Ocena brak

Cztery podejścia do przywiązania

Autor /Micky Dodano /01.07.2011

Zasadniczo istnieją cztery teorie przywiązania - behawioralna, psychoanalityczna, etologiczna i poznawczo-rozwojowa. Pierwsza z nich zakłada, ze przywiązanie jest procesem wymagającym uczenia się, nie jest więc wrodzone. Z biegiem czasu dziecko uczy się postrzegać matkę jako obiekt zaspokajający jego podstawowe potrzeby - ciepła i pożywienia. Tak więc opiekun, stanowiąc bodziec neutralny, stopniowo nabiera cech wzmocnienia wtórnego (wyuczonego, nabytego).

Na podobnym gruncie wyrosła freudowska teoria psychoanalityczna. Tu również matka jest obiektem zaspokajającym podstawowe popędy dziecka, a więc redukującym jego napięcie. Zaspokojeniu potrzeb fizjologicznych (np. żywieniowych) towarzyszy także przyjemność, mająca erogenne pochodzenie. Matka, której pierś jest obiektem kateksji (rozładowania libido), stopniowo cała staje się dla dziecka synonimem przyjemności oraz zaspokojenia i w ten sposób dochodzi do wytworzenia się więzi między nimi.

Ujęcie poznawczo-rozwojowe podkreśla natomiast wagę rozwoju struktur poznawczych dziecka w procesie tworzenia się przywiązania. Istotny jest tu czynnik umiejętności różnicowania cech charakterystycznych matki. W miarę wykształcania się coraz bardziej skomplikowanych umiejętności poznawczych, takich jak np. rozumienie stałości osoby (tego, że istnieje ona, mimo ze nie znajduje się w polu widzenia) oraz wykształcenie obrazu umysłowego matki, więź między dzieckiem a jego opiekunem zacieśnia się.

Swoistym przełomem w teoriach przywiązania była koncepcja etologiczna. Powstała ona w oparciu o badania nad zwierzętami, prowadzonymi między innymi przez Harlowa, Lorenza i Hessa. Całkowitą nowością było stwierdzenie, że więź wytworzona między matką a dzieckiem nie dość, że jest pierwotna i wrodzona, to także nie opiera się tylko na zaspokajaniu potrzeb fizjologicznych: "Miłość małego dziecka nie żywi się wyłącznie mlekiem matki"- Zazzo.

W klasycznych już dziś badaniach Harlowa nad rezusami zostało dobitnie wykazane, że istotą więzi nie jest wcale zaspokajanie potrzeb głodu czy pragnienia, ale jest nią coś więcej - poszukiwanie bliskości, poczucia bezpieczeństwa, tworzonego na bazie przytulności, miękkości i "stopnia przyjazności" obiektu przywiązania (małpki nie wybierały matki drucianej, chociaż to ona je "żywiła", przebywały natomiast na matce futrzanej, traktując ją jako tzw. bezpieczną bazę, dającą oparcie psychiczne i redukującą lęk).

Całokształt przywiązania (wytworzonego przy pomocy zachowań przywiązaniowych, o czym będzie mowa poniżej) umożliwia, zdaniem etologów, przeżycie niemowlęcia. Te, które umieją wytworzyć i utrzymać bliskość stosunków z otoczeniem, mają większą szansę na przetrwanie. Jako że system ten zapewnia zachowanie pierwszego prawa biologicznego (wg Kempińskiego jest to przetrwanie), został ewolucyjnie utrwalony.

Podobne prace

Do góry