Ocena brak

Czym jest wegetarianizm?

Autor /Rawin Dodano /31.01.2012

Wegetarianizm znany był już w starożytności. Spożywanie po­karmów składających się wyłącz­nie z warzyw wynikało z przekonań etyczno-religijnych. We współczes­nym świecie ten specyficzny rodzaj diety zyskuje na popularności również ze względu na jej działanie profilaktyczne i lecznicze.
W drugiej połowie dwudziestego wieku mieszkańcy półkuli zachodniej coraz częściej zaczynają traktować wegetaria­nizm jako sposób na życie, choć początkowo koja­rzył się on wyłącznie z pokoleniem długowłosych dzieci-kwiatów". Mogłoby się zdawać, że dieta bezmięsna została wymyślona na Zachodzie w ramach świadomego wyboru zdrowszego stylu życia i rosnącego zainteresowania zagadnieniami ochrony środowiska. Tymczasem wegetarianizm był znany w Azji i we wschodnich rejonach Morza Śródziemnego już w pierwszym wieku przed naszą erą. Współczesny trend, zapoczątkowany w latach sześćdziesiątych dwudziestego wieku, jest w grun­cie rzeczy jedynie kontynuacją dawnej, starożyt­nej filozofii.

W rejonach położonych u wschodnich wybrzeży Morza Śródziemnego pierwsze informacje na temat wegetarianizmu jako sposobu na życie, a nie tylko okresowej praktyki stanowiącej część rytuałów reli­gijnych, zostały zapisane przez matematyka Pitagorasa już w VI wieku p.n.e. Pitagoras i jego uczniowie wierzyli w konieczność zachowania równowagi między duchem i ciałem, a także w po­krewieństwo wszystkich zwierząt. Wegetarianizm był więc dla nich dowodem dobroci dla stworzeń żywych, a także środkiem do uzyskania równo­wagi fizyczno-duchowej.
Dla późniejszych filozofów, na przykład Platona i Epikura, wegetarianizm stanowił część filozofii, która głosiła reinkarnację duszy i możliwość osią­gnięcia harmonii ze wszechświatem. Prawdopodob­nie był też wyrazem potępienia powszechnych w tamtych czasach praktyk religijnych, polegają­cych na składaniu zwierząt w ofierze.
W Indiach kuchnia jarska cieszyła się popular­nością ze względów etycznych i ascetycznych głównie wśród dźinistów i buddystów, którzy nie chcieli zabijać zwierząt po to, by zdobyć poży­wienie. Wkrótce potem zasady wegetarianizmu zaakceptowali bramini, szczególnie w odniesieniu do krów, uważanych przez nich za święte zwie­rzęta. W pierwszym wieku naszej ery tradycję przestrzegania diety bezmięsnej przejęły kasty hinduskie, zarówno wyższe, jak i niższe. Wege­tarianizm wraz z migrującymi wyznawcami bud­dyzmu przeniknął też do Chin i Japonii.
Religie monoteistyczne, które narodziły się na Zachodzie, miały niewiele wspólnego z wegetaria­nizmem, chociaż wzmianki na temat raju we wcze­snych hebrajskich świętych pismach pozwalają domyślać się, że pierwsi ludzie na ziemi nie spoży­wali mięsa. Wśród Żydów i chrześcijan tylko nie­liczni uważali jedzenie mięsa za niepotrzebne okrucieństwo. W Europie dopiero w XVII i XVIII wieku nowe, humanistyczne prądy filozoficzne zaczęły popularyzować wegetarianizm. W wieku XIX podjęto próby stworzenia zdrowszej, lżejszej diety poprzez skreślenie mięsa z jadłospisów. Wiązało się to najczęściej z rezygnacją z picia alko­holu. Zdarzało się, że taki sposób odżywiania zale­cano jako metodę leczenia pewnych schorzeń. Praktyka ta trwa do dziś, szczególnie w niektórych kuracjach przeciwnowotworowych i ich profilak­tyce. W Stanach Zjednoczonych propagowanie diety jarskiej doprowadziło do wymyślenia takich produktów spożywczych, jak płatki kukurydziane i masło orzechowe.

