Ocena brak

DOBRO A BYT - OPIS, OCENA, NORMA

Autor /Billy Dodano /08.07.2011

Wśród rozmaitych sensownych wypowiedzi ludzkich dotyczących  świata oraz naszego w nim zachowania się wyróŜnić moŜemy przynajmniej trzy typy wypowiedzi. Wypowiedzi pierwszego typu stwierdzają zachodzenie lub niezachodzenie jakichś stanów rzeczy, dotyczą istnienia i kwalifikacji przedmiotów, ujmują związki między nimi. Mamy tu do czynienia z o p i s e m, ze zdaniami opisującymi czy opisowymi. Mogą one mieć postać zdań kategorycznych (np.: kaŜde  S  jest P)  lub zdań warunkowych (np.: jeśli p,  to q). Druga grupa wypowiedzi ustosunkowuje się do swego przedmiotu jako do czegoś wartościowego lub pozbawionego wartości, dokonuje o c e n y . Wśród zdań oceniających naleŜy wyróŜnić dwie podgrupy, zaleŜnie od tego, czy zdania te zawierają (wyraŜają) oceny prakseologiczne czy oceny aksjologiczne. W wypadku oceny prakseologicznej ceni się coś ze względu na jakiś cel.

Prakseologicznie rozumiana ocena „x jest dobre" sprowadza się logicznie do zdań typu „jeśli chcesz zrealizować  y,  to musisz zrealizować  x"  lub „realizacja  x-a warunkuje (ułatwia, umoŜliwia) realizację  y-a". Natomiast ocena aksjologiczna (np.:  y  jest piękne) w intencji swej przypisuje swemu przedmiotowi  pewną wartość niezaleŜnie od takich czy innych celów oraz nastawień jakiegokolwiek podmiotu (między innymi podmiotu wydającego tę ocenę), oprócz oczywiście nastawienia na to, aby odczytać obiektywnie przysługującą przed-miotowi wartość. Wreszcie trzecia grupa wypowiedzi, mianowicie wypowiedzi normatywne - n o r m y (np. „naleŜy czynić dobro" lub „a winien uczynić P") - formułują pewne powinności, głoszą zachodzenie jakichś obowiązków lub zobowiązań. Niekiedy normy przybierają językowo postać rozkazów, co nie znaczy jeszcze, Ŝe kaŜda wypowiedź rozkazująca jest wypowiedzią normatywną.

Oceny prakseologiczne okazują się tylko odmianą zdań opisowych (mianowi-cie odmianą ustalającą relacje przyczynowe, celowo-sprawcze, związane z dzia-łalnością człowieka). Czy to samo moŜna powiedzieć o ocenach aksjologicznych, z tej racji, Ŝe one stwierdzają wartościowość danego przedmiotu, występowanie i charakter jakiejś wartości? Czy równieŜ i normy moŜna zaliczyć do wypowiedzi opisowych z tego powodu, iŜ one (a przynajmniej niektóre z nich) nic nie ustanawiają, lecz jedynie stwierdzają zachodzenie i charakter powinności? JeŜeli bowiem powinność jest pewną obiektywną kwalifikacją jakichś przedmiotów czy stanów rzeczy, to ona zachodzi lub nie (coś obowiązuje lub nie obowiązuje w jakimś ustalonym sensie) - i wtedy moŜna mówić o prawdziwości lub fałszywości norm.

Rysują się przed nami dwie moŜliwości. JeŜeli okaŜe się,  Ŝe oceny i normy formułują czy wyraŜają poznanie dotyczące wartości i powinności, to będziemy mieli do czynienia z w i e d z ą  o wartościach i powinnościach. Ostatecznie wiedza taka musi opierać się na jakimś bezpośrednim, doświadczalnym kontak-cie poznawczym z tym, co wartościowe, i z tym, co obowiązujące i co zobo-wiązane. Jeśli natomiast okaŜe się,  Ŝe aksjologiczne oceny i normy nie mają charakteru poznawczego i są wyznaczone przez czynniki czy momenty wolityw-no-emocjonalne, wtedy -  ściśle rzecz biorąc -  Ŝadna wiedza nie mogłaby usprawiedliwiać ocen i norm. Moglibyśmy tylko badać, jak i (ewentualnie) dlaczego ludzie oceniają i liczą się z normami. Wartości i normy byłyby czymś konstytuowanym (tworzonym) w ramach naszych wolitywno-emocjonalnych czynności. Ale i wtedy naleŜy stwierdzić zachodzenie funkcjonalnego związku i ścisłej odpowiedniości między czynnościami poznawczymi a czynnościami pożądawczymi (dąŜeniowymi) człowieka.

Wola z natury swej idzie za pozna-niem, wybiera spośród tego, co poznane. Nawet gdyby ustalenie wartości czy powinności dokonywało się w ramach jakiegoś aktu woli, to akt ten - w myśl rezultatów wyŜej przeprowadzonej analizy - musi wyjść od tego, że rozmaite byty poznane przez podmiot aktu woli jawią się jako tak czy inaczej ukwalifi-kowane. Dalszą jest sprawą, czy traktowanie czegoś jako dobra jest oceną prak-seologiczną czy oceną aksjologiczną. W kaŜdym razie, jeśli nawet wola formalnie ocenia, odpowiedniego materiału motywującego tę ocenę dostarcza jej intelekt, ujawniający następstwa danego czynu, skuteczność określonego  środka, charakter bytowy ocenianego dobra. Byłby wtedy rozziew logiczny między opisem, oceną a normą, nie byłoby jednak takiego rozziewu wewnątrz działającego bytu, w jego naturze.

Podobne prace

Do góry