Ocena brak

Czym jest nacjonalizm?

Autor /Mers Dodano /31.01.2012

Wraz z końcem zimnej wojny okazało się, że jedną z najcenniejszych sił napędowych polityki stał się nacjonalizm. Nacjonaliści na całym świecie gło­szą zasadę, że jedyną drogą do zachowania odręb­ności etnicznej, kulturalnej i religijnej narodu jest stworzenie albo całkowicie niezależnego państwa, albo też, jeśli to jest niemożliwe, chociaż jego namiastki, czyli np. tzw. okręgów autonomicznych wewnątrz większych organizmów państwowych. Większość współczesnych państw stanowi kon­glomerat kilku grup etnicznych, które kiedyś posia­dały odrębne struktury polityczne.
W Europie Zachodniej wciąż jeszcze żywe jest poczucie odrębności narodowej wśród Walijczy­ków i Szkotów, a niektóre organizacje hiszpań­skich Basków w swoich dążeniach do niepodle­głości posuwają się nawet do aktów terroryzmu.
Silne .konflikty o nacjonalistycznym podłożu nieustannie wstrząsają od końca ery kolonialnej Afryką. Ich źródeł należy upatrywać w fakcie, iż władze kolonialne wytyczały granice, nie szanu­jąc zastanych podziałów etnicznych i kulturowych. Na przykład, jednorodni etnicznie Somalijczycy znaleźli się w czterech różnych państwach; Somalii, Dżibuti, południowej Etiopii i północnej Kenii.
Niektóre kraje są zamieszkane przez tak wiele grup etnicznych, że musiano w nich wprowadzić jeden urzędowy język - najczęściej jest to język byłych europejskich kolonizatorów. W wielu wielonarodowych państwach Afryki i Azji grupy nacjo­nalistów toczą między sobą przeciągające się krwa­we wojny w celu uzyskania choćby niewielkiej autonomii dla swoich społeczności.
Upadek komunizmu w Związku Radzieckim doprowadził do rozpadu tego wielkiego imperium, zamieszkiwanego poprzednio przez ponad sto naro­dów. Pierwsze oddzieliły się trzy republiki nad­bałtyckie: Litwa, Łotwa i Estonia. W 1991 roku zostały one przyjęte w poczet członków ONZ, co było ostatecznym potwierdzeniem ich pełnopraw­nej obecności na arenie międzynarodowej.
W tym samym 1991 roku narastający nacjona­lizm doprowadził do rozpadu Jugosławii. Najpierw oddzieliły się Słowenia i Chorwacja, a wkrótce w ich ślady poszła Bośnia i Hercegowina. Państwa te stosunkowo szybko zostały uznane przez spo­łeczność międzynarodową. Utworzenie niezależ­nych państw nie zaowocowało jednak pokojem. Wkrótce po ogłoszeniu niepodległości cały region stanął w ogniu. Chorwaci, bośniaccy muzułmanie i Serbowie zaczęli walczyć między sobą o ziemię. W 1992 roku, tym razem w sposób pokojowy, Cze­chosłowacja podzieliła się na Czechy, ze stolicą w Pradze, i Słowację ze stolicą w Bratysławie.
Wypadki w krajach Europy Środkowowschod­niej są prawdopodobnie tylko odreagowaniem bez­względnego centralizmu panującego na tym obsza­rze przez pięćdziesiąt lat. Trendy ogólnoświatowe być może lepiej reprezentowane są przez narasta­jącą w Europie Zachodniej tendencję do zjedno­czenia się w wielką ponadnarodową strukturę. Przede wszystkim jednak trzeba wszystkim ludziom uświadomić, że dla dobra ludzkości warto porzucić ksenofobię i nad własny naród przedło­żyć wartości, jakie niesie ze sobą niezależny od narodowości czy koloru skóry humanizm.

Podobne prace

Do góry