Ocena brak

Dobre państwo (politeja) według Arystotelesa

Autor /Trurffave Dodano /08.08.2005

I. Wstęp
Arystoteles to jeden z dwóch, obok Platona (którego zresztą był uczniem), największych filozofów greckich. Stworzył opozycyjny do platonizmu i równie spójny system filozoficzny, który bardzo silnie działał na filozofię i naukę europejską. Położył wielkie zasługi dla rozwoju nauk przyrodniczych i filozofii, tworząc pionierskie prace propagujące naukowe poznanie świata oraz rozwijając rygorystyczny system argumentacji logicznej. Arystoteles zajmował się niemal każdą dziedziną nauki. Jego życie przypadło na okres podbojów macedońskich, który był już czasem upadku politycznego Aten, jednakże nadal przodowały one w dziedzinie kulturalnej. Była to druga połowa wieku oświecenia charakteryzująca się zewnętrzną ekspansją kultury greckiej. W opracowaniach Arystotelesa, którego dzieła mają charakter encyklopedyczny, filozofia grecka osiągnęła szczyt swojego rozwoju . System stworzony przez Arystotelesa unikał jednostronności i skrajności zarówno doktryn materialistycznych i sensualistycznych, jak idealistycznych i racjonalistycznych. Jego obraz świata był złożony, zawierał składniki zarówno idealne jak materialne, a tak samo złożone było pojęcie poznania.. System ten był kompromisem, ale dokonanym na całkowicie oryginalnej postawie .

II. Najważniejsze dzieła Arystotelesa
Jego dzieła można podzielić na trzy grupy. Pierwsza to pisma wydane przez niego samego i przeznaczone dla szerszego ogółu, pochodzące głównie z pierwszego okresu, gdy Arystoteles należał do Akademii. Najważniejsze z nich dialogi – Eudemos, Sofista, Polityk, Protrepyk i O filozofii. Druga grupa to materiały naukowe treści historycznej, literackiej i przyrodniczej będące wynikiem wspólnej pracy Arystotelesa i jego uczniów. Z tej grupy prawie żadne dzieło nie dotrwało naszych czasów. Trzecią grupę stanowią pisma zawierające opracowania naukowe, a przeznaczone do użytku szkoły – logiczne, przyrodnicze, metafizyczne, praktyczne i poetyczne . Wśród nich najbardziej znaczące dla poznania poglądów społeczno – państwowych Arystotelesa są Etyka nikomachejska, Polityczny ustrój Aten i obszerne, lecz nieukończone dzieło polityczne Polityka.

III. Główne założenia teoretyczno – poznawcze i etyczne Arystotelesa
Filozofia, pojmowana w Grecji antycznej jako nauka ogólna, miała za Arystotelesa tak obszerny zakres, że konieczny był jej podział na odrębne dziedziny i potrzeba opracowania systematyki nagromadzonej przez stulecia wiedzy. Filozof najpierw oddzielił z niej logikę, jako naukę przygotowawczą, następnie w samej filozofii wyróżnił dwa działy: teoretyczny i praktyczny. Filozofię praktyczną rozróżnił na politykę i retorykę, którym podporządkował dyscypliny podrzędne .
Arystoteles początkowo był zwolennikiem doktryny platońskiej, jednak jeszcze za życia Platona wystąpił przeciw nauce o ideach. W przeciwieństwie do niego uważał, że byt realny mają jedynie przedmioty jednostkowe, a nie idee i pojęcia ogólne. Uważał, że ludzie nie posiadają ukrytej pamięci idealnego świata, lecz cała ich wiedza pochodzi z doczesnego doświadczenia . W przeciwieństwie do twierdzeń swojego mistrza, że sam rozum wystarcza do poznania, Arystoteles przejął tylko część systemu platońskiego i będąc z natury realistą dowodził, że rozum styka się z rzeczywistością przez zmysły. Stwierdził, że dużo rozsądniejsze jest przyjęcie, że ludzie rodzą się z niezapisanym umysłem, który zapełnia się myślami na skutek codziennych doświadczeń życiowych.