Wegetarianizm a zdrowie.
Wegetarianizm to ogólne pojęcie oznaczające sposób żywienia, w którym rezygnuje się ze spo­żywania pokarmów pochodzenia zwierzęcego. W wegetarianizmie względnym dieta składa się z pokarmów roślinno-nabiałowych. W diecie ta­kiej zakazana jest również żelatyna i renina - enzym pozyskiwany z żołądków owiec, a stosowa­ny do produkcji sera. Wegetarianizm absolutny polega natomiast na przestrzeganiu diety wyłącznie roślinnej. Nie wolno spożywać nie tylko mięsa, ale również masła, mleka, jogurtu i jajek. Najbardziej ortodoksyjni zwolennicy wegetarianizmu wyrzeka­ją się też innych, nie przeznaczonych do spożycia produktów zwierzęcych, jak wełna, jedwab i skóra.
W Wielkiej Brytanii około 1,5 miliona ludzi przestrzega ścisłej diety wegetariańskiej, podczas gdy kolejne 1,5 miliona nie jada czerwonego mięsa. Jest także znacząca liczba osób - nazywanych cza­sem konsumentami zdrowej żywności, 80% ich diety stanowią warzywa i produkty zbożowe po­chodzące z pełnego przemiału.
Zaniepokojenie takimi, charakterystycznymi dla naszej cywilizacji zjawiskami, jak otyłość, choro­by serca i niezadowalający ogólny stan zdrowia populacji ludzkiej, skłoniło rządy państw, między­narodowe organizacje w tym WHO (Światowa Organizacja Zdrowia) i przedstawicieli świata me­dycznego do rozpoczęcia kampanii na rzecz zdro­wej diety. Społeczeństwo zachodnie jest zachęca­ne do ograniczania spożywanych ilości tłuszczu zwierzęcego oraz mięsa i przygotowywania posił­ków głównie z owoców i warzyw. Środki maso­wego przekazu rozpropagowały temat zdrowego sposobu żywienia, co spowodowało pojawienie się grupy tzw. „okresowych wegetarianów", którzy decydują się na zdrowy styl życia w nadziei na zachowanie sprawności fizycznej, młodego wyglą­du oraz przedłużenie życia. Dieta tej grupy ma cha­rakter zbliżony do diety naszych przodków, spo­żywających niewielkie ilości mięsa, ale za to dużo pokarmów roślinnych.

Ile białka?
Jeśli wyłączymy z diety mięso, czy będziemy w stanie dostarczyć organizmowi dostateczną ilość białka, jednego z trzech podstawowych składników organizmów żywych? Dwa pozostałe to tłuszcz i węglowodany, które występują w diecie wegeta­riańskiej w dostatecznych ilościach. Niewątpliwie mięso jest jednym z najlepszych źródeł białka, ale równie dużo tego składnika zawiera soja i orzechy. Czy zatem wegetarianom, mogącym spożywać oba te produkty, zagraża niedobór białka?
Proteiny są konieczne do budowy białek ludz­kich, stanowiących nawet 17% masy ciała. Składają się one ze związków chemicznych zwanych amino­kwasami , z których osiem jest niezbędnych czło­wiekowi do życia. Należą do nich: izoleucyna, treonina, metionina, walina, fenyloalanina, leucyna, lizyna i tryptofan. Mięso zwierząt i ryb, jajka, mle­ko, ser i jogurt zawierają białka, w których po­jawiają się wszystkie aminokwasy w odpowiednich proporcjach - nazywamy je białkami pełnowarto­ściowymi. Białka, w których nie występuje jeden lub więcej z tych ośmiu aminokwasów, albo w któ­rych ilości aminokwasów są niewystarczające, nazywamy białkami niepełno wartościowy mi.
Biorąc pod uwagę fakt, że wegetarianizm abso­lutny wyklucza z diety wszystkie produkty pocho­dzenia zwierzęcego, i że białko ma tak zasadnicze znaczenie dla zdrowia, ludzie stosujący tę dietę po­winni zwracać wielką uwagę na to, by dostarczać organizmowi komplet niezbędnych aminokwasów z innych źródeł. Możliwe jest to jedynie przez łączenie dwóch pokarmów o niepełnowartościowych białkach w ten sposób, by wzajemnie się uzu­pełniały. Na przykład lizyna nie występuje w biał­kach roślinnych, z wyjątkiem grochu i fasoli. W diecie bezmięsnej może więc dojść do jej nie­doboru. Aby do tego nie dopuścić, należy łączyć w potrawach produkty nie zawierające lizyny z produktami, w których ten aminokwas występu­je, na przykład bobem.
Organizm ludzki nie produkuje żadnego z ośmiu najważniejszych aminokwasów. Niektóre amino­kwasy są syntetyzowane w organizmie, więc do­starczanie ich z pokarmem nie ma większego znaczenia. Istnieje także jeszcze jeden typ amino­kwasów: te, które są wytwarzane w organizmie z innych aminokwasów.

