Ocena brak

Dobrowolne ograniczenia eksportu VER

Autor /Zachary Dodano /05.01.2012

Odnoszą się one do sytuacji, w których eksporter – pod naciskiem impor­tera – dobrowolnie ogranicza swój wywóz na rynek partnera.

Ogranicze­nia te są więc dobrowolne jedynie z nazwy, faktycznie zaś są ową wymu­szane przez odbiorcę, pod groźbą zastosowania ostrzej­szych form re­strykcji handlowych.

Jedna z nich zakazywała stosowania ilościowych ograniczeń importu, poza sytuacjami wyjątkowymi, określonymi w GATT.

Importer nie mógł więc wykorzystać tego środka, jeśli nie chciał się nara­zić na krytykę ze strony partnerów han­dlowych i posunięcia od­wetowe ze strony krajów bezpośred­nio dotknię­tych.

Natomiast VERs pozwalały Stanom Zjednoczonym, a później innym kra­jom, uzyskać zamierzony efekt (tj. ograniczenie importu) i jednocze­śnie utrzymać opinię kraju wspierającego zasady wolnego handlu i GATT.

Jeśli VERs działały skutecznie, to wywoływały skutki podobne jak kwoty importowe. Różnice w porównaniu z kontyngentami importowymi pole­gały przede wszystkim na tym, że:

  • VERs były administrowane przez kraj eksportujący (porozumienia o VERs mogły być zawierane także bezpośrednio między firmami);

  • były one z natury skierowane tylko przeciw niektórym zagranicznym, do­stawcom, tym, którzy powodowali zakłócenia na rynku importer Miały więc charakter selektywny, dzięki czemu były zazwyczaj uwa­żane za bar­dziej skuteczne narzędzia ograniczania wymiany tradycyjne kwoty. Te ostatnie, jeśli już były stosowane, to musiały mi charakter niedyskrymina­cyjny (zgodnie z zasadami GATT), tzn. objąć wszyst­kich zagranicznych do­stawców danego wyrobu. W odniesieniu do VERs nie było takiego bezpo­średniego wymagania, ponieważ były one znane w momencie usta­lania tekstu GATT i w efekcie w Układzie Ogólnym nie było wyraźnego zakazu ich stosowania.

W pewnych sytuacjach VERs mogły jednak być mniej skuteczne ograni­czenia importowe.

Po pierwsze, do takich ograniczeń byli z reguły nakłaniani jedynie główni, a nie wszyscy dostawcy danego towaru, umożliwiało mniejszym krajom przejęcie z czasem części lub nawet całego rynku utraco­nego przez głów­nych dostawców w następstwie skłonienia do "dobrowol­nego" ogranicze­nia ich eksportu.

Po drugie, jeśli były i ustalone w sposób ilościowy, to eksporterzy mieli możliwość zastąpienia np. małych samocho­dów, relatywnie tanich, prze­znaczonych dla masom odbiorcy, samocho­dami większymi, lepiej wypo­sażonymi, a więc droższymi i zapewniającymi większy jednostkowy zysk. Wartość ich eksportu nawet przy nie zmienionym wolumenie, mogła wówczas znacznie wzrosnąć.

Tak postąpili Japończycy, których Amery­kanie skłonili w latach osiem­dziesiątych do "dobrowolnego" ograniczenia eksportu. W efekcie amery­kański import samochodów z Japonii, zamiast się zmniejszyć -wykazał wartościowy wzrost. Jednocześnie wzrosły ceny sa­mochodów na rynku amerykańskim, wobec ograniczenia wolu­menu im­portu i wykorzystania tego przez amerykańskich producentów samochodów do pewnego wzrostu cen.

Skutki protekcji odczuli więc głównie nabywcy samochodów Stanach Zjednoczonych.Negatywnym skutkiem VERs dla handlu międzynarodowego, podobnie jak innych ograniczeń handlowych, było deformowanie strumieni wy­miany i ograniczanie możliwości eksportowych krajów najbardziej dynamicznych i efektywnych.

Ponadto tego typu porozumie­nia mogły uruchomić spiralę podobnych ograniczeń w odniesieniu do wymiany danego towaru między innymi krajami.

Dlaczego eksporterzy godzili się na takie rozwiązania? Przede wszyst­kim obawiając się ostrzejszych posunięć partnerów w przy­padku niego­dzenia się na "dobrowolne" ograniczenie eksportu.

Takie "dobrowolne" ograni­czenia były - przy mniejszym lub większym udziale eksportera - negocjo­wane; dawały mu więc pewną szansę współ­decydo­wania o warunkach ograniczeń, w tym o tempie wzrostu eksportu.

Prze­widywały bowiem z reguły ograniczenie tempa dopuszczalnego wzrostu eksportu, a nie całko­wite jego zamrożenie.

Dobrowolne ograniczenia eksportu od końca lat pięćdziesiątych, sto­sowano w coraz szerszym zakre­sie.

Po raz pierwszy znalazły zastosowanie, gdy Stany Zjednoczone skło­niły japońskich do­stawców tekstyliów do ograniczenia ich eksportu na rynek amerykański.

Ze względu na swój negatywny wpływ na kierunki i tempo rozwoju han­dlu międzynarodowego "dobrowolne" ograniczenia eksportu były od dawna krytykowane przez kraje nimi dotknięte, dysponujące konkuren­cyjnymi, tanimi towarami tekstylnymi i innymi.

Podobne prace

Do góry