W etyce, w której stwierdzeniach i wnioskach myśliciel zawarł swoje poglądy na państwo oraz jego rolę, przedmiot badawczy sprowadził do problemu szczęścia ludzkiego (które jest dobrem najwyższym), będącego pewnego rodzaju czynnością duszy, zgodną z wymogami jej dzielności czyli cnoty . Uważał, że tylko przez cnotę można je osiągnąć. Arystoteles w przeciwieństwie jednak do Sokratesa nie utożsamiał cnoty z wiedzą czy świadomością. Uważał, że dla człowieka niedostępne jest żyć wyłącznie rozumem. Natura ludzka jest złożona, a wszelkie jej potrzeby muszą być zaspokajane – człowiek musi spełniać czynności praktyczne, chodzi tylko o to, by je spełniał rozumnie, to znaczy, by żył zgodnie z cnotami etycznymi. Według myśliciela cnót jest tyle ile właściwych człowiekowi czynności, bo każda czynność ma swoją cnotę. Arystoteles dokonał rozróżnienia cnót na: cnoty dianoetyczne (intelektualne), które są skutkiem doświadczenia oraz cnoty etyczne (moralne), które są skutkiem przyzwyczajenia . Rozumując w ten sposób, filozof tworzył więź pomiędzy jego etyką, a polityką. Przyzwyczajenie bowiem jest tym za pomocą czego państwo wyrabia cnoty w obywatelach mogąc w ten sposób uczynić ich dobrymi, przez co osiąga się życie szczęśliwe, co jest celem państwa . Według niego na tym powinna polegać wychowawcza rola państwa, natomiast dobro najwyższe winno być przedmiotem polityki, nauki o państwie – nauki „naczelnej i najbardziej kierowniczej”, która orzeka, które nauki należy w państwie uprawiać i kto jakich nauk oraz w jakiej mierze ma się uczyć. Polityka rozstrzyga bowiem to, co należy robić, a czego zaniechać, jej celem jest dobro najwyższe, które obejmuje cele wszystkich innych. Nawet jeżeli to samo jest najważniejszym dobrem zarazem dla jednostki i dla państwa, to jednak dobro państwa wydaje się być czymś większym i doskonalszym . Myśliciel zaznaczał jednak, że bez pomocy rozumu nie da się osiągnąć cnót etycznych, ponieważ ćwiczenie mające na celu wytworzenie przyzwyczajeń u ludzi musi być kierowane przez rozumne poznanie .
Filozof uważał, że cnoty etyczne mieszczą się w tzw. "złotym środku", między dwiema wadami (nadmiarem i niedostatkiem). Uważał, że cnoty etyczne „dążą do właściwego środka”, są pewnego rodzaju umiarem . Arystoteles twierdził, że we wszystkich dziedzinach musi istnieć racjonalny stosunek człowieka do dóbr i zjawisk zewnętrznych, który polega na zachowaniu umiaru, znalezienia środka między skrajnościami – „złotego środka”. Czynności człowieka prowadzą do doskonałości, jeżeli zmierzają ku „złotemu środkowi”. Zasada umiarkowania stanowi myśl przewodnią wszystkich rozważań Arystotelesa, cały jego system unika skrajnych rozważań i uznaje cząstki prawdy w każdym z nich. W metafizyce arystotelizm unika zarówno idealizmu jak materializmu, w teorii poznania zarówno czystego racjonalizmu jak czystego sensualizmu, w etyce zarówno moralizmu jak hedonizmu.

