Ocena brak

DEMON - W FOLKLORZE POLSKIM

Autor /Efrem Dodano /07.08.2012

Wyobrażenia d. zasadniczo nie odbiegają od ich przedstawień w religiach pozachrześc, istnieją jednak ponadto istoty półdemoniczne (postacie pośrednie między d. i ludźmi), pozostające najczęściej w ścisłym związku z określonymi ludźmi lub z ich duszami, np. wiedźmy, zmory, płanet-nicy, upiory (K. Moszyński).

1. W wierzeniach lud. wyodrębnia się różne grupy, np. d. domowe i pokrewne (kobold, skrzat, latawiec, pionek, sporysz, krasnoludek), polne (płonnik, zbożowy duszek, baba jędza, rżana baba, żetnia mac, południca), powietrza (płanet-nik, płanetnica, latawiec, latawica, wiła), wodne (wodnik, wodnica, topielec, topielica, panna wodna, świecznik), leśne (wilkołak, borowy, boruta, leśny duch, prowadnik, czerwona pani, świerczek, jeździec leśny, leśne kobiety, tj. dziwożony), wywodzące się od duchów ludzi zmarłych przedwcześnie lub śmiercią gwałtowną oraz od duchów ludzi złych (niechrzczenice — dusze dzieci nie ochrzczonych, rusałki, topielce, upiory, strzy-gonie, strzygi, wampiry); istoty te znane były szczególnie na obszarach Słowiańszczyzny Zach., Ukrainy i Słowiańszczyzny Bałkańskiej, w mniejszym stopniu na pn.-wsch. Mazowszu, Białorusi i Wielkorusi oraz Polesiu (Moszyński).

Postaciom demonicznym, zwykle niedostrzegalnym, przypisuje się twarz czarną lub czerwoną, gęste uwłosienie ciała, nagość, drobny wzrost, wielką głowę, oczy ogniste, płomienne, świecące, niezwykłą liczbę palców u rąk i nóg, długie piersi, zarzucone na ramiona (d. wodne lub leśne Słowaków, Małopolan i pn.-zach. Ukraińców), kulawość, nogi zwierzęce (kozie, końskie, krowie oraz psie, gęsie i łabędzie łapy), ogon;

oprócz d. męskich istnieją d. żeńskie, które często ukazują się jako dziewczyny czarujące młodych chłopaków (wiły, rusałki, południce, topielice, dziwożony, boginki, mamuny); d. mogą przybierać postać prawie wszystkich zwierząt (zwł. żab i ciem przez wiedźmy, nast. kotów, łasic i myszy przez zmorę lub ryb przez wodniki).

D. są do człowieka zasadniczo wrogo usposobione; jednakże niektóre istoty demoniczne odznaczają się życzliwością, a nawet mu sprzyjają (np. d. domowe na strychach i w różnych zakamarkach budynków mieszkalnych lub zagród jakoby pomagają w pracy i pomnażają bogactwo).

D. wodne wabią, chwytają i topią w rzekach i stawach; płanetnicy strzelają piorunami do dusz nie ochrzczonych dzieci; w Wielkopolsce uważano, że południca porywa albo podmienia pozostawione na miedzy dzieci, dusi żniwiarzy śpiących na miedzy w przerwie obiadowej i powoduje łamanie w krzyżu i bóle w kolanach u spotkanych w polu; na Kaszubach ostrzegano dzieci i młodzież przed żetnią macą lub babą jędzą, strzegącą plonów na polach;

duszenie śpiących ludzi i męczenie zwierząt przypisywano działaniu d. nazywanego zmorą, dusiołkiem lub gniotkiem; o wysysanie krwi z serca lub żył swych ofiar posądzano upiora (zw. też strzygoniem lub wampirem). Wg rozpowszechnionego przekonania Słowian kobiety ciężarne i położnice były narażone na napaści d. bardziej niż pozostali ludzie; znano też motywy porywania i odmiany niemowląt ludzkich przez d.

Przed d. broniono się zasadniczo -> apotropejami ; od ataku topielca przeżegnaniem się przed kąpielą lub wejściem do wody z krzyżykiem; często kwiaty-dzwonki święcone w uroczystość -» Wniebowzięcia (15 VIII) zatykano w drzwi i okna domostwa, święconą sól wysypywano na próg i okadzano wiankami bydło. Celem odzyskania porwanego dziecka należało zbić podrzutka; na głos jego płaczu d. odnoszą ludzkie niemowlęta, zabierając własne; d. te mają moc tylko nad dziećmi nie ochrzczonymi.

