Ocena brak

CZOŁGI

Autor /diabel Dodano /22.02.2011

Pojazdy pancerne na gąsienicach, osłonięte pancerzem o grubości 8-180 mm, uzbrojone w armaty i karabiny maszynowe, odegrały decydującą rolę w wielu bitwach i kampaniach II wojny światowej. Od pierwszych dni wojny przewagę miały niemieckie czołgi, choć Trzecia Rzesza najpóźniej przystą­piła do budowy tych pojazdów. Niemcy dwukrotnie zlekceważyli bojową siłę czołgów. Po raz pierw­szy w 1911 r., gdy austriacki oficer Giinther Burstyn zaprojektował Motorgeschutz - działo motorowe. Władze wojskowe początkowo za­interesowały się wynalazkiem, ale gdy przedstawiciele Ministerstwa Wojny obejrzeli pojazd w czasie prób, orzekli, że jest on odpowie­dni... dla rolnictwa. Po raz drugi zlekceważyli czołgi w 1915 r., gdy wywiad donosił z Wielkiej Brytanii o prowadzonych tam próbach z nowymi pojazdami bojowymi. Niemieccy konstruktorzy przystąpili do pracy dopiero we wrześniu 1916 r., gdy na polach bitew poja­wiły się angielskie czołgi. Z wielu projektów tylko jeden, A7V, docze­kał się seryjnej produkcji, ale zewzględu na brak stali zbudowanozaledwie ok. 20 egzemplarzy. Niemcy jednak wyciągnęli wnioskiz tych błędów. 

W Wielkiej Brytanii w latach dwu­dziestych i pierwszej połowie lat trzydziestych konstruowano trzy ro­dzaje czołgów: „Cruiser Tanks" -szybkie, z pancerzem średniej gru­bości, przeznaczone do zwalczania czołgów przeciwnika, „Infantry Tanks" - z grubym pancerzem, uzbrojone w karabiny maszynowe, torujące drogę piechocie, i czołgi lekkie - chronione cienkim pance­rzem i uzbrojone w karabiny ma­szynowe, przeznaczone do zadań rozpoznawczych. Dopiero radziec­kie czołgi *BT, zaprezentowane brytyjskiej delegacji wojskowej w 1936 r., stały się bodźcem do roz­woju lepiej opancerzonych i lepiej uzbrojonych czołgów. Brytyjscy stratedzy zapomnieli jednak o pra­cach swoich rodaków, teoretyków broni pancernej Basila Liddell Harta, Johna F.Ch. Fullera i in., którzy już w 1927 r. proponowali utworzenie silnych samodzielnych jednostek pancernych. We Francji płk. Charles de *Gaulle opublikował w 1934 r. książkę Vers l'Armee de metier (W stronę armii zawodowej), w której postulował utworzenie silnych oddziałów pan­cernych.

Książka rozeszła się w 700 egzemplarzach i wywołała ostrą krytykę ze strony najwyższych do­wódców francuskich (m.in. gen. Maxime'a *Weyganda i marsz. Philippe'a *Petaina), którzy uwa­żali, że podstawą siły Francji jest linia *Maginota, a samoloty i czoł­gi nie wpłyną w żadnym stopniu na przebieg działań wojennych. W czerwcu 1936 r. armia francuska miała tylko 194 nowoczesne czołgi, spośród których 160 wozów Dl było wprawdzie uzbrojonych w dzia­ło kal. 47 mm i 2 karabiny maszy­nowe, ale wyposażonych w słabiut­kie silniki o mocy 65 KM i rozwija­jących prędkość 18 km/h. W tym samym roku gen. Maurice *Gamelin opracował czteroletni plan mo­dernizacji wojsk pancernych, ale niepokoje społeczne i nacjonali­zacja największych koncernów przemysłowych (Schneider, Hotch-kiss, Renault) opóźniły realizację projektu. W dniu wybuchu wojny Francja dysponowała ponad 4000 czołgów, ale wśród nich było 1600 czołgów Renault FT, które zdobyły sobie uznanie w czasach... I wojny światowej.

