Ocena brak

Czy globalizacja prowadzi do powstania kultury globalnej?

Autor /Lauren Dodano /20.04.2011

 

Na początku lat dziewięćdziesiątych procesy społeczne w skali międzynarodowej wydawały się klarowne: globalizacja, w tym - a może przede wszystkim - kultury, wydawała się nie tylko przesądzona, ale także jawiła się jako megatrend, który tłumi wszystkie inne, tak jak to miało miejsce w przypadku modernizacji, która była postacią westernizacji świata i w drugiej połowie XX w. objęła cały glob, i któ­ra mimo lokalnych załamań rozprzestrzeniała się we wszystkich kręgach kultu­rowych.

Do objaśniania dzisiejszej postaci świata i przyszłych megatrendów nie wy­starczy, zatem prosty schemat jednowektorowej globalizacji kultury w wersji „końca historii". Nie ma jednej dominującej siły, która określałaby jednoznacznie kierunek wypad­kowej. Globalizacja w kulturze to nie tylko „macdonaldyzacja świata”, jak uj­muje to George Ritzer. Kultura globalna przenika kultury lokalne, w wyniku, czego powstają nowe konfiguracje, mamy do czynienia z kolonizacją i oporem, homogenizacją, a także lokalnymi hybrydycznymi formami i tożsamościami. Globalizacja „produkuje” zarówno hybrydyczność, jak i wielość, jest, więc fe­nomenem występującym na różnych poziomach rodzącym współpracę, napięcia i konflikty oraz najróżniejsze przepływy.

Podobne prace

Do góry