Ocena brak

Czym była średniowieczna pokora? Założona franciszkanizmu w Kwiatach ś. Franciszka

Autor /vanessa Dodano /07.03.2011

Św. Franciszek z Asyżu (właściwe nazwisko Giovanni Bernardone) urodził się w 1182 roku. Uczył się w szkole prowadzonej przez duchownych. Ponieważ pochodził z zamożnej rodziny, w młodości nie stronił od zabaw, szaleństw i nocnego życia, ale zawsze był hojny dla biednych. Podczas długiej rekonwalescencji po ciężkiej chorobie obudziły się w nim wewnętrzne refleksje dotyczące sensu i celu życia. Aby zrealizować marzenia o sławie, zaciągnął się do wojska papieża Innocentego III, lecz tego samego dnia powrócił do domu. Szukał samotności, wędrował po okolicznych lasach, polach, podziwiał piękno przyrody. W końcu wyruszył do Rzymu, gdzie przebrany za żebraka poznawał ludzką nędzę, a gdy kiedyś spotkał na swojej drodze trędowatego, zrozumiał ludzkie cierpienie. Jego ojciec, nie akceptując zachowania syna, szukał pomocy u władz. Wtedy Franciszek stanął nagi przed biskupem i oficjalnie zrzekł się majątku rodzinnego. Odtąd opiekował się trędowatymi, odbudował kapliczkę św. Damiana, potem Porcjunkulę (kapliczkę w pobliżu Asyżu); skupił też wokół siebie grupę młodych zapaleńców, tak jak on gotowych do poświęceń w imię gorącej wiary. W ten sposób powstał zakon podporządkowany Rzymowi. W 1221 roku Franciszek ułożył regułę, która w dwa lata później została zatwierdzona. Zmarł w 1226 roku, a 16 lipca 1228 papież Grzegorz IX dokonał kanonizacji Franciszka w kościele św. Jerzego w Asyżu.

W drugiej połowie XIV wieku zbiór opowieści o życiu św. Franciszka, pierwotnie napisany w jęz. łacińskim, został przez anonimowego autora przełożony na język włoski. Kwiatki św. Franciszka dalekie są od kultu ascezy i nie zawierają napomnień o konieczności umartwiania się i dręczenia ciała. Franciszek nazywany jest w tym utworze kilkakrotnie świętym biedaczyną, ale wyrzeczenie się przez niego rzeczy materialnych służyło potrzebującym – wyzbył się ich z miłości do Chrystusa i do ubogich oraz z wewnętrznej dobroci i potrzeby serca. Nie wahał się żebrać, gdy zaszła potrzeba, a otrzymane kawałki chleba dzielił między potrzebujących. Jednak uważał, że człowiek powinien zasłużyć na swoje pożywienie pracą. Nie był też zwolennikiem ścisłego umartwiania ciała. Ubóstwo, jego zdaniem, nie może być utrapieniem, lecz powinno prowadzić do pracy nad sobą i doskonalenia wewnętrznego oraz do cierpliwości ; ubóstwo uczy pokory i współczucia innym, a tym samym miłości.

Św. Franciszek traktował miłość jako walkę z grzechem, troskę o innych, przebaczenie i głoszenie nauki Chrystusa. W rozdziale XV Kwiatków... autor opowiada o pięknej, czystej miłości Klary i Franciszka. Siostra Klara, podobnie jak św. Franciszek, pochodziła z zamożnej i znaczącej w Asyżu rodziny Favoroha di Offeduccio i Ortolany, opuściła dom rodzinny, by pójść w ślady Franciszka i realizować jego ideały : ubóstwa, miłości i pokory. Wyraźnie widać jak wielki wpływ miał Franciszek na innych ludzi. Swoją miłością i mądrością potrafił przekonać do ideałów przez siebie głoszonych, ale także pocieszyć i wspomóc w cierpieniu. Miłość do bliźniego sprawiła, że ś. Franciszek okazał trędowatemu współczucie, a wówczas chory pojął swe cierpienie, zrozumiał je i przyjął z pokorą, jak biblijny Hiob.

Miłością przepojone są kazania św. Franciszka, skierowane nie tylko dla ludzi, ale i do zwierząt, ptaków, do każdego stworzenia. Jego słowa przepełnione są ufnością i wiarą oraz apoteozą świata jako boskiego tworu : Ptaszki... zawsze i na każdym miejscu winniście Go chwalić, bowiem pozwolił wam swobodnie latać wszędzie i dał wam odzienie podwójne, potrójne (...). Bądźcie mu również wdzięczni za żywioł powietrzny, który wam przeznaczył. Nadto, nie siejecie i nie żniecie, a Bóg was żywi i daje wam rzeki i źródła do picia ; daje wam góry i doliny dla schronu i drzewa wysokie od budowania gniazd waszych”.

Gdy kazań nie chcą słuchać ludzie, Franciszek kieruje swe słowa do zwierząt ; z wyrozumiałością i łagodnością zwraca się do sióstr ryb : „jesteście wielce obowiązane, wedle możności waszej, dziękować Stwórcy naszemu, że dał wam żywioł tak szlachetny na mieszkania wasze. Albowiem, wedle upodobania, macie wody słodkie i słone. I dał on wam wiele kryjówek dla ochrony przed burzami. Dał wam też żywioł czysty i przejrzysty i pokarm, którym żyć możecie. Bóg, Stwórca wasz uprzejmy i dobrotliwy, stworzywszy was, przykazywał wam róść i mnożyć się i udzielił wam błogosławieństwa swego”.

Z miłości, według słów Franciszka, człowiek czerpie radość. W rozdziale VIII św. Franciszek uczy brata Leona, czym jest radość doskonała. Gdy człowiek zmęczony, obrzucany oszczerstwami prosi o nocleg i jałmużnę, a w końcu zostanie obity kijami i zniesie to pogodnie, cierpliwie, z miłością, można mówić wówczas o radości doskonałej. Radość daje wykonywanie codziennych obowiązków, post, ciężka praca.

Św. Franciszek z Asyżu nie stworzył żadnej doktryny filozoficznej, jednak swym życiem uosabiał określoną formę chrześcijańskiej wizji świata i życia. Płynęła ona z przekonania, że wszystkie stworzenia są braćmi i siostrami, a sensem ludzkiego istnienia jest miłość oraz chwalenie Boga. Poprzez stopnienie się stosunku do bliźniego ze stosunkiem do Boga i mistyczne przeżycie jedności z przyrodą Franciszek wyzbywa się surowości wobec bliźnich i siebie. Swoją postawą życiową ś. Franciszka pokazał, że życie nie musi być ustawicznym, bolesnym oczekiwaniem na śmierć, ale może być również afirmacja tego, co rodzi się z miłości i dobroci serca.

 

Podobne prace

Do góry