Ocena brak

Definicje filozofii. Niektóre nauki filozoficzne i ich problematyka

Autor /Waldemar1888 Dodano /21.04.2011

Klasycznie definiujemy filozofię jako teorię rzeczywistości; naukę dążącą do najogólniejszego poznania świata i koniecznościowego wyjaśnienia ostatecznych racji jego istnienia i jego poznania. Oprócz tej definicji występują też inne, „nieklasyczne”, tzn. związane z takimi a takimi koncepcjami filozoficznymi (np. neopozytywistyczne rozumienie filozofii), o czym będziemy jeszcze mówić.

Ponadto możemy zdefiniować filozofię jako zbiór nauk, którymi są m.in.: metafizyka (teoria bytu), ontologia (teoria przedmiotu), teoria poznania (epistemologia), antropologia (filozofia człowieka), etyka, teodycea (filozofia Boga), kosmologia filozoficzna (filozofia przyrody), estetyka (filozofia piękna, filozofia sztuki), semiotyka (teoria znaku), logika, semantyka (teoria znaczenia). Każda z tych nauk posiada swój odrębny przedmiot, aczkolwiek między naukami filozoficznymi zachodzą istotne zależności, gdyż rozstrzygnięcia teoretyczne w dziedzinie metafizyki znajdują swoje teoretyczne konsekwencje np. w antropologii czy

W niektórych podręcznikach lub książkach filozoficznych zacierana jest różnica znaczeniowa między „ontologią” a „metafizyką”. W klasycznym jednak rozumieniu metafizyka jest nauką o tym, co realnie istnieje, w przeciwieństwie do ontologii rozważającej status jakichkolwiek przedmiotów (nie tylko realnych, ale abstrakcyjnych (np. zbiory, liczby), idealnych (idee, byty geometryczne), nieistniejących jak np. „złota góra”, „obecny król Polski”, fikcyjnych (Zagłoba, Wokulski) czy sprzecznych, jak np. „kwadratowe koło” itd.).

Należy pamiętać, że nie każdy filozof zaczyna od uprawiania metafizyki. Są tacy myśliciele, którzy w ogóle odrzucają metafizykę jako naukę, a są tacy, którzy uprawiają ją bardziej jako ontologię aniżeli teorię bytu realnego. Tym niemniej, jeśli dany filozof wypowiada się np. na temat człowieka, to już u podstaw jego twierdzeń leżą jakieś metafizyczne rozstrzygnięcia (nawet, jeśli ten filozof nie uprawiał metafizyki).

I tak dajmy na to filozof, który głosi, że człowiek jest „zwierzęciem nieco bardziej skomplikowanym od innych zwierząt na Ziemi”, musi wychodzić z założenia, że istnieje tylko świat przyrodniczy, zaś wszystkie istoty żywe z niego się wywodzą. Jest to założenie nienowe, formułowane już w czasach greckich filozofów przyrody, wiemy jednak, że z filozoficznego punktu widzenia to założenie było wielokrotnie (i może nadal być) kwestionowane w etyce. Jeśli staniemy na stanowisku fizykalizmu metafizycznego uznającego tylko to, co fizyczne za realnie istniejące, wtedy człowieka (→antropologia) też będziemy traktować jako byt tylko i wyłącznie fizyczny (a nie np. psychofizyczny). Co więcej, wtedy (tj. na gruncie fizykalizmu metafizycznego) trudno będzie nam postępowanie moralne (→etyka) człowieka oprzeć na jakichś normach absolutnych (nieobalanych, niepodważalnych).

Tka na pierwszy rzut oka „abstrakcyjna” zależność między naukami filozoficznymi ma kolosalne znaczenie w ludzkiej kulturze, w społeczeństwie i funkcjonowaniu państwa. To znaczenie może być pozytywne (filozofia, która afirmuje godność osoby ludzkiej pozwala oprzeć budowę kultury i państwa na zdrowych fundamentach) oraz negatywne, czyli dehumanizujące stosunki międzyludzkie, niszczące cywilizację. Widać to szczególnie państwach, które w swoim prawodawstwie właśnie na gruncie fizykalizmu metafizycznego (nawet nie głoszonego otwarcie) wprowadzają takie a nie inne drastyczne „unormowania” dotyczące ludzkiego życia („prawo do” eutanazji czy aborcji).

