Ocena brak

Czym zajmuje się mikrochirurgia?

Autor /Egida Dodano /31.01.2012

Mikrochirurgia jest stosunkowo nową gałęzią medycyny, która wy­korzystuje najnowsze osiągnięcia techniki. Lekarz mikrochirurg musi mieć wysokie kwalifikacje, by ciąć, przenosić i łączyć mikroskopijne części anatomiczne, które często trudno zobaczyć gołym okiem.
Często słyszymy o ludziach, którzy w wypad­kach samochodowych albo katastrofach lot­niczych odnieśli straszliwe obrażenia, tra­cąc pewne części ciała. Podczas bójek dochodzi do naderwania uszu, czasem atakujące zwierzęta oka­leczają twarz człowieka. Nieuważne obsługiwanie maszyn fabrycznych może skończyć się odcięciem palca, dłoni czy nawet całej kończyny.
W wielu przypadkach ofiarom takich wypadków można pomóc, stosując współczesne techniki chi­rurgiczne. Jeśli uszkodzone członki zostaną odna­lezione i odpowiednio zabezpieczone, można je przyszyć na właściwym miejscu, a być może odzy­skają przynajmniej część dawnych funkcji. Stało się to możliwe dzięki rozwojowi mikrochirurgii.
Mikrochirurgia służy nie tylko ofiarom nagłych wypadków. Jest pomocna także w rozwiązywaniu innych problemów zdrowotnych, na przykład obniżonej płodności. Zabieg mikrochirurgiczny może nawet odwrócić skutki wasektomii (sterylizacji polegającej na przecięciu nasieniowodów).
Mikrochirurgia polega na przeprowadzaniu za­biegów chirurgicznych na bardzo małym fragmen­cie ciała, zazwyczaj pod mikroskopem. Chirurg posługuje się miniaturowymi narzędziami chirur­gicznymi i stosuje metody chirurgii.

Trzeba mieć wysokie kwalifikacje, by ciąć, prze­nosić i łączyć maleńkie fragmenty ludzkiego ciała, których często nie widać gołym okiem. Należą do nich naczynia krwionośne, nerwy, mięśnie i więzadła, oraz rozmaite przewody w oku, uchu i narzą­dach rozrodczych. Niektóre naczynia krwionośne i przewody mają poniżej jednego milimetra śred­nicy, a każde z nich wymaga często połączenia dziesięcioma oddzielnymi szwami.

Precyzyjna praca.
Narzędzia mikrochirurgiczne są wykonane z wiel­ką precyzją. Sala operacyjna, a zwłaszcza stół, muszą być odpowiednio przygotowane. Czasami chirurg siedzi na specjalnym krześle, trzyma narzędzia w dłoniach, a jego łokcie i ramiona spo­czywają w specjalnych wgłębieniach stołu opera­cyjnego. Taka pozycja pozwala uniknąć niepo­trzebnych ruchów ręką. W innych przypadkach narzędzia są wmontowane w układ podnośników i innych przyrządów mechanicznych, które redu­kują ruchy palców chirurga, przenosząc je na pre­cyzyjniejsze ruchy narzędzi.

Mikroskop.
Chirurg zwykle posługuje się mikroskopem dwuokularowym, przez który może patrzeć obydwoj­giem oczu, co umożliwia mu widzenie stereos­kopowe (przestrzenne). Urządzenie wyposażone w jeden okular nie pozwala prawidłowo oceniać głębi ani odległości.
Mikroskop powiększa od 5 do 50 razy, w zależ­ności od rozmiarów operowanego miejsca. Często bywa umocowany na nieruchomym statywie i wy­posażony jest w pedały, którymi lekarz reguluje ostrość i wymiary obrazu, bez konieczności odry­wania rąk od pola operacyjnego.