IV. Poglądy na społeczeństwo i państwo
Arystoteles odrzucił platońską koncepcję idealnego państwa, w jego ujęciu forma państwa musi aktualizować się w realnym państwie. Przekonywał, że każda wspólnota powstaje dla osiągnięcia jakiegoś dobra, lecz przede wszystkim czyni to najdoskonalsza ze wszystkich wspólnot, która ma najważniejsze ze wszystkich zadanie i wszystkie inne obejmuje, czyli wspólnota państwowa, zmierzająca w swej doskonałości do dobra najwyższego. Stagiryta twierdził, że państwo powstaje, podobnie jak pierwsze wspólnoty, na drodze naturalnego rozwoju, jest tworem natury, tak samo jak człowiek, który z natury jest stworzony do życia w państwie . Odrzucał w ten sposób teorię sofistyczną, że pomiędzy człowiekiem zorganizowanym i przyrodą istnieje przeciwieństwo, a wszelkie uregulowanie życia ludzkiego stanowi odchylenie od natury. Filozof nauczał, że właśnie związki społeczne są naturalną formą bytu ludzkiego. Wszystkim ludziom właściwy jest z natury pęd do życia we wspólnocie, jednak człowiek może niewłaściwie używać swoich zdolności umysłowych i moralnych, jeżeli wyłamie się z prawa i sprawiedliwości, jeżeli przezwycięży pęd do życia we wspólnocie, stanie się „najniegodziwszym i najdzikszym” stworzeniem, a tym samym nie będzie zdolny do zdobycia cnoty i szczęścia. Jak nauczał myśliciel pierwszym związkiem jest rodzina, ponieważ każde państwo składa się z rodzin, a najmniejszymi częściami rodziny są pan i niewolnik, mąż i żona, ojciec i dzieci – z tego wynika nauka o prawie władania, prawie małżeńskim i prawie ojcowskim . Filozof dużo uwagi poświęca stosunkom pomiędzy panem i niewolnikiem wskazując na naturalność podziału na ludzi wolnych i niewolnych. Według Arystotelesa niewolnik to obdarzone mową żywe, najdoskonalsze narzędzie w ręku pana, „narzędzie ponad narzędzia”. Podział na ludzi wolnych i niewolników wywodzi się z natury – „człowiek, który z natury nie należy do siebie, lecz do drugiego, jest z natury niewolnikiem” – podział na ludzi przeznaczonych do władania i do podlegania władzy następuje już przy urodzeniu. Stagiryta głosił, że rozkazywanie i wykonywanie rozkazów pochodzą z natury. Każdy twór przyrody ma tylko jeden cel, gdyż każde narzędzie najlepiej wykonuje swoje zadania jeżeli służy do jednego celu, a nie do wielu. Stąd istota, która dzięki rozumowi zdoła przewidywać, rządzi z natury i rozkazuje z natury, ta zaś, co potrafi wykonywać jedynie te zlecenia przy pomocy siły fizycznej jest poddana i z natury niewolna . Arystoteles doszedł do wniosku, że ludzie zajmujący się pracą fizyczną nie mogą doskonalić się w cnocie, praca fizyczna jest nieodłącznie związana z niewolnictwem. Najważniejszym dowodem na to było porównanie organiczne – tak jak w organizmie żywym dusza rządzi ciałem, tak rządowi pańskiemu podlegają niewolnicy, a rządowi miasta – państwa wolni obywatele Różnica polega na tym, że obywatele mogą się rządowi przeciwstawić, ponieważ mają majątek i wolność osobistą. Arystoteles rządy państwowe nad ludźmi wolnymi porównywał do funkcji rozumu.
Rodzina – wspólnota istniejąca z natury, utrzymująca się trwale dla codziennego współżycia, w miarę rodzenia się dodatkowych potrzeb, wychodzących poza jej możliwości ich zaspokajania, łączy się z innymi rodzinami tworząc gminę wiejską. Te z kolei dla uzyskania pełnej samowystarczalności tworzyły wspólnotę państwową, państwo. Tak więc każde państwo powstaje na drodze naturalnego rozwoju jak pierwsze wspólnoty . Arystoteles zadania państwa łączył z celami etycznymi – celem państwa jest ogólna szczęśliwość, która polegać ma na cnocie obywateli, a ponieważ cnotę osiąga się drodze wychowania i wykształcenia, czynności wychowawcze są głównym przedmiotem działalności państwa . Filozof nauczał, że państwo nie jest zespoleniem ludzi na pewnym obszarze dla zabezpieczenia się przed wzajemnymi krzywdami i dla ułatwienia wymiany towarowej. Celem państwa jest szczęśliwe życie, a cała reszta to środki do tego celu prowadzące. Uważał, że państwo jest wspólnotą dla „doskonałego i samowystarczalnego bytowania”, a według niego polega to na życiu „szczęśliwym i pięknym.” Wspólnota państwowa ma na celu nie współżycie, lecz piękne, cnotliwe uczynki .