Metafizyka zajmuje się problematyką bytu, czyli tego, co realnie istnieje. Usiłuje odpowiedzieć na takie m.in. pytania: co to znaczy istnieć? Jaki jest sens istnienia? Dlaczego istnieje świat? Czy jest on samoistny? Czy są jakieś przyczyny, racje jego istnienia? Czy świat jest wieczny, czy ulegnie zniszczeniu? Jaka jest struktura świata, jaka jest struktura poszczególnych bytów (co w nich możemy wyróżnić; co im przysługuje bezwzględnie, a co tylko przypadłościowo)?

Czasami używa się synonimicznie, czyli w tym samym znaczeniu, określeń „naturalizm” oraz „materializm” metafizyczny (dziś stosunkowo rzadko ze względu na problemy ze zdefiniowaniem pojęcia materii).

Por. np. Fenigsen, Eutanazja. Śmierć z wyboru?, Poznań 1994. Zauważmy, że generalnie te „udogodnienia” prawne wprowadzane przez nowoczesne państwa odwołują się do uzasadnień „humanitarnych” (chęć niesienia pomocy jednostkom beznadziejnie chorym np.), aczkolwiek są też myśliciele i praktycy np. eutanazji czy aborcji, którzy wprost twierdzą, że jednostki słabe, chore, w stanach beznadziejnych, „nieprzydatne społeczeństwu” mogą być eliminowane z niego przez jednostki zdrowe, młode i silne (darwinizm społeczny). Te „humanitarne” uzasadnienia, jak pokazują badania wielu lekarzy, mają się nijak do rzeczywistego postępowania eutanastów.

Zagadnienia metafizyczne należą do wyjątkowo skomplikowanych, a ich zrozumienie wymaga głębokich studiów filozoficznych. Por. nt. temat Krąpiec, Metafizyka. Zarys podstawowych zagadnień, Lublin 1978.

Z kolei epistemologia bada fenomen poznania ludzkiego, aczkolwiek zwykle nie od strony psychofizjologicznej. Wychodząc z niepodważalnego założenia, że owo poznanie faktycznie zachodzi (czyli odrzucając tzw. powszechny sceptycyzm kwestionujący poznawalność czegokolwiek), epistemologia usiłuje znaleźć kryteria poznania prawdziwego

Istnieją następujące koncepcje teorii poznania: psychofizjologiczna, logistyczno-aksjologiczna, semantyczna, metafizykalna oraz autonomiczna. W myśl więc tej pierwszej poznanie jest traktowane jako pewien proces zachodzący w realnym świecie i w ludzkim organizmie, uwikłany przyczynowo w inne psychofizjologiczne procesy i zdarzenia. W niniejszym skrypcie nawiązuję do klasycznej, autonomicznej koncepcji epistemologii.

(nieomylnego), Odpowiedzieć na pytania: dlaczego zachodzą błędy poznawcze (dlaczego ulegamy złudzeniom) i czy możemy ich w jakiś sposób uniknąć, jakie są rodzaje poznania, czym się różni spostrzeżenie zewnętrzne od naszego wglądu w świadomość, w jaki sposób poznajemy psychikę innych ludzi, jaka jest struktura naszej świadomości i naszego umysłu itp.

Antropologia filozoficzna stara się odpowiedzieć na pytania: jaka jest struktura bytu ludzkiego (np. jeśli człowiek jest istotą psychofizyczną, to w jakich relacjach pozostają do siebie dusza i ciało?), w jaki sposób człowiek istnieje (np. czy tylko fizycznie?, czy kresem jego istnienia jest śmierć biologiczna?), jaką pozycję zajmuje człowiek względem innych bytów?, na czym polega ludzka wolność?i in. Naukę tę zwykle uważa się też za istotną część metafizyki (skoro teoria bytu bada to, co istnieje realnie, a człowiek, rzecz jasna, do realnych bytów należy, to antropologia jest po prostu metafizyką szczegółową), jednocześnie jednak antropologia filozoficzna musi korzystać z wiedzy empirycznej dotyczącej człowieka.

