Ocena brak

Człowiek jako forma zoologiczna

Autor /zuzanna Dodano /22.12.2011

Występowanie w organizmie człowieka wielu właściwości charakterystycznych dla organizmów żywych w ogóle, a zwierzęcych w szczególności (np. przemiana materii , polegająca na przetwarzaniu wchłoniętej przez organizm części pobranego z zewnątrz pokarmu oraz wydalaniu na zewnątrz produktów powstałych w wyniku czynności fizjologicznych ustroju, zdolność do rozmnażania się, do ruchu, do pobierania wrażeń i reagowania na nie) stanowi nie nasuwającą żadnych wątpliwości podstawę do zaliczenia człowieka do świata zwierząt . Zdawano sobie z tego doskonale sprawę już w starożytności Arystotele s (IV w. p.n.e.), przystępując do opisu znanych mu form zwierzęcych, roz-poczyna go od opisu organizmu człowieka, ponieważ „ze wszystkich zwierząt iest on nam najbardziej znany". W wiekach średnich, w okresie upadku nauk przyrodniczych, człowiek był przedmio-tem rozważań religijno-społecznych, a nie badań przyrodniczych. Co więcej, zapomina-jąc o zdobyczach nauki starożytnej , średniowiecze wyłączyło niejako człowieka ze świata innych istot żywych, wyznaczając mu zupełnie odrębne stanowisko i przeciwstawiając wszystkim innym formom istot żywych, a więc i zwierzęcym, wbrew oczywistym z nimi związkom. Dopiero w okresie Odrodzenia, w dużej mierze w związku z wielkimi odkryciami geograficznymi zapoczątkowanymi odkryciem Ameryki w 1492 r., dzięki którym nauka europejska zetknęła się z ogromnym bogactwem flory i fauny nowo odkrytych lądów, wraca zainteresowanie zagadnieniami przyrodniczo-biologicznymi , między innym człowiekiem jako jednym z przedstawiciel i świata ożywionego.

Ponownie — po raz pierwszy po Arystotelesie — z potraktowaniem człowieka jako formy zoologicznej spotykamy się dopiero w wieku XVIII, kiedy to Linneusz w swym wiekopomnym dziele Systema naturae (1735) włączył człowieka do podanej w nim klasyfikacj i świata zwierząt . Ogólny plan budowy ciała, w którym osią symetri i jest kręgosłup, przesądza o włączeniu człowieka do typu kręgowców (Vertebrata) . Istnienie na skórze człowieka włosów pochodzenia naskórkowego, stała temperatura ciała oraz wydawanie na świat żywego potomstwa, żywiącego się po urodzeniu mlekiem matki , wskazują z kolei na przynależność człowieka do gromady ssaków (Mammalia), i to ssaków ło-żyskowych (Placentaha) wobec występowania w życiu płodowym człowieka swoistego narządu, tzw. łożyska, które łączy rozwijający się płód z ustrojem matki . Naczelne. Człowiek wraz z wykazującymi dużo wspólnych z nim cech małpami [Si-miae) oraz pokrewnymi im małpiatkami (Prosimiae), do których dziś zalicza się zazwy-czaj tylko lemury (Lemuroidea) , ale niektórzy włączają również wyraki (Tarsioidea) , tworzy wśród ssaków odrębny rząd Naczelnych (Primates). Charakteryzuje je ogromna sprawność ruchowa, przejawiająca się m.in. w wielkiej ruchomości stawu ramiennego i biodrowego oraz stawów nadgarstka i stępu. Od innych ssaków odróżniają się Naczelne wielu cechami im tylko właściwymi , z których najważniejsze są następujące: 1) najwyżej spośród wszystkich ssaków rozwinięty ośrodkowy układ nerwowy, zwłaszcza mózgowie; 2) chwytność obu, a co najmniej jednej pary kończyn, przy czym Naczelne chodzą wspierając się nie na palcach, jak to często ma miejsce u innych ssaków, ale na całych stopach; 3) obecność na palcach paznokci (przynajmniej na palcu I stopy) zamiast pazurów, czy też kopyt , występujących u innych ssaków;

4) zróżnicowanie uzębienia zazwyczaj na cztery rodzaje zębów: siekacze, kły, przedtrzonowce i trzonowce;

5) zwykle jedna para gruczołów sutkowych umieszczonych na klatce piersiowej , a rozwijających się z czwartej pary zawiązków tych gruczołów (u niektórych małpiatek do trzech par , umieszczonych częściowo na brzuchu);

6) stałe występowanie obojczyka w kośćcu (niektóre ssaki nie mają go);

7) budowa oczodołów, mianowicie tzw. oczodoły zamknięte, całkowicie oddzielone od dołu skroniowego.