Polityczna myśl Arystotelesa nie wybiegała poza granicę greckiej „polis”. Stąd też jego idea doskonałego państwa pozostaje w ramach państwo – miasto. Arystoteles uważał, że tak samo jak każda forma państwo powinno być dobrze dopasowane do społeczeństwa i warunków, w którym żyje, stąd różnorodność form państwowych. Poszczególne państwowości składają się z najrozmaitszych elementów, które łącząc się na różne sposoby dają odmienne całości. Za zasadnicze przeciwstawne elementy w każdym państwie filozof uważał biednych i bogatych, a każda z form państwowych zależała od przewagi danego elementu społecznego. Ponadto liczyły się również cechy jakościowe – wolność, bogactwo, wychowanie, szlachetne pochodzenie; i ilościowe – liczba ludności. To właśnie te przesłanki Stagiryta przyjmował za podstawę swych odpowiedzi na pytanie, jaka forma najlepiej odpowiada poszczególnym państwom.
Myśliciel wśród możliwych form ustrojowych wyróżnił trzy ustroje właściwe i trzy zwyrodniałe. Ustroje właściwe to monarchia - królestwo, jedynowładztwo mające na uwadze dobro ogólne; arystokrację - panowanie niewielu, zwane arystokracją, gdyż rządzą najlepsi czy też rządzą ku najlepszemu pożytkowi państwa i jego członków; politeja - rządy obywateli, lud rządzi ku ogólnemu pożytkowi. Zwyrodnieniami w stosunku do ustrojów właściwych Arystoteles uważał wobec monarchii tyranię, wobec arystokracji oligarchię i demokrację wobec politei. . W monarchii jednostka górująca nad innymi swą cnotą rządzi w interesie ogólnym. Arystokracją myśliciel określa rządy ludzi najlepszych pod względem umysłowym i moralnym. Kiedy lud rządzi dla dobra całej wspólnoty państwowej istnieje wtedy ustrój nazwany przez Arystotelesa politeją, czyli rządami obywateli. Z kolei tyrania jest despotycznym jedynowładztwem, oligarchia występuje, gdy władza znajduje się w rękach ludzi zamożnych, posiadających majątki i pieniądze, demokracja zaś to w praktyce rządy ludzi ubogich .

V. Dobre państwo według Arystotelesa
Arystoteles odrzucił teorię „państwa idealnego” Platona tworząc własną, zupełnie odmienną teorię „państwa najlepszego” – politeję. Stagiryta trzymając się drogi „złotego środka” starał się przystosować swój projekt do rzeczywistości. Stąd główną cechą jego koncepcji jest kompromisowość. Politeja była rezultatem poszukiwań zmierzających do znalezienia ustroju w miarę doskonałego . Arystoteles pisał, że najlepszą formą ustrojową byłaby monarchia, a drugą w kolejności arystokracja, jednak w starożytnej Grecji nie pojawiła się ani tak doskonała jednostka, ani grupa ludzi doskonałych, stąd Arystoteles w zgodzie ze swoim poczuciem realizmu wskazywał na politeję jako najbardziej odpowiednią formę ustroju dla współczesnych mu państw greckich. W przeciwieństwie do Platona Stagiryta nie chciał nadać swojemu projektowi charakteru wieczności i niezmienności, zalecał zmianę dawnych zwyczajów i praw, wychodząc z założenia, że niemożliwe jest uregulować wszystko w sposób doskonały na zawsze.
Myśliciel nakreślając wizję państwa najlepszego całą niemal uwagę skupiał na problemach natury moralnej i etycznej, a nie na aspektach technicznych, związanych z instytucjami i urzędami. Uważał, że najlepszym państwem jest państwo szczęśliwe, któremu dobrze się powodzi, a nikomu nie może się dobrze powodzić, jeżeli nie czyni dobrze. Nie ma zaś dobrego czynu ani u człowieka, ani w państwie bez cnoty i rozumu. Dlatego najlepsze życie każdej jednostki i każdej wspólnoty jest postępowanie cnotliwe, możliwe wtedy, kiedy cnota jest w odpowiednim stopniu zabezpieczona pomyślnością zewnętrzną . Zatem celem głównym dobrego państwa, podobnie jak w życiu jednostki, jest szczęście, ponieważ najlepsze państwo jest to państwo szczęśliwe, czyli umożliwiające każdemu człowiekowi najlepsze czyny i prowadzenie szczęśliwego życia.
