emigranci pozostawali, dość czujnie patrzyły na ich działalność, bojąc się rewolucyjnych wpływów na własne społeczeństwo. Z drugiej strony był to dramat Polski. Emigracja była dla kraju jakby osłabiającym opuszczeniem krwi z żył. Opuszczali bowiem kraj ludzie najwartościowsi, mądrzy, zdolni, dzielni, buntownicy. Osłabiało to społeczeństwo i wypełniało rozgoryczeniem i pesymizmem. Na obczyźnie twórcze siły tych najcenniejszych społecznie jednostek często marnowały się. Niektórzy popadali w rozpacz, nostalgię. Byli pełni negacji i pretensji do całego świata. Swą sytuację uważali za wygnanie, banicję. Dręczyła ich niemoc, narzucona bierność. Ileż mogli by zrobić dobrego dla ojczyzny gdyby w kraju istniały do tego odpowiednie warunki. Tułali się więc po obcych krajach, wiedząc, że nigdy więcej do kraju już nie powrócą. Poeci tęsknotę i bolesną nostalgię wyrażają w wierszach. Mickiewicz najpiękniej dał wyraz tym uczuciom w Inwokacji do „Pana Tadeusza” ,a także w „Sonetach krymskich”   Słowacki smutek bezdomnego, błądzącego po świecie pielgrzyma  wyraził m. in. w wierszach „Rozłączenie” i „Hymn o zachodzie słońca”. Ten piękny liryczny wiersz jest bolesną skargą do Boga na samotność i zagubienie w świecie. Tęsknota za ojczyzną łączyła się u Słowackiego z tęsknotą Za matką w „Hymnie”. Wiersz „Pielgrzym” napisał także Norwid. W 1832 roku Mickiewicz wydał pisane poetycką prozą „Księgi narodu i pielgrzymstwa polskiego”. Przypisał Polsce i jej emigracyjnym emisariuszom rolę mesjanistyczną. Porównywał rozbiory do męki Chrystusa, a polskich emigrantów uważał za głosicieli idei „ wolności i walki z wszelkim despotyzmem. Mieli oni spełniać wielką , ogólnoświatową rolę apostołów wolności.  Po 33 latach nowy zryw wolnościowy Polaków w 1863 roku znów zakończył się klęską. Wywołał nową falę emigracji, w odróżnieniu od poprzedniej zwano ją „Młodą emigracją”. Przyczyny jej były podobne jak poprzedniej. Uczestnicy powstania chronili się za granicą przed represjami zaborcy. W tym też czasie pod koniec XIX wieku zaznaczyła się pierwsza potężna fala emigracji zarobkowej. Jej przyczyny były natury ekonomicznej. Uwłaszczenie chłopów wprowadzone w 1864 dla bardzo wielu stało się w praktyce wywłaszczeniem. Małe, biedne gospodarstwa chłopskie często bankrutowały w obliczu długów jakie na nich ciążyły. Pojawiła się liczna grupa chłopów bezrolnych i bez środków do życia. Takiego właśnie chłopa opisała Konopnicka w wierszu „Wolny najmita”. Nie miał on nic miał tylko wolność, z którą mógł zrobić co chciał. Ci właśnie ludzie w ostateczności decydowali się na wyjazd w świat, zachęceni perspektywą otrzymania ziemi i lepszego życia. Celem ich emigracji była głównie Ameryka Płn. W tej emigracji duży udział mieli górale z Podhala, ubogiego i przeludnionego regionu Polski. W popularnej piosence pisali z rozpaczą i goryczą „I góry porzucić trzeba dla chleba, panie, dla chleba”. Obraz tej emigracji ukazał Sienkiewicz w noweli „Za chlebem”. Chłopi polscy byli ciemni, prości, często nie umieli pisać i czytać. Ponieważ nigdy nie wyjeżdżali nigdzie ze swojej wioski toteż podjęcie podróży przez ocean było dla nich wielkim stresem i silnym przeżyciem psychicznym. Wielu rzeczy nie rozumieli, budziło to więc w nich strach i przerażenie. Czuli się samotnie bez oparcia. W nowej ojczyźnie przeżywali wiele dramatycznych chwil, zanim dorobili się jakiejś stabilizacji. Nie znali języka, tęsknili uporczywie za krajem, wszystko wokół było inne, obce, często wrogie. Czekała ich ciężka, mordercza praca, choroby, samotność wśród obcych. Czasem nie dochodzili nigdy do stabilizacji, niezdolni nigdzie poza własnym krajem poczuć się u siebie. Przykładem emigranta, który tułał się po świecie wiele lat, jest Skawiński bohater noweli Sienkiewicza pt. „Latarnik’ . Był on uczestnikiem powstania listopadowego. Los zagnał go do Stanów Zjednoczonych. Tu walczył dzielnie przez wiele lat, potem próbował różnych prac i zawodów, ale pech sprawił, że nigdzie nie mógł się zadomowić i wciąż wędrował z miejsca na miejsce. Choć mijały lata, wciąż tęsknił do kraju. Gdy otrzymał wydanie „Pana Tadeusza” tekst t bardzo wzruszył go i rozpalił tęsknotę do kraju, do rodzinnych stron. Mogło by się wydawać, że odzyskanie niepodległości w 1918 roku położy kres polskiemu wychodźstwu. Niestety w 21 lat później wybuchła II wojna światowa. Po obronnej walce we wrześniu 39 roku Polacy znów zmuszeni emigrować, uciekając przed represjami niemieckimi. Wielu polskich lotników znalazło się wtedy w Anglii. Zostali oni włączeni do angielskich sił powietrznych i walnie przyczynili się do obrony Anglii przed agresją Niemiec. Książka Arkadego Fiedlera „Dywizjon 303” utrwaliła pamięć ich bohaterstwa, odwagi, brawury, talentów wojskowych.  