Ocena brak

Denis Diderot (1713 - 1784) - Gnoseologia

Autor /James Dodano /13.07.2011

 Diderot  tłumaczył,  że  „zdziwienie jest pierwszym skutkiem, jaki wywołuje każde zjawisko; zadaniem filozofa jest owo zdziwienie rozproszyć”. W poznaniu natury korzystamy z trzech głównych środków: „obserwacji natury, refleksji i doświadczenia. Obserwacja gromadzi fakty; refleksja je kojarzy; doświadczenie sprawdza rezultat owego kojarzenia”. Materię obserwujemy za pośrednictwem zmysłów, które współpracują ze sobą. „Stan naszych organów i zmysłów ma wielki wpływ na naszą metafizykę i moralność i [...] najbardziej intelektualne idee [...] są w ścisłej zależności od naszego ciała[...]”.     

Diderot podawał przykład ślepca (zob. List o ślepcach dla użytku tych, co widzą, w: Wybór pism filozoficznych, PIW, Warszawa 1953), dla którego „wstyd nie ma większego znaczenia; gdyby nie warunki atmosferyczne, przed których złymi skutkami chroni go odzież, nie rozumiałby potrzeby ubrania, wyznaje on szczerze, że nie pojmuje, dlaczego miałoby się zasłaniać niektóre części ciała bardziej niż inne, podczas gdy czynności z nimi związane lub niedyspozycje nakazywałyby je nosić zasłonięte”. I dalej Diderot zwracał uwagę na to, że „gdyby człowiek, który widział zaledwie przez jeden lub dwa dni, znalazł się pośród tłumu ślepców, musiałby milczeć, by nie wzięto go za wariata”.   

Obserwując materię, tworzymy abstrakcyjny jej obraz. Dzięki doświadczeniom człowiek wyrabia sobie pamięć. Utrwala poszczególne wrażenia, które może odtworzyć, będąc w innej sytuacji. Ponadto potrafi powiązać doznane wrażenia, tworzyć z nich zjawiska nie zawsze zgodne z rzeczywistością. Posiadanie pamięci pozwala formułować prawa.       

Obserwacja natury była według Diderota pierwszym stopniem poznania. Drugim jest refleksja, która pozwala gromadzić fakty, tworzyć hipotezy, prawa nauki, otwierać nowe horyzonty w poznawaniu  świata. Obserwacja i refleksja przedstawiają  „dwa rodzaje filozofii: eksperymentalną i racjonalną. Jedna ma oczy związane, postępuje zawsze po omacku, chwyta wszystko, co wpadnie w jej rękę, ale w końcu znajduje cenne rzeczy. Druga zbiera owe cenne materiały i stara się uczynić z nich pochodnię dla siebie; lecz ta rzekoma pochodnia mniejsze jej dotychczas oddała usługi niźli  ślepe poszukiwania - jej rywalce. I nie mogło być inaczej. Doświadczenie mnoży bez końca swoje czynności: jest ustawiczne w działaniu, poświęca na szukanie zjawisk cały ten czas, który rozum zużywa na wynajdywanie analogii. Filozofia eksperymentalna nie wie, co przyniesie, a czego nie przyniesie  jej praca, mimo to pracuje bez wytchnienia. Filozofia racjonalna przeciwnie: rozważa możliwości, wyrokuje i staje na martwym punkcie. Powiada zuchwale: nie podobna rozszczepić  światła; filozofia eksperymentalna przysłuchuje się, milczy przez całe wieki; a potem oznajmia:  światło daje się rozczepić”.     

Trzecim stopniem poznania było dla Diderota doświadczenie. W nim człowiek ma okazję weryfikować swoje myślenie i rezultaty kojarzenia. „Dopóki rzeczy pozostają w naszym umyśle są tylko naszymi poglądami; są to pojęcia, które mogą być prawdziwe lub fałszywe, uznane lub zwalczane. Nabierają tężyzny dopiero w połączeniu ze światem zewnętrznym. Połączenie to dokonuje się albo za pomocą nieprzerwanego  łańcucha doświadczeń, albo za pomocą nieprzerwanego  łańcucha rozumowań, przyczepionego z jednej strony do doświadczenia, a z drugiej do obserwacji; lub też za pomocą łańcucha doświadczeń rozrzuconych pomiędzy rozumowaniami; przypomina to ciężarki przyczepione do sznura napiętego w powietrzu. Gdyby nie one, sznur kołysałby się za lada powiewem. Pojęcia, co nie mają  żadnego uzasadnienia w naturze, można porównać do owych lasów północy, których drzewa nie mają korzeni. Wystarczy poryw wiatru, jeden błahy fakt, aby runął cały las drzew lub idei. Wszystko sprowadza się do przejścia od zmysłów do refleksji i od refleksji do zmysłów: wciąż wraca do siebie i wciąż poza siebie wychodzi - oto praca pszczoły”.     

Poznanie  świata ma charakter nieskończony. Zawsze jest margines tego czego nie wiemy. Ale nie tylko poznanie świata nigdy nie jest absolutnie zgodne z poznawanym światem. Margines rozbieżności występuje także między naszą wiedzą o zjawisku a samym zjawiskiem. Fakt ten jest podstawą tworzenia różnych teorii rozmijających się z prawdą. 

Podobne prace

Do góry