Arystoteles głosił, że wychowaniem państwowym powinni być objęci wszyscy obywatele, gdyż wszystkim są potrzebne zgodne z cnotą nawyki. Na cnotliwość obywateli wpływają trzy czynniki: natura, przyzwyczajenie i rozum. Jak głosił myśliciel, nawet urodzenie (czyli natura) nie przesądza o pewnych cechach, gdyż mogą one ulec zmianie przez przyzwyczajenie. Tylko człowiek kształtuje się pod wpływem rozumu, bo tylko on, w odróżnieniu do innych istot żyjących, rozum posiada. Dlatego wychowanie powinno równomiernie uwzględniać rozwój i rozumu i przyzwyczajeń. . Rola wychowania i wykształcenia młodzieży w celu przygotowania ich do wypełniania powinności obywatelskich była w przekonaniu Arystotelesa niezmiernie ważna. Obywatele powinni być odpowiednio wychowywani do każdego ustroju, każda bowiem forma państwa ma swój swoisty charakter, a jeżeli tak się nie dzieje cierpi na tym państwo i jego ustrój. Filozof wskazywał na ówczesne wychowanie obejmujące cztery przedmioty: gramatykę, gimnastykę, muzykę i rysunki .
Politeja według Arystotelesa była ustrojem pośrednim między oligarchią a demokracją. Rządziło w nim bowiem wielu, a nie oligarchiczna mniejszość. Stagiryta wymieniał trzy czynniki współzawodniczące o prawa w państwie – wolne urodzenie, bogactwo i cnota. Połączenie dwóch pierwszych składników: wolnego urodzenia i bogactwa (czyli inaczej jak to ujmuje filozof – ubogich i zamożnych) jest politeją . Filozofowi chodziło o wielość ludzi na tyle zamożnych, aby mogli służyć w wojsku i mieli wolny czas dla zajęcia się sprawami państwa. Dobre państwo Arystotelesa miało zalety i nie miało braków dwóch form zwyrodniałych, stanowiących jego części składowe.
Filozof uważał, że najlepszym państwem jest to, które opiera się na stanie średnim. Argumentował to w ten sposób, że życie szczęśliwe polega na uprawianiu cnoty bez przeszkód, a cnota to środek między skrajnościami. Dlatego też najlepszy ustrój powinien oprzeć się klasie pośredniej pomiędzy bardzo bogatymi i bardzo ubogimi, ponieważ jednostki z tej grupy są najbardziej skłonni do podążania drogą rozumu. Tacy obywatele sami nie pożądają dóbr, jak ludzie ubodzy, ani też nikt nie pożąda ich mienia, dlatego wiodą żywot z dala od niebezpieczeństw. Filozof dowodził, że istnienie licznej klasy średniej nie dopuszcza ani do nadmiernych przywilejów obywateli zamożnych, ani nie wzmacnia ubogich za pomocą radykalnych praw . Stagiryta był przekonany, że dominacja skrajnych klas doprowadza do zwyrodniałych form ustrojowych, a państwo oparte na klasie średniej jest wolne od wstrząsów wewnętrznych. Tak więc troska o umocnienie klasy średniej powinna być głównym zadaniem państwa i każdego obywatela. Zdaniem myśliciela taki układ stosunków ekonomicznych gwarantował bezpieczne życie obywatelom wszystkich klas i stwarzał realne szanse na niezakłócony rozwój polityki państwa. Dlatego przekonywał, że właśnie klasie średniej należy oddać władzę w państwie .
Obywatelami politei mieli być ludzie zamożni, w ich rękach miała znajdować się własność ziemska. Nie mogli wieść życia prostego robotnika, rolnika ani handlowca, bo życie takie nie jest szlachetne i nie pozwala na rozwijanie cnoty, gdyż do uprawiania cnoty i prowadzenia działalności publicznej potrzeba wolnego czasu. Wytwórczością i sprawami niezbędnymi dla bytu państwa mieli się zajmować nieobywatele (w tym niewolnicy), natomiast obywatele mieli pełnić służbę wojskową i zasiadać w radzie, a także zajmować się kultem bożym, z tym że zadania te miały być podzielone na ludzi młodych, których cechuje siła, i starych, cechujących się rozumem. Kapłanami mieli zostawać obywatele, którzy wycofali się z życia publicznego . Arystoteles stanowczo odrzucał platoński podział zbiorowości na odrębne stany, który nie zgadzał się z postulatami jedności państwa. Według Arystotelesa wszyscy obywatele tworzą jednolitą gromadę, która w grupach opartych na różnicy wieku przechodzi przez kolejno trzy etapy: w młodości – wojowników, w okresie dojrzałości – urzędników, w wieku starczym – kapłanów. .