Z terenów wschodnich, zajętych przez wojska sowieckie, znów masa Polaków została pognana w głąb Rosji. Ta emigracja, głównie przymusowa sprawiła, że dziś tylu Polaków żyje na Syberii, w Kazachstanie i innych regionach Rosji. Losy tej emigracji były bardzo ciężkie. Wielu przeszło przez sowieckie więzienia i łagry, co tak wstrząsająco opisał Gustaw Herling Grudziński w swej książce pt. „Inny świat” . Po zwycięstwie nad Niemcami w 1945roku, w Polsce nastały czasy rządów totalitarnych. Ograniczały one swobody twórcze, prześladowały tych, którzy nie godzili się iść ściśle wytyczoną drogą. I znów w wielu przypadkach pisarze i poeci decydowali na emigrację z kraju, legalną lub nie, w imię swobody twórczej i osobistej. Do takich emigrantów należeli m. in. Czesław Miłosz, wielki Polski poeta odznaczony w 1980 roku literacką Nagrodą Nobla. On i podobni jemu przeżywali odwieczny dramat polskiego emigranta: tęsknotę za krajem, poczucie obcości, konieczność zachowania łączności z krajem. W eseju pt. „ Zniewolony umysł” wyjaśnił przyczyny swojej emigranckiej decyzji. Pozostając za granicą pisze swoje poezje wyłącznie po polsku. W wierszu pt. „Moja wierna mowa” wyznaje, jak bardzo stara się, by mimo długich lat odcięcia od żywej mowy, polskiej zachować piękną poetycka polszczyznę. Dramat emigracyjnych pisarzy powojennych polegał na tym, że przez wiele lat pisali po polsku nie mając nadziei, że będą przez rodaków czytani. Ich twórczość była w kraju na indeksie o czym decydował fakt, że pozostawali na emigracji. Toteż do 1980 roku poezje Czesława Miłosza były w Polsce prawie nieznane. Dopiero przyznanie mu Nagrody Nobla otworzyło dla niego rynek czytelniczy w Polsce. Postacią tragiczną polskiej emigracji lat 50-tych był Marek Hłasko. W czasie pobytu w Paryżu , Wydał dwie nowele zatrzymane w kraju przez cenzurę. Za te „przestępstwa” utracił na zawsze prawo powrotu do kraju. Obcy w tamtym środowisku krytyczny w stosunku, do tego, co się działo w kraju, błąkał się po świecie, próbował różnych zawodów, coraz mniej pisał , coraz więcej pił pogrążając się w emigracyjnej nostalgii. W 1969 roku mając zaledwie 35 lat , prawdopodobnie popełnił samobójstwo. Przedwczesna śmierć tego oryginalnego pisarza wyraża najlepiej dramat polskich emigrantów, ich częsta niemożliwość życia w warunkach poza krajem. W marcu 1968 roku przez Polskę przeszła fala strajków i demonstracji. Rozpoczęli je studenci, potem ogarnęły one szerokie kręgi społeczeństwa w tym inteligencję i środowiska twórcze. Po zdławieniu tych ruchów, z kraju w obawie przed represjami wyjechało wielu zasłużonych dla polskiej kultury pisarzy i intelektualistów pochodzenia żydowskiego, gdyż represje nabrały charakteru antysemickiego. Ostatnia fala emigracji objęła Polskę w latach 80 – tych. Jej przyczyny były rozliczne i skomplikowane. Wyjeżdżali głównie z przyczyn politycznych, z rozczarowania i rozgoryczenia stanem wojennym. Inni wyjeżdżali dla uzyskania lepszej pracy, pełnego wykorzystania swoich zdolności zawodowych. Emigracja ta była dla kraju wielkim złem , ciężką chorobą społeczną. Wyjeżdżali głównie ludzie młodzi, wykształceni, odważni, często wybitni naukowcy, pisarze i specjaliści z różnych dziedzin. Było to oczywiste osłabienie naszego życia narodowego. Za granicą są oni w większości cenionymi fachowcami. Na zakończenie należało by wyrazić nadzieję, że nasza przyszła historia ukształtuje się tak, by Polacy nie musieli wreszcie po 200 latach szukać pracy chleba i wolności poza granicami kraju.

Do góry