Ocena brak

CZYNNOŚĆ SERCA

Autor /ashley Dodano /18.01.2012

U dorosłego człowieka, jak wiemy, serce «bije» przeciętnie 72 razy na minutę i praca ta składa się z rytmicznie powtarzających się okresów czynności, zwanych rozwinięciem serca (revolutio cordisj. L noworodka okresy te trwają krócej niż u dorosłego i serce uderza około 130 razy na minutę. W rozwinięciu, czyli cyklu serca, dają się rozróżnić trzy fazy następujące jedna po drugiej: 1) krótki, szybki skurcz obu przedsionków'; po małej przerwie następny 2) nieco dłuższy skurcz obu komór i 3) okres spoczynku, czyli przerwy, w czasie której całe serce jest w stanie rozkurczu (diastole). Skurcz (syslole) przedsionków odbywa się równocześnie z rozkurczeni komór, zastawki przedsionkowo-komorowe są otwarte i krew z przedsionków napływa do komór. W okresie drugim następuje skurcz komór i rozkurcz przedsionków, zastawki przedsionkowo-- komorowe zamykają się i zapobiegają powrotowi krwi z komór do przedsionków; w tym samym czasie mięśnie brodawkowate kurczą się i skracają, a pociągając struny ścięgniste zapobiegają odchyleniu się płatków zastawek przedsionkowo-komorowych do światła przedsionków. Z chwilą kiedy ciśnienie w komorach przewyższy ciśnienie w wielkich tętnicach, zastawki tych naczyń otwierają się i krew z prawej komory zostaje wtłoczona do pnia płucnego, z lewej do aorty. W chwili ukończenia skurczu komór ciśnienie krwi w pniu płucnym i w aorcie zamyka ich zastawki, zapobiegając cofaniu się krwi do komór. Pozostają one zamknięte aż do następnego skurczu komór. W okresie spoczynku mięsień sercowy komór, jak i przedsionków jest rozluźniony.

Średni czas trwania rozwinięcia serca wynosi około 0,8 sek. i składa się, jak następuje :skurcz przedsionków 0,1 rozkurcz przedsionków 0,7 skurcz komór . . . 0,3 rozkurcz komór . . . 0,5 skurcz razem . . . 0.4 rozkurcz zupełny . . . 0,4

W skurczu komór największą siłę rozwija środkowa, okrężna warstwa mięśnia sercowego; ona wykonuje pracę tłoczącą, koncentrycznie zmniejszając światło komór. Zewnętrzna warstwa skośna i wewnętrzna podłużna regulują tę pracę. Regulowanie to polega na tym, że, co uzyskano przez zwężenie poprzeczne przez włókna okrężne, nic zostaje utracone przez wydłużenie serca, gdyż włókna zewnętrznej warstwy skośnej, a zwłaszcza wewnętrznej podłużnej, kurcząc się, skracają komory. W chwili skurczu komory więc w całości zmniejszają się zarówno w wymiarze poprzecznym, jak i podłużnym.

Ponieważ włókna warstwy zewnętrznej i wewnętrznej, przebiegając w formie litery V, obu swymi końcami przyczepiają się do pierścieni i trójkątów włóknistych, należałoby przypuszczać, że te miejsca przyczepu stanowią punctum fixum, a koniuszek serca punctum mobile; w czasie skurczu więc koniuszek serca powinien by przesuwać się w kierunku płaszczyzny podstawy komór, czyli powierzchni ujść naczyniowych. W rzeczywistości ruch odbywa się w przeciwnym kierunku: w skurczu komór powierzchnia ujść z zamkniętymi zastawkami przedsionkowo-komorowymi obniża się w kierunku koniuszka serca, a koniuszek serca pozostaje na swym dawnym miejscu prawie bez zmiany, łm większa pojemność wyrzutowa krwi w czasie skurczu, tym silniej obniża się powierzchnia ujść. W ruchu tym udział biorą również przedsionki; rozkurczając się, wygładzają się one oraz wydłużają i z żył krew zostaje wessana do przedsionków. To działanie ssące sięga daleko w obręb żył obwodowych i jest najistotniejszym czynnikiem odpływu krwi z żył do serca.

Jakie czynniki odwracają ten systoliczny ruch powierzchni podstawy komór i sprowadzają ją do diastolicznego położenia spoczynkowego, dokładnie nic wiemy. Według e obniżenie tej powierzchni w kierunku koniuszka serca powoduje wyciąganie się ♦eiari przedsionków i ścian tętnic (pnia płucnego i aorty).

Jak z powyższego wynika, skurcz komór oprócz wsysania krwi z żył do przedsionków równocześnie wtłacza ją do wielkich tętnic. Serce jest więc pompą ssąco-doczącą; skurcz komór tłoczy krew i równocześnie ją wsysa.

W. chwili skurczu komór i pogrubienia włókien mięśniowych mięśnie brodawkowate i beleczki mięśniowe wypełniają światło komór, chociaż niecałkowicie. Przestrzeń poniżej zamkniętych zastawek przedsionkowo-komorowych i gladkościenne stożki tętnicze nie mogą być całkowicie opróżnione z krwi. Chociaż w chwili skurczu komór największa część krwi zawarta w komorach jest wypchnięta, zawsze jednak ta «po-jemność wyrzutowa» serca jest mniejsza niż cała pojemność komory.

Pod wpływem autonomicznego układu nerwowego mięśniówka komór może je poszerzać i zwężać, a tym samym zwiększać lub zmniejszać pojemność wyrzutową krwi. Dlatego też w najkrótszym czasie krążenie może się dostosować do zwiększonego lub zmniejszonego zapotrzebowania krwi dla całego ustroju; cała bowiem praca scrca jest jak najdokładniej wyregulowana. W zwykłym życiu nie odczuwamy tego, ale już drobne nieregularności działalności serca wywołują niemiłe uczucie, a ciężkie uszkodzenie prowadzić może do najboleśniejszych stanów (angina pector'is).

Podobne prace

Do góry