Ocena brak

Dialogowa struktura wiary

Autor /Franek Dodano /24.04.2011

Udzielający chrztu i zadający pytania kapłan występuje nie jako osoba prywatna, ale jako przewodnik wspólnoty, przedstawiciel społeczności ochrzczonych. Człowiek staje się człowiekiem tylko przez człowieka. Chrześcijan staje się chrześcijaninem tylko przez chrześcijan. Rozumie się przez to, że aby stać się chrześcijaninem potrzebna jest wierząca wspólnota. Tylko dzięki niej Ewangelia mogła dotrzeć aż do nas.

Jeszcze istotniejsze znaczenie ma ona jako sfera konkretnego przeżywanego urzeczywistniania się wiary, miejsca żywej nadziei, podłoże własnej możliwej aprobaty wiary. Odnosi się to do Kościoła jako „sakramentu zbawienia”, do faktu, że Bóg sam w Duchu św. czyni tę wspólnotę miejscem zbawienia. W tej djalogtycznej strukturze wiary zarysowuje się obraz człowieka, ale też jawi się obraz Boga. Człowiek ma do czynienia z Bogiem przez to, że ma doczynienia z bliźnim.

Wiara z istoty swej kieruje na „Ty” i na „My”. Tylko na tej drodze, tej podwójnej spójni łączy człowieka z Bogiem. Oznacza też na odwrót, że z samej wewnętrznej budowy wiary nie da się oddzielić stosunku Boga od związku z innymi ludźmi. Stosunek do Boga, do „Ty” i do „My” przenikają się wzajemnie, nie są od siebie oddzielone. Bóg chce przyjść do człowieka szuka człowieka tylko przez człowieka. Szuka człowieka w związku z innymi ludźmi. Zatem ryt chrzcielny jak i struktura wyznania chrzcielnego ukazuje, że w tym sakramentalnym procesie inicjacji w sposób jednoznaczny owo typowe dla wiary chrześcijańskiej zespolenia Boga i „Ja” oraz „Ty” przekształca się w „My”.

Przez człowieka można nie odnaleźć Boga albo Go nawet zgubić.

Podobne prace

Do góry