Ustrój politei ze względu na swe założenia jest praworządny, a więc jego obywatele przestrzegają norm prawa, co według filozofa ma niemałe znaczenie dla państwa, bo to co jest zgodne z prawem jest zarazem sprawiedliwe . Prawo według Arystotelesa konkretyzuje cnotę, a żeby dobrze żyć jego obowiązywanie jest warunkiem koniecznym. Wszelkie nakazy prawa winny wyrażać pewną ogólną zasadę, dzięki której życie w konkretnych warunkach może stać się lepsze. Kto narusza prawo, jest niesprawiedliwy, natomiast sprawiedliwą rzeczą jest, żeby każdy rządzący przestrzegał praw. Sprawiedliwość Arystoteles uważał za jedną z cnót o podstawowym znaczeniu społecznym. Identyfikował ją z doskonałością etyczną, ponieważ jest stosowaniem w praktyce doskonałości etycznej, a definiował ją jako środek pomiędzy wyrządzaniem a znoszeniem bezprawia . Natomiast sprawiedliwość w znaczeniu szczególnym w ujęciu Stagiryty polegała na zachowaniu równości pomiędzy ludźmi. Wyodrębnił jej dwie funkcje – wyrównywającą i rozdzielającą. Wyrównywająca odpowiada za to, żeby w stosunkach pomiędzy jednostkami każda otrzymała dobro równe dobru straconemu, natomiast według sprawiedliwości rozdzielającej dobra są rozdzielane między ludzi odpowiednio do zasług . Wedle pierwszej sprawiedliwości regulowane są stosunki między poszczególnymi obywatelami, a wedle drugiej stosunki pomiędzy obywatelem a państwem.
Arystoteles odrzucił koncepcję Platona, który był zwolennikiem wspólności mienia, żon i dzieci (dla klas wyższych w jego koncepcji państwa idealnego). Stagiryta uważał, że każdy z osobna dba mniej o rzeczy wspólne, ponieważ ludzie przede wszystkim bardziej dbają o swoją własność, również łatwiej przychodzi im zaniedbanie, gdy mogą przypuścić, że o daną rzecz troszczą się inni. Dlatego pożyteczniejsza jest własność indywidualna mienia, a szkodliwe konsekwencje takiej własności powinny być usuwane przez cnotę. Twierdził, że najlepszym rozwiązaniem jest takie wyjście, kiedy własność jest prywatna, a wspólna staje się przez użytkowanie . Dla państwa korzystniejsze jest, kiedy obywatele różnią się od siebie pod względem majątkowym. Stagiryta twierdził, że dążenie do coraz ściślejszej jedności spowoduje, że państwo przekształci się najpierw w rodzinę, potem w jednostkę, a to zniweczy państwo. Najlepsze stosunki we wspólnocie państwowej osiągnie się, gdy nie oprze się ich na zasadzie jednostajności, lecz na umiarkowanej rozmaitości, bowiem jeżeli państwo pójdzie za daleko w stronę jedności przestanie istnieć bądź stanie się gorszym państwem. Również platoński postulat wspólności żon i dzieci nie znalazł uznania w oczach Arystotelesa . Myśliciel zgodnie z zasadą „złotego środka” był zwolennikiem zachowania umiaru w gromadzeniu bogactwa: „Nie powinno być tak wiele bogactwa, żeby budziło pożądliwość u silniejszych sąsiadów, przed których napaścią nie zdołaliby się obronić posiadający, ani też tak mało, żeby nie potrafili sprostać w wojnie nawet z równymi i podobnymi przeciwnikami” . Ograniczenia własności żądał też z tego względu, iż właściciele nadmiernie bogaci nie umieją poddawać się władzy i potrafią rządzić tylko despotycznie. Równocześnie zalecał przeciwdziałanie ubóstwu i nędzy, ponieważ uważał, że ci którzy wyrośli w zupełnym braku dóbr wykazują służalczą uległość . Proponował także podzielenie ogółu gruntów na dwie części – jedną przeznaczoną do wspólnego użytkowania (z której dochody miały być przeznaczone na potrzeby kultu i wspólne biesiady) i drugą do indywidualnego. Z drugiej części każdy obywatel otrzymałby swoją działkę, a ich uprawą zajmowaliby się niewolnicy .
