Ocena brak

Do obywatela Johna Brown

Autor /abbyLEE Dodano /11.03.2011

Wiersz ten jest kolejnym przykładem odwoływania się do po­stawy wybitnego człowieka – tym razem skazanego na śmierć ame­rykańskiego farmera, który zorganizował powstanie mające na celu zniesienie niewolnictwa. Do obywatela Johna Brown i John Brown to dwa utwory Cypriana Norwida skierowane przeciwko niespra­wiedliwości społecznej, angażujące się po stronie Murzynów wyzy­skiwanych przez białych i pozbawionych wszelkich praw. John Brown został skazany na karę śmierci 2 listopada 1852 r. i dokładnie mie­siąc później stracony. Norwid, który poznał wcześniej społeczeń­stwo amerykańskie, a także znany francuski pisarz W. Hugo prote­stowali przeciwko wykonaniu kary. Do ich wypowiedzi dołączyły się głosy światowej opinii publicznej. Próby ocalenia obrońcy Mu­rzynów okazały się jednak daremne, ku przestrodze innych stracono przeciwnika rasizmu i przemocy.

John Brown urodził się w 1800 roku w Tonington w rodzinie pury­tańskiego farmera. Od młodości należał do żarliwych przeciwników nie­wolnictwa i przywódców ruchu abolicjonistycznego. Kiedy w 1859 roku walka między plantatorami z Południa i farmerami z Północy przeniosła się z Kansas do stanu Wirginia, Brown przybył tam, aby wywołać powstanie niewolników. Na czele niewielkiego oddziału składającego się z kilkunastu ludzi, w którym znajdowali się trzej jego synowie i dwaj zię­ciowie, zdobył arsenał rządowy w miasteczku Harpers Feny. Idea wywo­łania ogólnego powstania Murzynów nie powiodła się. Oddział po krwa­wej walce został zmuszony do poddania się. Ciężko rannego przywódcę aresztowano i przekazano sądowi w Charleston, który wydał na niego wyrok śmierci przez powieszenie. Wyrok wykonano 2 grudnia 1859 r.15

Pod tytułem wiersza Norwid umieścił dopisek: (Z listu pisanego do Ameryki w 1859, listopada). Na tej podstawie historycy literatury uznali, że tekst Do obywatela Johna Brown powstał przed odezwą W. Hugo, opatrzoną datą 2 grudnia, zaś opublikowaną sześć dni później.16

Utwór został zredagowany w formie listu poetyckiego, którego adresata autor wskazał w tytule. Jest on wyrazem poparcia dla sta­nowiska Browna i hołdu złożonego nieustraszonemu bojownikowi o sprawiedliwość społeczną, a przy tym okazją do wyrażenia ogólnej refleksji o wolności, postawie społeczeństwa gotowego zaakcepto­wać wydany przez sąd wyrok śmierci wobec człowieka głoszącego ideały wolności i równości ludzi.

 

 

Przez Oceanu ruchome płaszczyzny

Pieśń Ci, jak mewę, posyłam, o! Janie...

 

Ta lecieć długo będzie do ojczyzny

Wolnych – bo wątpi już: czy ją zastanie?...

 

Początkowe wersu utworu ujawniają wielki szacunek dla adresata i obawę czy wiersz-list zdąży do niego dotrzeć przed egzekucją. Wy­konanie tak strasznego wyroku byłoby równoznaczne z pogrzeba­niem wolności Ameryki, wywalczonej przez Kościuszkę i Waszyng­tona – jak czytamy w ostatniej strofie tego wiersza. Adresat został przedstawiony jako człowiek wyjątkowy (patetyczna apostrofa: o! Janie...), dojrzały i stateczny (promień Twej zacnej siwizny), nie­ustępliwy, wierny głoszonym ideałom (nieugięta szyja podczas wykonywania kary).

Więcej miejsca niż prezentacja bohatera zajmuje opis egzekucji zakończony słowami:

 

 

Więc, niźli ziemi szukać poczniesz piętą,

By precz odkopnąć planetę spodloną –­

A ziemia spod stóp Twych, jak płaz zlękniony,

Pierzchnie ­

 

Norwid chciał zapewne wstrząsnąć sumieniem społeczeństwa amerykań­skiego, zmobilizować je do protestu przeciwko planom stracenia Brow­na. Egzekucja, która dopiero miała się odbyć (por. czas powstania tek­stu), została tu ukazana z brutalnym realizmem i czytelnym komenta­rzem: dzieło kata i obojętność Ameryki zniweczy wolność pojmowaną jako najwyższa wartość narodowa, zapoczątkuje natomiast okres cier­pień, nadużywania prawa, okrutnego rozprawiania się z ludźmi o podob­nych poglądach jak Brown. W patetycznej przestrodze:

 

 

By Ameryka, odpoznawszy syna,

Nie zakrzyknęła na gwiazd swych dwanaście:

Korony mojej sztuczne ognie zgaście,

Noc idzie – czarna noc z twarzą Murzyna!”­

 

poeta odwołuje się do poczucia narodowej jedności i odpowiedzial­ności za przyszłość. Dwanaście gwiazd (w istocie trzynaście) sym­bolizowało w godle państwa składające się wtedy nań stany. Zamiast wolności otwiera się przed nimi perspektywa czarnej nocy cierpienia, nad którą zaciąży zabójstwo Browna dokonane w majestacie prawa. Warto jednak zwrócić uwagę, że wykonanie tego wyroku obciąża całą planetę spodloną, splamioną tym faktem. Wiersz-list Norwida jest więc apelem o reakcję świata i powstrzymanie egzekucji.

Utwór kończy się refleksją historiozoficzną, z której płynie jed­nak nadzieja.

Bo pieśń nim dojrzy, człowiek nieraz skona, A niźli skona pieśń, naród pierw wstanie. Okazało się, że stracenie Browna wywołało nastroje powstańcze wśród Murzynów i stało się zaczynem buntu przeciwko nierówności społecznej i rasizmowi. Zakończenie wiersza jest wyrazem nadziei na odrodzenie moralne ludzi i zwycięstwo wolności. Nietrwałość i pozorną klęskę człowieka zestawiono tu z mocą pieśni – poezji, można przyjąć, że sztuki w ogóle, która ma do spełnienia określone zadania, nie może unikać komentarza w kwestiach społecznych, po­winna ocalić najcenniejsze wartości i zagrzewać do ich pielęgnacji.

Patetyczny utwór adresowany do Johna Browna, który stał się sym­bolem walki o najwyższe społeczne ideały, jest wyrazem żarliwego za­angażowania Norwida w obronie skrzywdzonego, solidarności z jego postawą, a także próbą pokazania światu, do czego doprowadzi obojęt­ność w takiej sprawie – choćby dotyczyła tylko jednego człowieka.

Wiersz został napisany jedenastozgłoskowcem z podziałem na trzy części oddzielone gwiazdką oraz na mniejsze fragmenty zazna­czone odstępem. Interesujący układ rymów żeńskich dokładnych: ab ababcc – w pierwszej, ab baccd deffe – w drugiej i abab – w części trzeciej oraz podział tekstu odbiegający od uporządkowanej, regu­larnej formy przystaje do jego szczególnego charakteru – jest to przecież wiersz-list. Istotnie, oprócz zwrotów do adresata, utwór nosi ce­chy osobistej, pełnej emocjonalnego zaangażowania wypowiedzi do i w sprawie. Tekst cechuje się nagromadzeniem apostrof i epitetów określających bohatera. Od wyobrażenia sceny egzekucji prowadzi czy­telnika do uogólnień natury filozoficznej i moralnej.

 

Do góry