2. Najczęściej spotykaną postacią d. jest diabeł, zw. czartem, biesem, pokusą, kusicielem, lichem, złym duchem, nieczystym, chochlikiem, widmem, kadukiem, kuternogą; w przekonaniu, że wymówienie jednej z tych nazw może wywołać jego przybycie, używano nazwy zastępczej (zły, czarny, rogaty, on, ten, coś);

wspominano go często w przysłowiach: „Co nagle, to po diable"; „Gdzie diabeł nie może, tam babę pośle"; „Modli się pod figurą, a diabła ma za skórą"; „W starym piecu diabeł pali"; „Taki z niego robotnik, jak z diabła kościelny" i in. Diablicę zaś, zw. czarcichą lub łojmą, z uwagi na wygląd utożsamiano z tatrzańskim dziwożonem, krak. boginką, pol. mamuną, południcą, łotew. łauną oraz litew. łajmą.

Za miejsce pobytu diabłów uważano opuszczone stare mury, ruiny, pustkowie, parowy, zarośla, rozstaje dróg, młyny, mosty, podmokłe zarośla, niedostępne moczary, bagna, trzęsawiska; sądzono, że przeważnie w noc św. Jana Chrzciciela (24 VI) i najczęściej na łysych górach d. odbywały ze swoimi wspólnikami sabaty; d. mogły się ukazywać w postaci ludzkiej lub pod in. postaciami, zwł. psa, barana, owcy, kozła, kota, konia, wilka, zająca, koguta, kury, kruka, puszczyka;

zwykle wyobrażano ich sobie pod postacią czarnej maszkary o szpetnej ludzkiej głowie z rogami, umieszczonymi za długimi uszami, z buchającym płomieniem z oczu i pyska, z długimi i krzywymi pazurami, z ogonem bydlęcym i nogami zakończonymi racicami (S. Udziela); w Małopolsce szczególnie popularna była postać diabłów niem., z zakrzywionym nosem bez dziurek, z jedną nogą zwierzęcą i drugą ludzką (lub z nogami kozimi czy kurzymi), ubranych w czerwony lub czarny frak, pstre spodnie, 3-graniasty kapelusz lub 3-rożną czerwoną czapkę;

w Rzeszowskiem występowały w stroju miejskim, w czarnym cylindrze, surducie i w lakierkach, czasem przepasywały się łańcuchami oraz nosiły dzwonek i widły; w Sieradzkiem, gdzie zalecały się młodym dziewczętom, poznać ich było można po końskich kopytach i braku dziurek w nosie, ubranych we fraczek i zielony strzelecki kapelusz.

Dzięki sile fiz. i mocy ducha, które miały diabły szczególnie po północy, w południe, w szarą godzinę przedwieczorną lub w bliżej nie określonej „złej godzinie", wyrządzały człowiekowi niezliczone przykrości, sprowadzając na niego choroby i klęski, nakłaniając do grzechu i czyhając na jego duszę;

mamiły podróżnych, sprowadzały ich na rozstajne drogi, na pola, w zarośla, wyszydzając ich dzikim głosem, wprowadzały w błoto i kałuże, topiły i wikłały uprząż na koniach, targały postronki, łamały oś lub dyszel, zmuszając podróżnego do straty czasu, złości i przekleństw. Nieraz w opowiadaniach lud. występowały d. w postaci błazna dającego się wywieść w pole przez sprytnego chłopa albo w roli stróża sprawiedliwości.

Chroniono się przed nimi święconą wodą, znakiem krzyża, solą, rei. napisami i obrazami, aktami strzelistymi oraz pobożnymi westchnieniami; odpędzano ich różańcem, bronią mającą liczne skrzyżowania, laską z jałowca lub brzozy (rzucana szczególnie nocą pod nogi wzbraniała złu dostęp do człowieka); w celu zapobieżenia sprowadzenia przez diabła na złe drogi chłop pol. wyjeżdżając z domu czynił biczyskiem przed końmi znak krzyża.

3. Genezę demonologii lud. wywodzi się z prastarych wierzeń słow., opowiadań bibl. i apokryficznych, średniow. wierzeń chrzęść, motywów sztuki rei., ogólnoeur. literatury groteskowej (znana bajka komiczna Belfagor N. Machiavellego) i pol. literatury popularnej XVI i XVII w., np. Postępek prawa czartowskiego przeciwko narodowi ludzkiemu (1570), Peregrynacja dziadowska (1612), Miot na czarownice (1614), Sejm piekielny (1622). Do zaniku motywów tradycyjnej demonologii lud. przyczyniło się oddziaływanie Kościoła, tępiącego przesądy wyolbrzymiające wpływ działalności d. na los człowieka, oraz społ.-gosp. przemiany tradycyjnej wsi.