Tego typu oczodoły występują wyłącznie u wyższych Naczelnych, a więc u małp i człowieka. U niższych Naczelnych, a specjalnie u lemurów, występuje spotykany u wielu ssaków oczodół pierścieniowaty, w którym kość jarzmowa i kość czołowa połączone są co prawda ze sobą odpowiednimi wyrostkami tworzącymi pierścień oczodołowy, ale w głębi oczodół łączy się z dołem skroniowym. Wyraki wreszcie mają oczodół niecałkowicie zamknięty.

Specyficznie ludzkie cechy człowieka. Poza wymienionymi cechami charakterystycznymi dla rzędu Naczelnych u człowieka występuje zespół pewnych właściwości nie spotykanych u zwierząt . Najważniejszymi spośród nich są: spionizowana (wyprostowana) postawa ciała i połączona z tym charakterystyczna tylko dla człowieka budowa stopy jako organu związanego z funkcją chodu. Uwolnione z czynności lokomocyjnych kończyny górne są — tak jak i u innych Naczelnych — chwytne, ale o rozszerzonej możliwości ruchów manipulacyjnych. Prawdopodobnie konsekwencją pionizacj i ciała jest bardzo znaczny rozwój mózgowia. Głowa zbalansowana swobodnie na osi ciała — kręgosłupie, uwolniona od nadmiaru mięśni karkowych, służących u innych Naczelnych (a nawet jeszcze u form przedludzkich) do jej podtrzymywania, może rozrastać się swobodnie we wszystkich kierunkach. Kręgosłup człowieka wykazuje charakterystyczne tylko dla nie-go krzywizny (lordozy i kifozy). Wygięcia te zwiększają sprężystość osi ciała, co przyczynia się do ochrony przed wstrząsami znajdującej się na jej szczycie puszki kostnej —czaszki, zawierającej tak delikatny narząd, jakim jest mózgowie. Dalszą tego konsekwencją jest skracanie się części twarzowej czaszki i jakby wsuwanie się jej pod stale zyskującą przewagę część mózgową. Prawdopodobnie skutkiem pionizacj i jest też rozszerzenie się wTażeń wizualnych (wzrokowych) z postępującym ciągle upośledzeniem wrażeń węchowych. Odbieranie zupełnie nowych, niedostępnych dla czworonogów odczuć doprowadziło do powstania w mózgowiu człowieka nowych ośrodków kojarzeniowych, stanowiących podłoże dla znacznie wyższego niż u zwierząt poziomu życia psychicznego człowieka oraz rozwoju jego władz umysłowych.

Do cech specyficznie ludzkich należy też wykształcenie się wyjątkowych proporcj i kończyn. Wszystkie małpy człekokształtne mają kończyny górne (przednie) dłuższe od dolnych (tylnych). U człowieka jest odwrotnie: wskaźnik długości kończyn górnych obli-czony w odsetkach długości kończyn dolnych wynosi : u człowieka — 78, zaś u szympan-sa 107, u goryla 117, u orangutana 145, a u gibbona nawet 148. Tego rodzaju proporcje nie wskazują na przechodzenie w toku ewolucj i przez stadium nadrzewne. Może to świadczyć, jak stara ewolucyjnie jest u człowieka jego postawa spionizowana. Przyczynia się ona nie tylko do spłaszczenia klatki piersiowej i wniknięcia do niej (od tyłu) kręgosłupa, przesunięcia łopatek, lecz także do zmian w obrębie miednicy, co spowodowało odchylenie kości biodrowych, podtrzymujących trzewa. Wpływ tej postawy na rozmieszczenie części miękkich — mięśni i trzew — jest oczywisty.