To co napisano wcześniej pozwoli w taki sposób komponować posiłki, aby dostarczyć organizmo­wi kompletu niezbędnych aminokwasów z niepełnowartościowych białek. Potwierdza to również tezę, że osoby decydujące się na przestrzeganie diety wegetariańskiej powinny zdobyć gruntowną wiedzę na temat prawidłowego odżywiania. Brytyjski lekarz i homeopata dr Andrew Lockie przeprowadził badanie trzech grup ludzi stosują­cych odmienne diety: wegetarianizm względny, absolutny i konsumujących zdrową żywność. Dieta wyłącznie roślinna okazała się najkorzystniejsza dla zdrowia, chociaż w organizmach ludzi z tej grupy występował niedobór witamin B2, B12 i D. Wegetarianie dopuszczający spożywanie nabiału mieli niski poziom cholesterolu we krwi, chociaż ich dieta charakteryzowała się nadmiarem tłusz­czu. Konsumenci zdrowej żywności, którzy spoży­wali mięso tylko dwa razy w tygodniu, mimo wszystko dostarczali organizmowi za dużo tłusz­czu, podczas gdy ilość błonnika nie była wyraźnie większa niż w pozostałych dwóch grupach.

Problem witamin.
Problem niepełnowartościowego białka można roz­wiązać przez rozsądne komponowanie posiłków, ale jednocześnie istnieją też inne aspekty dietetyki, z których wegetarianie muszą zdawać sobie sprawę. Należy zadbać o to, by zapewnić organizmowi odpowiednie ilości witamin B2,B12 i D. Witamina B12, odpowiedzialna za odbudowę czerwonych krwinek, produkcję energii i prawidłowe funkcjo­nowanie układu nerwowego, występuje tylko w produktach pochodzenia zwierzęcego, chociaż niektóre witaminizowane produkty zbożowe zawie­rają wystarczającą jej ilość. Podobnie witamina B2, bez której procesy metaboliczne i regeneracja tka­nek nie przebiegają prawidłowo, występuje głów­nie w mięsie i jego przetworach, choć także w warzywach zielonych i wzbogaconych w wita­miny produktach zbożowych.
Witamina D jest produkowana w organizmie wyłącznie pod wpływem światła słonecznego. Mieszkańcy półkuli północnej powinni zatem, szczególnie zimą, przyjmować dodatkowe ilości tej witaminy z pokarmów zwierzęcych. Bogatym źródłem witaminy D są ryby i tran, jajka i mleko a także witaminizowane produkty spożywcze.

Niedobory mikroelementów.
W diecie wegetariańskiej najczęściej występuje niedobór żelaza i cynku. Żelazo jest niezbędne organizmowi do tworzenia czerwonych krwinek i wspomaga układ odpornościowy w zwalczaniu infekcji. Kobiety w wieku rozrodczym są szczegól­nie narażone na niedobór żelaza, a co za tym idzie, na anemię, która objawia się m.in. osłabieniem, brakiem apetytu, bladością ciała. Schorzenie to zagraża również wegetarianom, jeśli nie zadbają oni o włączenie do swojej diety produktów zawie­rających żelazo.
Najbogatszym źródłem tego mikroelementu jest czerwone mięso, podroby - nerki, serce i wątroba, jajka, sardynki z puszki, szpinak, pełnoziarnisty chleb, witaminizowane produkty zbożowe i su­szone morele. Organizm przyswaja najlepiej że­lazo w obecności witaminy C, którą zawierają mię­dzy innymi pomarańcze i inne owoce cytrusowe.
Cynk występuje w owocach morza, wołowinie, wieprzowinie i produktach mlecznych, a także w niektórych zbożach i warzywach zielonych. Jego brak prowadzi do upośledzenia procesów wzrostu i rozwoju intelektualnego, pogorszenia stanu zębów i kości oraz schorzeń narządów płciowych. Produk­cja białka w organizmie zostaje utrudniona, rany nie chcą się goić.
Kobiety będące w ciąży i matki karmiące pier­sią mają zwiększone zapotrzebowanie na cynk. Wegetarianie akceptują tylko roślinne źródła cynku, czyli niektóre warzywa zielone i zboża, a ilość tego mikroelementu zależy od tego, gdzie i w jakich warunkach rośliny były uprawiane. Na przykład zastosowanie nawozów fosforanowych w czasie wzrostu rośliny może doprowadzić do upośledze­nia pobierania cynku z gleby.

