Ocena brak

Czym jest Międzynarodowa Stacja Kosmiczna Alfa?

Autor /Czech Dodano /31.01.2012

Podczas gdy plany niedoszłej stacji Freedom były wielokrotnie zmieniane i modyfikowane, projekt Alfy dokładnie uzgodniono już na wstępie, zosta­wiając miejsce na modyfikacje tylko, jeżeli okażą się one naprawdę niezbędne. Stany Zjednoczone i Rosja są najważniejszymi „udziałowcami" nowej stacji, lecz w budowę zaangażowani są również Japończycy, Kanadyjczycy oraz Europejska Agen­cja Kosmiczna.
Projekt o nazwie Międzynarodowa Stacja Kos­miczna Alfa został podzielony na trzy fazy. Pier­wsza faza rozpoczęła się serią rosyjsko-amery­kańskich wypraw wahadłowcem na stację Mir oraz kilkoma samodzielnymi lotami wahadłowca, pod­czas których prowadzono testy nad możliwością montażu elementów przyszłej stacji na orbicie. Po misji próbnej, na przełomie czerwca i lipca 1995 roku, podczas której wahadłowiec zbliżył się do Mira, lecz do niego nie cumował, doszło do pierw­szego połączenia amerykańskiego wahadłowca z rosyjską stacją kosmiczną. Te dwa połączone ze sobą statki stanowiły największy obiekt, jaki udało się człowiekowi umieścić na orbicie. Po tym locie w ramach pierwszej fazy projektu nasunęły dalsze misje wahadłowca do stacji Mir. Podczas lotów testowano komponenty przyszłej stacji, jeszcze przed rozpoczęciem drugiej fazy projektu, na którą czas nadszedł w 1998 roku.
6 grudnia 1998 roku kosmonauci z NASA połą­czyli na orbicie dwa moduły (rosyjską Zarię i ame­rykański Unity) stacji orbitalnej Alfa. Cała stacja ma zostać zbudowana do 2004 roku. Wymagać to będzie aż 45 lotów kosmicznych, podczas których zostanie wyniesionych w kosmos i połączonych ponad 100 różnych elementów.

Budowa stacji
Faktyczna budowa stacji będzie wymagała długiej serii lotów na orbitę: 18 amerykańskich, 13 rosyj­skich, 2 europejskich i 1 japońskiego. Każda ze i Rosja są najważniejszymi „udziałowcami" nowej stacji, lecz w budowę zaangażowani są również Japończycy, Kanadyjczycy oraz Europejska Agen­cja Kosmiczna.
Projekt o nazwie Międzynarodowa Stacja Kos­miczna Alfa został podzielony na trzy fazy. Pier­wsza faza rozpoczęła się serią rosyjsko-amery­kańskich wypraw wahadłowcem na stację Mir oraz kilkoma samodzielnymi lotami wahadłowca, pod­czas których prowadzono testy nad możliwością montażu elementów przyszłej stacji na orbicie. Po misji próbnej, na przełomie czerwca i lipca 1995 roku, podczas której wahadłowiec zbliżył się do Mira, lecz do niego nie cumował, doszło do pierw­szego połączenia amerykańskiego wahadłowca z rosyjską stacją kosmiczną. Te dwa połączone ze sobą statki stanowiły największy obiekt, jaki udało się człowiekowi umieścić na orbicie. Po tym locie w ramach pierwszej fazy projektu nastąpiły dalsze misje wahadłowca do stacji Mir. Podczas lotów testowano komponenty przyszłej stacji, jeszcze przed rozpoczęciem drugiej fazy projektu, na którą czas nadszedł w 1998 roku.
6 grudnia 1998 roku kosmonauci z NASA połą­czyli na orbicie dwa moduły (rosyjską Zarię i ame­rykański Unity) stacji orbitalnej Alfa. Cała stacja ma zostać zbudowana do 2004 roku. Wymagać to będzie aż 45 lotów kosmicznych, podczas których zostanie wyniesionych w kosmos i połączonych ponad 100 różnych elementów.

Budowa stacji
Faktyczna budowa stacji będzie wymagała długiej serii lotów na orbitę: 18 amerykańskich, 13 rosyj­skich, 2 europejskich i 1 japońskiego. Każda ze współpracujących agencji kosmicznych będzie samodzielnie wysyłać w kosmos swoje elementy stacji, jednak aby je połączyć w całość, niezbędne będą loty wahadłowców.
Stacja kosmiczna zostanie zamieszkana około roku 2000, jednak ostatnie moduły na pewno nie zostaną do niej dołączone przed rokiem 2002. Alfa będzie znacznym postępem zarówno w stosunku do swych poprzedniczek, jak i niezrealizowanych projektów stacji Freedom czy Mir 2. Mimo że Freedom miał być dłuższy niż 108-metrowa Alfa, to ta ostatnia składać się będzie z sześciu modu­łów roboczych. Dzięki temu jej przestrzeń robo­cza będzie dwukrotnie większa, niż na planowa­nej trzy modułowej stacji Freedom. Trzy z modułów Alfy zostaną dostarczone przez Rosję, podczas gdy USA, Japonia oraz Europejska Agencja Kosmiczna dostarczą po jednym module. Kanadyjczycy zaopa­trzą stację w ramię manipulatora.
Dodatkowe zespoły baterii słonecznych Alfy pozwolą generować 110 kW energii elektrycznej -prawie dwa razy tyle co w konkurencyjnych pro­jektach. Dzięki temu możliwe będzie prowadzenie większej liczby doświadczeń i powiększenie ilo­ści członków załogi do sześciu.

Załoga
Przeciętny czas pracy astronauty na stacji Alfa wynosić będzie około pięciu miesięcy. Ma to za­pewnić opłacalność i bezpieczeństwo zdrowotne astronautów. Bezsprzecznie najobszerniejszą wie­dzą na temat długiego przebywania łudzi w kos­mosie dysponują dziś Rosjanie. Celem wspólnych lotów wahadłowców i Mira było przekazanie stro­nie amerykańskiej części doświadczeń.
Oczywiście przedłużony czas pobytu astronau­tów w kosmosie oraz fakt, że stacja będzie praw­dopodobnie ciągle zasiedlona, oznacza, że nie będzie opłacało się wysyłanie co kilkanaście dni statku zaopatrzeniowego z Ziemi. Stacje takie będą musiały w znacznie większym niż dotychczas stop­niu korzystać z technologii recyklingu.

Projekty badawcze.
Niewątpliwie badania naukowe prowadzone przez załogę na Alfie dostarczą danych istotnych z punk­tu widzenia zarówno czystej nauki, jak i technolo­gii. Jednak już samo umieszczenie w kosmosie takiego obiektu i stałe zasiedlenie doprowadzić może do powstania wielu nowych rozwiązań. Po­dobnie było w latach 60., kiedy to morderczy wy­ścig na Księżyc zaowocował szybką miniaturyza­cją w technologii komputerowej, czego rezultaty odczuwamy do dziś. Na przykład zapotrzebowanie na nowe technologie recyklingu, szczególnie w od­niesieniu do wody, jest ogromne w obliczu wystę­pujących corocznie klęsk suszy.
Perspektywy rozwoju „czystej" nauki na pokła­dzie stacji orbitalnej są ekscytujące, jednak bar­dziej istotny będzie bez wątpienia rozwój tech­nologii niezbędnych podczas długotrwałych załogowych lotów kosmicznych ku innym plane­tom Układu Słonecznego.

Podobne prace

Do góry