 

I. Matuszewski, Diabeł w poezji, Wwa ¡894,18992; A. Siewiński, Wierzenia o chowańcu, farmazonach, piane mikach, miesięcznikach i błędach, Lud 2 (1896) 252-256; S. Udziela, Świat nadzmyslowy ludu krakowskiego mieszkającego po prawym brzegu Wisty. Czart, Wwa 1900; M. Rybowski, Diabeł w wierzeniach ludu polskiego. Z okolic Biecza, Lud 12(1906) 212-232; R.F. Gawroński, Wilkołaki i wllkotactwo, Wwa 1914; J. Tuwim, Czary i czarty polskie, Wwa 1924,I9602; A. Fischer, Opowieści o czarownicach z doliny nowotarskiej, Lud 25 (1926) 78-94; tenże. Upiór, strzygoń czy wieszczy?, Lud 26 (1927) 84; tenże. Diabeł w wierzeniach ludu polskiego, w; Studia staropolskie. Księga ku czci Aleksandra Brucknera, Kr 1928, 198-209; K. Koranyi, Łysa Góra. Studium z dziejów wierzeń ludowych w Polsce w XVII i XVIII wieku, Lud 27 (1928) 57-74; M. Marczak, Świat nadzmyslowy w polskiej góralszczyźnie. Mamuny, mary, nocnice, topielec i strzygonle. Gazeta Podhalańska 18(1929) nr 29; J. Manugiewicz, Wilk i wllkotactwo. Ziemia 15(1930) 459-463; J. Janów, Exemplum o czarcie wiodącym do zbrodni przez opilstwo, Lud 31 (1932) 12-24; K. Moszyński, Kultura ludowa Słowian II 1. Kultura duchowa, Wwa 1934, 19672, 598-705; D. Fajnsztejn, Potwory fantastyczne w wierzeniach i mitach, Wl 1938; M. Marczak, Planetnicy, Gazeta Podhala 3(1938) nr 45-47; A. Kowalska-Lewicka, O d.. strachach i innych stworach. Ziemia 2 (1957) z. 6, 21-22, z. 7,13-19; J. Krzyżanowski, Mądrej głowie dość dwie słowie, Wwa 1958, I9602, I-II (passim); J.P. Dekowski, Rzeźby demonologiczne Ignacego Ka-mińskiego. Łódzkie Studia Etnograficzne 2 (1960) 167-170; W. Drozdowska, Istoty demoniczne w Zalęczu Wielkim, powiat Wieluń, Łódzkie Studia Etnograficzne 4(1962) 117-130; J. Ligęza, M. Żywirska, Zarys kultury górniczej. Górny Śląsk. Zagłębie Dąbrowskie, Ka 1964, 182-208; B. Baranowski, Pożegnanie z diabłem i czarownicą, Ł 1965; J. Krzyżanowski, Diabeł w literaturze ludowej, SFP 81-83; T, Wróblewski, D. i wyobrażenia demonologiczne, w: Kultura ludowa Wielkopolski, Pz 1967, III 437-455; R. Kukier, Kaszubi by-towscy. Zarys monografii etnograficznej, Gdynia 1968 , 289-310; A. Szyfer, Zwyczaje, obrzędy i wierzenia Mazurów i Warmiaków, O 1968,19752, 97-133; H. Wolf-Bcranek, Die Vegetationsdämonen in den ehemaligen sudetendeutschen Gebieten, Jahrbuch für ostdeutsche Volkskunde 13 (1970) 227-274; A. Maciejek, Postać diabla w tradycyjnych wierzeniach ludu białoruskiego, Euh 17 (1973) z. 4, 39-48; Z. Kuchowicz, Obyczaje staropolskie XVII-XVIII wieku, Ł 1975, 132-143; A. Maciejek, Polskie badania nad ludową demonologią białoruską w latach 1815-1831, Euh 20(1976) z. 4, 63-73; T. Kmiecińska-Kaczma-rek. Demonologia tęczycko-sieradzka jako odbicie sytuacji społecznej, Euh 21 (1977) z. 3, 83-96; M. Włodarski, Postacie demoniczne w wierzeniach ludu ziemi opoczyńskiej, Lb 1978 (mpsBKUL).

Podobne prace

Do góry