Uzbrojone w działa kal. 37 mm, napędzane przez silniki o mocy 35 KM, rozwijały prędkość 8 km/h. 1670 lekkich czołgów R-35 i H-35 miało podobne wady. słabe silniki o mocy 75-82 KM i niewiel­ką prędkość (20-27 km/h). W czoł­gach *Char BI, silnie uzbrojonych w 2 działa kal. 75 mm i 47 mm, dowódca został obarczony obowiąz­kiem ładowania, celowania, kiero­wania załogą, podejmowania decy­zji taktycznych, co uniemożliwiło skuteczne działanie. Ta ogromna maszyna o wadze 30 t, o wysokości 2,8 m (dla porównania wysokość PzKpfw III wynosiła 2,44 m), była wyposażona w silnik o mocy 180 KM {PzKpfw III o wadze 20 t miał silnik o mocy 300 KM), rozwi­jała prędkość 27 km/h (niemiecki czołg - 40 km/h). W Związku Radzieckim na począt­ku lat trzydziestych powstało ok. 30 zakładów produkujących czołgi, aczkolwiek nowe modele z serii T (takie jak T-35 ważący 45 t z 5 wieżami, uzbrojony w 3 działa i 6 karabinów maszynowych, czy jeszcze cięższy dwuwieżowy T-I00 uzbrojony w dwa działa kal. 76,2 mm i kal. 45 mm oraz 3 karabiny maszynowe, ważący 56 t) już w chwili rozpoczęcia produkcji by­ły przestarzałe.

W efekcie *Armia Czerwona miała najwięcej czołgów ze wszystkich państw świata (22-24 rys.), ale wartość bojowa ogromnej większości była niska. W chwili wybuchu II wojny świato­wej Niemcy mieli 1445 czołgów * PzKpfw I, 1226 * PzKpfw II, 98 *PzKpfw III i 211 *PzKpfw IV, łącznie 3195. Do ataku na Polskę skierowali 2511 czołgów. Armia polska dysponowała dobrymi czoł­gami 777* {*Siedem TP) uzbrojony­mi w karabiny maszynowe lub działa kal. 37 mm i tankietkami *TKS z karabinami maszynowymi lub działami kal. 20 mm, których pociski przebijały pancerze nie­mieckich PzKpfw I i II, ale było ich zbyt mało, aby mogły przeciwstawić się wojskom pancernym najeźdźcy.

Taktyka wojny błyskawicznej opar­ta na ścisłym współdziałaniu lotnic­twa i broni pancernej, przyniosła Niemcom sukces w podboju Polski, państw zachodniej Europy i krajów bałkańskich oraz umożliwiła wtar­gnięcie na 600 kilometrów w głąb Związku Radzieckiego. Jednakże ostateczne zwycięstwo przypadło w udziale państwom, które zdołały przetrzymać pierwszy impet *Blitz-kriegu (Wielka Brytania, ZSRR oraz Stany Zjednoczone, których prze­mysł w ogóle nie był atakowany), zmobilizować rezerwy i uruchomić na masową skalę produkcję nowych typów broni. W Związku Radzieckim w czerwcu 1940 r. uruchomiono produkcję czołgu *T-34, który bez wątpienia był wówczas najlepszym czołgiem świata.

Do czerwca 1941 r. przemysł dostarczył 1100 tego typu czołgów, w 1942 r. już 12 553, a w 1943 r. -15 812. Wrażenie, jakie T-34 wywarł na niemieckich dowódcach, było tak duże, że domagali się od konstrukto­rów dokładnego skopiowania tego czołgu. Hitler nie zgodził się na to. W efekcie powstał PzKpfw V *Pan-ther o świetnie ukształtowanym pan­cerzu (o grubości do 120 mm) uzbrojony w armatę kal. 75 mm, szybki (45 km/h) i zwrotny. Drugi czołg, PzKtw VI *Tigei\ był jeszcze potężniej uzbrojony. Ogromną siłę ognia dawało mu najlepsze działo II wojny światowej kal. 88 mm, a pan­cerz o grubości do 100 mm dobrze chronił załogę. Następny PzKpfw VI *Kónigstiger {Królewski tygrys), który pojawił się na polach bitew w listopadzie 1944 r., był najcięż­szym czołgiem II wojny światowej użytym w walce (69,7 t). Chroniły go płyty pancerne o grubości do 180 mm.

Podobne prace

Do góry