Etyka bada sferę związaną z moralnością człowieka. Filozoficznie rozumiana etyka jest nauką normatywną – jednym z jej głównych celów jest znalezienie odpowiedzi na pytania: jak człowiek powinien postępować (w takiej a takiej sytuacji) oraz: dlaczego nie powinien postępować inaczej? Innymi słowy, etyka zmierza do podania norm godziwego, właściwego, zgodnego z ludzką naturą (zwłaszcza z sumieniem, które dla kogoś zajmującego się tą dziedziną jest głównym źródłem poznania) postępowania. Należy więc

Kwestia złudzeń wydaje się na pierwszy rzut oka nieistotna ze „zdroworozsądkowego” punktu widzenia. Zwykle umiemy podać jakieś mniej lub bardziej racjonalne wytłumaczenie złudzeniowości naszych spostrzeżeń: „pomyliłem manekina z człowiekiem, gdyż stałem zbyt daleko” itd., z epistemologicznej perspektywy jednak nie tyle ważne są okoliczności zachodzenia złudzeń czy szerzej błędów poznawczych, ale sam fakt och zachodzenia. Skoro bowiem czasami nasze poznanie nie dostarcza nam prawdziwych informacji, to jakie warunki musi ono spełniać, by było nieomylne?

Czy możemy poznawać nieomylnie, bezbłędnie, czy też nie jesteśmy w stanie zapewnić sobie nieomylności w poznaniu? I znów, z punktu widzenia „praktyczno-życiowego” możemy tę kwestię zbagatelizować na zasadzie „człowiek jest omylny”, ale z punktu widzenia tworzenia systemu nauki już nie. Jeśli nasze poznanie uznamy za „niepewne”, to jakie będziemy mieć gwarancje, że teorie konstruowane przez nas dzisiaj, nie zostaną obalone przez nas w(lub naszych potomków) w przyszłości?

Czasami antropologię tę nazywa się psychologią filozoficzną (w odróżnieniu od „zwykłej psychologii”).O ile jednak o psychologii jako nauce możemy mówić dopiero od XIX w., kiedy się wyemancypowała z badań filozoficznych, filozoficznych tyle antropologia filozoficzna istnieje od starożytności. W przypadku psychologii należy też pamiętać o dwóch odmiennych podejściach do badanej problematyki: introspekcyjnym i behawiorystycznym.

W tej kwestii istnieją trzy główne stanowiska: determinizm, który kwestionuje istnienie ludzkiej wolności (freudyzm, marksizm, socjodarwinizm), tzn. uważa, że człowiek jest istotą zdeterminowaną, „zniewoloną” (przez popędy seksualne, stosunki społeczne czy uwarunkowania genetyczno-gatunkowe), indeterminizm, który przyznaje człowiekowi wolność w pewnych granicach (człowiek może racjonalnie pokonywać rozmaite ograniczenia biologiczne czy społeczne itd.) oraz autodeterminizm (człowiek jest istotą całkowicie wolną w swoich decyzjach i co do sposobu postępowania – nie powinien się więc liczyć z żadnymi ograniczeniami, zwłaszcza społecznymi, etycznymi, prawnymi; skrajny indywidualizm m.in. M. Stirnera, J. Carlyle’a czy F. Nietzschego).

Sciśle odróżniać etykę od etologii (nauki opisującej to, jak ludzie rzeczywiście postępują) oraz socjologii moralności (nauki ustalającej pewne statystycznie mierzalne prawidłowości postępowania ludzkiego w szerszej, społecznej perspektywie).

Etyka bada następujące zagadnienia związane z moralnością:

1) ludzkie postępowanie i dyspozycje do działania (zamierzenia, intencje itd.),

2) wzorce postępowania moralnego,

3) normy moralne i powinności,

4) oceny moralne,

5) wartości moralne.

Musimy bowiem pamiętać, że naszemu moralnemu działaniu towarzyszy refleksja nad tym, co robimy. Mamy świadomość nie tylko tego, kim jesteśmy, ale też: do czego dane działanie prowadzi, jakie mogą być tego skutki. Dokonując refleksji nad określoną sytuacją, podejmujemy jednocześnie moralne decyzje, podejmujemy zamiary, mamy takie a takie intencje dokonania czegoś lub wstrzymania się przed czymś. Intencje i zamiary poprzedzają nasze czyny, dlatego w etyce analizowana jest szczególnie sfera wolitywna człowieka, czyli związana z naszą wolą (pragnę dokonania czegoś, chcę coś zrobić, darzę kogoś lub coś miłością itd.)

Podobne prace

Do góry