Zalety diety bezmięsnej.
Dotychczas badania wykazały, że wegetarianie rza­dziej zapadają na dwie choroby typowe dla miesz­kańców Zachodu: nadciśnienie i otyłość. Próby sprawdzenia, czy dieta bezmięsna ma jakikolwiek wpływ na zapobieganie nowotworom, nie przy­niosły jednoznacznych rezultatów, choć istnieją dowody na to, że rak piersi u kobiet może być w niektórych przypadkach związany z konsumpcją mięsa, jaj, masła i sera oraz z otyłością. Badanie przeprowadzone z Stanach Zjednoczonych przez wspólnotę religijną Adwentystów Dnia Siódmego, praktykujących wegetarianizm, pozwoliło stwier­dzić, że jej członkowie rzadziej zapadają na raka jelita grubego niż przedstawiciele badanej grupy, ale jednocześnie to samo zjawisko zaobserwowano u mormonów, spożywających dużo wołowiny. Wiadomo także, że w krajach, które zaczęły przyj­mować zachodnią kulturę, zachorowalność na raka żołądka spada, ale przyczyna tego zjawiska nie jest znana. W Japonii zanotowano spadek liczby przy­padków raka żołądka w momencie, gdy wzrosło spożycie mięsa. Niektórzy lekarze onkolodzy zale­cają jednak chorym na raka dietę bezmięsną, głów­nie opartą na surowych owocach i warzywach, choć kwestia, czy przynosi ona jakieś znaczące korzy­ści, pozostaje otwarta.
Zdrowa żywność?
Generalnie naukowcy wskazują na fakt, że wege­tarianizm absolutny jest najbliższy optymalnemu stylowi odżywiania. Trzeba jednak pamiętać, iż definicje zdrowego stylu życia i odżywiania podle­gają stałej modyfikacji i że dietę bezmięsną trzeba stosować świadomie, z uwzględnieniem natural­nych potrzeb organizmu, ponieważ jego funkcjo­nowanie zależy od dostarczania mu właściwych składników w odpowiednich proporcjach.

PRZEMYŚLANA DIETA

Wielu zwolenników diety mięsnej nie dostarcza swojemu organizmowi niezbędnych składników odżywczych, zwłaszcza błonnika. Najczęściej spożywają oni za duże ilości tłuszczu i węglowodanów. Z kolei wegetarianom bra­kuje takich mikroelementów, jak cynk i żelazo, występu­jących przede wszystkim w mięsie.
Rośliny strączkowe są bogatym, tanim i łatwym do prze­chowywania źródłem białka: na zdjęciu, przeciwnie do ruchu wskazówek zegara, od górnego prawego rogu, widzimy: suszony groch, zielony i żółty groch łuskany, cie­cierzycę, mieszankę na zupę (z płatkami owsianymi i jęcz­miennymi), brązową i zieloną soczewicę, łuskaną czer­woną soczewicę i odmianę soczewicy Puy. W sklepach możemy zaopatrzyć się w różne odmiany fasoli, suszonej i w puszce.
Suszone ziarna roślin strączkowych należy moczyć w wodzie przez co najmniej dwie godziny; niektóre z nich trzeba gotować przez kolejne dwie godziny. Jedynym wyjątkiem jest łuskana soczewica - nie musimy jej moczyć, a czas gotowania wynosi tylko 20 minut.

KOMPONOWANIE ZDROWEJ DIETY

Oto przykłady prawidłowego komponowa­nia posiłków wegetariańskich, zapewnia­jących organizmowi wszystkie potrzebne aminokwasy.

■ Ryż i proso należy połączyć ze świeży­mi warzywami, jak np. marchew.
■ Rośliny strączkowe (groch i soczewica) z orzechami.
■ Ziarna sezamu i orzechy brazylijskie ze świeżymi warzywami.
■ Rośliny strączkowe z ziarnami zbóż.

Podobne prace

Do góry