Stagiryta twierdził, że terytorium politei powinno mieć wszystko, aby było samowystarczalne i obszar takiej wielkości, aby zapewnić mieszkańcom życie swobodne, wygodne, a zarazem umiarkowane. Miasto powinno być dobrze położone w stosunku do lądu i morza, stanowić środek państwa, trudno dostępne dla nieprzyjaciela, lecz zarazem posiadać łatwe wyjścia dla mieszkańców . Myśliciel był przekonany, że ludność państwa nie może być zbyt mała, gdyż wtedy nie będzie samowystarczalne, z kolei zbyt liczna liczba mieszkańców nie umożliwi jego dobrej organizacji. Państwo najlepsze powinno mieć taką liczbę ludności, jaka jest dostatecznie duża, żeby samodzielnie we wspólnocie państwowej prowadzić szczęśliwe życie oraz na tyle mała, żeby wszyscy się znali, co pomoże podejmować najtrafniejsze decyzje i wybierać na urzędy obywateli według ich zdolności .

V. Zakończenie
Arystoteles swym systemem ukoronował całą wiedzę świata starożytnego, osiągając szczyty rozwoju myśli filozoficznej Hellady. Myśliciel problemy państwowe ograniczył do miast starożytnej Grecji – jego doskonałe państwo pozostaje w ramach miasta – państwa. Z kolei Arystotelesowska doktryna społeczna była wyrazem polityki stronnictwa macedońskiego, które zmierzało w oparciu o klasy średnie do uzyskania względnej stałości w ustroju . Dominujący wpływ na poglądy filozofa miała wyznawana przez niego doktryna kompromisu – „złotego środka”. Konsekwentnie przeprowadził on tę koncepcję w swoich poglądach tak politycznych, jak i etycznych.
Z formalnego punktu widzenia projekt państwa najlepszego nie jest u Arystotelesa tak zwarty jak państwo idealne Platona. Nie dopracowany do końca, ustępuje on koncepcji Platona pod względem teoretycznym, ale przewyższa pod względem praktycznym. Projekt Stagiryty jest bliższy rzeczywistości niż nakreślona przez Platona utopia. Arystoteles liczył się z każdorazowymi warunkami rzeczywistymi i nie tworzył ideałów stałych czy też powszechnych. Był to największy postęp w porównaniu z wcześniejszymi konstrukcjami państw idealnych.


Bibliografia:
1. Arystoteles, Polityka, Wrocław 1953.
2. Arystoteles, Etyka Nikomachejska, Warszawa 1982
3. Kornatowski W., Zarys dziejów myśli politycznej starożytności, Warszawa 1968
4. Tatarkiewicz Wł., Historia filozofii, t. I, Filozofia starożytna i średniowieczna, Warszawa 1983
5. Kornatowski W., Rozwój pojęć o państwie w starożytnej Grecji, Warszawa 1950.
6. Rybicki P., Arystoteles. Początki i podstawy nauki o społeczeństwie, Wrocław Warszawa Kraków 1963.
7. Sieroń J., Status jednostki i państwa w greckiej polis w świetle filozofii Sokratesa. Platona i Arystotelesa, Katowice 2003
8. Seidler G. L., Myśl polityczna starożytności, Kraków 1956
9. Reale G., Historia filozofii starożytnej. 2, Platon i Arystoteles, Lublin 1996
10. A. MacIntyre, Krótka historia etyki : filozofia moralności od czasów Homera do XX wieku, Warszawa 2000
11. P. Śpiewak, W stronę wspólnego dobra, Warszawa 1998

Podobne prace

Do góry