Ocena brak

Dialektyczna konceptualizacja przypadku

Autor /jolka Dodano /27.05.2014

Konceptualizacja przypadku w ramach dialektycznej terapii behawioralnej opiera się na założeniach dialektycznych na różne sposoby. Po pierwsze, dialektyka sugeruje, że zaburzenia psychologiczne najlepiej jest konceptualizować jako dysfunkcje systemowe. Dysfunkcja systemowa charakteryzuje się tym, że: (1) zaburzenie definiowane jest w odniesieniu do normalnego funkcjonowania; (2) zakłada się, iż zdrowie i zaburzenie stanowią kontinuum; (3) zakłada się także, iż zaburzenie wywołane jest raczej wieloma przyczynami niż jakąś jedną przyczyną. W przedstawionej poniżej teorii biospołecznej zaburzenia osobowości z pogranicza, opracowanej przez Linehan, przyjmuje się, że zaburzenie osobowości z pogranicza jest odzwierciedleniem załamania normalnego funkcjonowania oraz że zaburzenie to najlepiej jest konceptualizować jako dysfunkcję systemową w obrębie systemu regulowania emocji. Teoria biospołeczna mówi, że patogeneza zaburzenia osobowości z pogranicza wiąże się z wieloma czynnikami; niektóre z nich to predyspozycje konstytucjonalne, odpowiedzialne za indywidualne różnice wrażliwości na dysre-gulację emocjonalną, inne natomiast wynikają z interakcji pomiędzy jednostką a środowiskiem. Przyjęcie podejścia systemowego ma taką zaletę, że wymusza na teoretykach integrowanie wiedzy pochodzącej z różnych obszarów i dyscyplin naukowych.

Drugie założenie teorii biospołecznej zaburzenia osobowości z pogranicza według Linehan mówi, że relacja pomiędzy jednostką a środowiskiem jest procesem transakcyjnym, którego rezultat w danym momencie zależy od charakteru transakcji. W teorii społecznego uczenia się określa się to mianem zasady wzajemnego determinizmu. Poza wzajemnym wpływem w podejściu transakcyjnym podkreśla się stale obecną płynność i zmianę w systemie jednostka-środowisko. Milion (1987) dochodzi do podobnych wniosków, omawiając etiologię zaburzenia osobowości z pogranicza oraz bezskuteczność upatrywania jednej „przyczyny” tego zaburzenia w jakimkolwiek wydarzeniu czy okresie życia.

Zarówno modele transakcyjne, jak i interaktywne, na przykład model podatności i stresu w psychopatologii, podkreślają rolę dysfunkcjonalnego środowiska w wystąpieniu zaburzenia u podatnej jednostki. Jednakże w modelu transakcyjnym zwraca się uwagę na wiele elementów, które łatwo przeoczyć w interaktywnym modelu podatności i stresu. Na przykład osoba A może postępować w sposób, jaki jest stresujący dla osoby B, tylko dlatego, że osoba B powoduje stres u osoby A. Dajmy na to, że osoba B jest dzieckiem, które na skutek wypadku wymaga od rodziców poświęcania mu całego wolnego czasu w związku ze swoimi podstawowymi potrzebami życiowymi. Osoba B może też być pacjentem oddziału całodobowego, wymagającym ciągłego zachowywania środków ostrożności w związku ze swoimi tendencjami samobójczymi i angażującym większość personelu pomocniczego na oddziale. W obydwu przypadkach środowisko jest na skraju możliwości odpowiedniego reagowania na jakikolwiek większy stres. Może dochodzić do okresowego unieważniania osoby B lub „obwiniania ofiary”, jeżeli pojawiają się nowe wymagania wobec systemu. Mimo że system (tutaj jest to rodzina lub środowisko terapeutyczne) może mieć predyspozycje, by reagować dysfunkcjonalnie, reakcji takich da się uniknąć, o ile nie występuje ekspozycja na stres związana z konkretną osobą. Transakcyjne, czyli dialektyczne postrzeganie psychopatologii może pozwalać na większe współczucie, ponieważ nie da się go pogodzić z przypisywaniem winy. Jest to szczególnie istotne w przypadku takich etykiet, jak „osobowość z pogranicza”, naznaczonych wśród specjalistów zdrowia psychicznego silnym piętnem; o takich przypadkach błędnego wykorzystania diagnozy piszą Reiser i Levenson (1984).

 

Podobne prace

Do góry