Tam, gdzie wymagana jest wielka precyzja, każdy nieoczekiwany ruch pacjenta mógłby być katastro­falny w skutkach. Aby uniknąć takiego niebezpie­czeństwa, pacjent zostaje poddany znieczuleniu ogólnemu i otrzymuje leki rozluźniające mięśnie. Ponadto operowane części ciała są unieruchamia­ne za pomocą klamer.
Mikroskopijne rozmiary narzędzi i szwów sto­sowanych w mikrochirurgii wymuszają zachowanie wielkiej ostrożności i powolnego tempa przepro­wadzanej operacji. Niektóre szczególnie skompli­kowane zabiegi trwają 12 godzin lub więcej, i zda­rza się, że w połowie operacji pracę podejmuje nowy zespól lekarzy i pielęgniarek, gdyż utrzy­manie wysokiego poziomu koncentracji wymaga­nego przy zabiegach mikrochirurgicznych przez tak długi czas jest bardzo wyczerpujące.

Naczynia krwionośne i nerwy.
Od lat siedemdziesiątych mikrochirurgia znajduje szerokie zastosowanie w skutecznym przyszywa­niu odciętych części ciała. Wcześniej podejmowano próby przeprowadzenia takich operacji, ale z ograniczonym powodzeniem. Składały się na to dwie przyczyny.
Pierwsza łączy się z koniecznością zapewnie­nia nieprzerwanego dopływu krwi do wszystkich tkanek organizmu. Niemal każda część ciała wyma­ga stałego dopływu krwi, która dostarcza niezbęd­ny do życia tlen i składniki pokarmowe, a odpro­wadza toksyczne produkty przemiany materii.
Jeśli odcięta część ciała zostanie ponownie przy­szyta, ale połączone zostaną tylko główne naczynia krwionośne, odpowiednia ilość natlenionej krwi nie dopłynie wszędzie tam, gdzie jest niezbędna. W takim przypadku zaatakowane infekcją tkanki ogarnie martwica i uszkodzenie ciała rozszerzy się. Wynika stąd, że im więcej naczyń krwionośnych, zwłaszcza mikroskopijnych tętniczek i żył, uda się mikrochirurgom połączyć, tym większe są szanse powodzenia operacji.
Drugą przyczyną trudności w mikrochirurgii są problemy związane z regeneracją nerwów. Jeśli skóra, kości, mięśnie i naczynia krwionośne zosta­ną ponownie przyszyte, odciętą część ciała uda się zachować przy życiu. Jednocześnie musi jednak nastąpić regeneracja komórek nerwowych, gdyż w przeciwnym wypadku pojawią się problemy dwojakiego rodzaju. Mózg, nie otrzymując sygna­łów nerwowych z receptorów dotyku znajdujących się w skórze (i innych receptorów), nie może wy­syłać sygnałów nerwowych do mięśni z polece­niem wykonania ruchu. Nie używane mięśnie słab­ną i zanikają.
Część ciała, w której nie ma czucia i którą nie możemy poruszać, szczególnie jeśli jest to koń­czyna, bardziej nam przeszkadza niż pomaga. Ważne jest zatem, by chirurg starał się połączyć jak najwięcej przerwanych połączeń nerwowych w celu przywrócenia choćby części czucia i moż­liwości wykonywania ruchów.
Przecięte nerwy nie zrastają się, tak jak inne tkanki, na przykład skóra. Jest to proces bardziej przypominający ponowne „rośniecie". Trwa on długo i najczęściej nigdy nie kończy się pełnym powrotem do stanu sprzed wypadku. Uszkodzony nerw rośnie 1 milimetr dziennie, więc mogą upły­nąć tygodnie lub miesiące, zanim osiągnie właści­wą długość w ręce lub nodze.

Potrzeba rehabilitacji.
Odzyskanie czucia i zdolności poruszania przy­szytą częścią ciała jest procesem długotrwałym: czasem pacjent nie jest w stanie powrócić do spraw­ności, którą posiadał przed wypadkiem. Odczucia i wykonywane ruchy bywają mniej precyzyjne. Zdarza się, że siatka połączeń tworzona przez odra­stające nerwy nie jest identyczna, jak poprzednia.
Pacjent może mieć wtedy problemy z koordynacją ruchów Na szczęście intensywna rehabilitacja jest w stanie zminimalizować ten problem.

Podobne prace

Do góry