Ocena brak

Czas święty i mity - Mit — wzorzec

Autor /Stefan Dodano /02.08.2011

Mit opowiada jakąś historię sakralną, to znaczy prawydarzenie, które dokonało się na początku czasu, ab inirin. A opowiadanie o sprawach sakralnych jest równoznacz-ne z objawianiem tajemnicy, gdyż postacie mitu nie są istotami ludzkimi: są to bo-gowie albo bohaterowie kulturowi i dlatego właśnie ich czyny stanowią tajem-nice, misteria; człowiek nie mógłby ich znać, gdyby mu nie zostały objawione. Mit jest więc opowieścią o tym, co stało się in illo tempore, opowieścią o tym, co bogo-wie albo istoty ludzkie uczyniły na początku czasu; „powiedzieć mit” to znaczy obwieścić to, co stało się ab origine. Raz powiedziany, to  jest objawiony, mit staje się prawdą apodyktyczną: stanowi prawdę absolutną.

„Tak jest, albowiem powiedziano,  że tak jest”, głoszą Eskimosi Netsilik, by uzasadnić swą historię sakralną i tradycje religijne. Mit obwieszcza wystąpienie nowej sytuacji kosmicznej albo prawydarzenia. Jest to więc zawsze opowieść o dziele stworzenia: opowiada się o tym, jak się coś dokonało, jak zaczęło b y ć . Dlatego właśnie mit wiąże się z ontologią: mówi jedynie o r zeczywisto ś ciach, o tym, co stało się rzeczywi ś cie, co się w pełni przejawiło. [...] Jeden aspekt mitu zasługuje na szczególne podkreślenie: mit objawia sakral-ność absolutną, albowiem opowiada o twórczej aktywności bogów, odsłania sa-kralność ich dzieł. Innymi słowy, mit opisuje różne, niekiedy dramatyczne mo-menty wkroczenia  sacrum  w świat. Dlatego właśnie u wielu ludów prymitywnych mity nie mogą być recytowane byle gdzie i byle  kiedy, lecz jedynie w porach roku obrzędowo bogatszych (jesień, zima) albo też w czasie ceremonii religijnych, jednym słowem, w o b r ę bie czasu  ś wi ę tego. To właśnie wkroczenie sacrum w świat, o jakim opowiada mit — u s t a n a w i a świat jako coś rzeczy-wistego. Każdy mit opowiada, jak doszło do istnienia jakiejś rzeczywistości, czy bę-dzie to rzeczywistość całościowa, kosmos, czy tylko jakiś fragment: wyspa, gatunek rośliny, ludzki obyczaj.

Opowiadając, j a k doszło do tego,  że coś zaczęło ist-nieć, wyjaśnia się to coś i odpowiada się pośrednio na pytanie, dlaczego doszło do istnienia czegoś takiego. „Dlaczego” zawsze zawiera się w „jak”. I to dla tej prostej przyczyny,  że opowiadając, j a k coś się poczęło, objawia się wkroczenie w świat  sacrum,  ostatecznej przyczyny wszelkiej rzeczywistej egzy-stencji. Skądinąd, wobec tego,  że wszelkie dzieło stworzenia jest dziełem bożym, a więc wkroczeniem sacrum, wszystko to, co stworzone, przedstawia zarazem wkro-czenie w świat energii twórczej. Wszelkie dzieło stworzenia wytryska w pełni. Bogowie tworzą dzięki nadmiarowi mocy, dzięki obfitości energii. Tworze-nie dokonuje się dzięki nadwyżce substancji ontologicznej. Dlatego to właśnie mit, który opowiada o tej sakralnej ontofanii, o tym zwycięskim przejawie pełni bytu, staje się wzorcem wszelkich ludzkich działań: on jeden jedyny objawia to, c o r z e c z y w i s t e , przeobfite, skuteczne. [...]

Zasadnicza funkcja mitu polega więc na ustalaniu wzorców wszelkich obrzędów i wszelkich znaczących czyn-ności ludzkich: odżywiania się, seksualnych zachowań, pracy, nauki itp. Zachowując się jako istota ludzka w pełni odpowiedzialna— człowiek naśladuje wzorcowe gesty bogów, powtarza ich czyny, czy chodzi o zwykłą funkcję fizjologiczną, jak odżywianie się, czy też o działalność społeczną, ekonomiczną, kulturalną, woj-skową itp. [...] To wierne powtarzanie boskich wzorców ma podwójny rezultat: z jednej strony człowiek, naśladując bogów, utrzymuje się w sferze sacrum,  to znaczy w rzeczywistości; z drugiej — świat uświęca się dzięki nieustannemu reaktualizowa-niu wzorcowych gestów boskich. Religijna postawa ludzi przyczynia się do pod-trzymania świętości miejsca.

Do góry