Mimo tak długiego kierunku tych zmian człowiek nie potrafi ł się jeszcze do nich przy-stosować. Osuwanie się trzew wywołane wiotczeniem przedniej ściany jamy brzusznej , zaś przede wszystkim powstawanie żylaków, jako skutek trudności przesuwania się ku górze krwi żylnej wracającej do serca — może być tego przykładem. Klasyfikacja rzędu Naczelnych. Jeśli przynależność człowieka do rzędu Naczelnych ze względu na występowanie w jego organizmie wszystkich właściwości charakterystycznych dla tego rzędu nie nasuwa najmniejszej wątpliwości , to miejsce człowieka w rzędzie Naczelnych nie jest ostatecznie ustalone, nie ustalono bowiem dotychczas ostatecznej klasyfikacj i tego rzędu We współczesnej literaturze naukowej spotykamy się równie dobrze — zależnie od autora — z podziałem na dwie (Fiedler: Prosimiae i Simiae, lubSimpson: Prosimiae i Anthropoidea). jak i na trzy (Eickstedt : Lemuroidae seu Prosimiae, Tarsioidea i Simioidea seu Simiae), cztery (Bunak i Le Gros Clark: Tupaioidea, Lemuro-idea seu Prosimiae, Tarsioidea i Pithecoidea seu Anthropoidea), a nawet pięć (Loth: Le-muroidae, Platyrrhina. Catarrhma, Anthropomorphae i Hominidae) grup lub podrzę-dówf które następnie rozpadają się na szczepy bądź nadrodziny, rodziny, rodzaje i gatunki , przy czym człowiek wraz z poprzedzającymi go wymarłymi postaciami praludzki -mi tworzy w nich niekiedy odrębny podrząd bądź grupę o charakterze podrzędu (np. w klasyfikacj i Lotha). w innych natomiast zaliczany jest do podrzędu małp (Simioidea seu Pithecoidea seu Anthropoidea) jedynie jako odrębnanadrodzina. lub nawet tylko odrębna rodzina: Hominidae.

Taka rozbieżność poglądów na klasyfikację rzędu Naczelnych, a tym samym i na stanowisko człowieka w tym rzędzie, spowodowana jest wielkimi różnicami w ocenie war tości klasyfikacyjnej poszczególnych cech morfologicznych i fizjologicznych. Przyczyną zaś tych różnic jest nie tylko niedostateczna może jeszcze znajomość zpunktu widzenia anatomo- i fizjologiczno-porównawczego wszystkich Naczelnych dziś żyjących, ale — i to przede wszystkim — brak dostatecznej ilości odpowiednich materiałów kopalnych, a więc szczątków wymarłych już przedstawiciel i Naczelnych, które pozwoliłyby na dokładne odtworzenie dróg powstania i rozwoju poszczególnych współczesnych przedstawicieli rzędu Naczelnych — między innymi i człowieka. Teoria ewolucji. Zagadnienie rodowodu człowieka oraz stopnia jego pokrewieństwa z innymi dziś żyjącymi Naczelnymi stało się przedmiotem badań dopiero w drugiej połowie XIXwieku, gdy upadła wiara w stałość poszczególnych gatunków roślinnych i zwierzęcych. a rozpowszechni ł się pogląd przyjmujący ewolucję istot żywych, tzn. stopniowe, choć zazwyczaj bardzo powolne ich przekształcanie się. Idea ewolucji , wysunięta w początkach ubiegłego stulecia przez Lamarcka , wywołała z początku ostry sprzeciw wielu współczesnych przedstawiciel i nauki . Jednym z najzagorzalszych jej przeciwników był znakomity zoolog francuski Cuvier . Jako zwolennik stałości gatunków, dla wytłumaczenia uderzających różnic w zespołach form kopalnych, znanych nam ze szczątków pochodzących z poszczególnych warstw geologicznych, wysunął swą słynną „teorię kataklizmówGłos i ona. że naszą planetę miały nawiedzać kolejno kataklizmy, wskutek każdorazowo ulegało zagładzie, a odradzało się dzięki nowemu aktowi stworzenia. Ostatni akt stworzenia miał powołać do życia wszystkie dziś spotykane istoty żywe z człowiekiem włącznie. Po trwających pół wieku dyskusjach i dalszych badaniach nad wspomnianymi zagadnieniami teoria ewolucj i istot żywych zatriumfowała ostatecznie dzięki znakomitym pracom Darwin a oraz jego zwolenników. Skierowanie przez Darwina zainteresowania biologów na zagadnienie pochodzenia dziś żyjących gatunków roślin i zwierząt doprowadziło do podjęcia szeregu badań nad tym zagadnieniem. przy czym w badaniach tych poza uwzględnieniem danych anatomoporównawczych opierano się w dużej mierze na materiałach paleontologicznych.

Podobne prace

Do góry