Ocena brak

Czas święty i mity - Czas świąteczny i struktura świąt

Autor /Stefan Dodano /02.08.2011

Czas pocz ą tków jakiejś rzeczywistości, to znaczy czas ustanowiony przez jej pierwsze wystąpienie, ma wartość i funkcję wzorcową: dlatego to człowiek stara się okresowo reaktualizować go przy pomocy stosownych obrzędów. Ale ,,pierwsze objawienie się” jakiejś rzeczywistości jest równoznaczne z jej s t w o r z e n i e m przez istoty boskie lub półboskie: odnalezienie c z a s u pocz ą t k ó w implikuje więc obrzędowe powtarzanie twórczego działania bo-gów. Okresowa reaktualizacja owych aktów twórczych dopełnionych przez istoty boskie  in illo tempore  stanowi kalendarz  święty, całokształt  świąt. Święto odby-wa się zawsze w czasie początków. To właśnie reintegrowanie owego świętego pra-czasu odróżnia zachowanie człowieka w czasie  święta od zachowania przed  świętem i p o n i m .

Niejednokrotnie w czasie  świąt ludzie oddają się tym samym czynnościom, co w interwałach nieświątecznych, ale człowiek reli-gijny wierzy, iż  żyje wtedy w i n n y m czasie,  że można odzyskać mityczny illud tempus. [...] człowiek religijny okresowo staje się współczesny bogom o tyle, o ile re-aktualizuje praczas, w jakim dopełniły się dzieła boże. Na poziomie cywilizacji pry-mitywnych wszystko, co człowiek robi, ma swój wzorzec pozaludzki; nawet po-za czasem  świątecznym gesty człowieka naśladują wzorce ustalone przez bo-gów i mitycznych  przodków. Ale naśladowanie to narażone jest na niebezpie-czeństwo coraz mniejszej  ścisłości; zachodzi obawa,  że wzorzec zostanie znie-kształcony lub nawet zapomniany. Okresowe  reaktualizowanie  gestów boskich, święta religijne mają pouczyć znów ludzi o świętości wzorców.

Obrzędowa na-prawa  łodzi czy obrzędowa uprawa jamu nie przypominają podobnych czynno-ści, dokonywanych poza świętymi interwałami. Są dokładniejsze, bliższe mode-lom boskim, a z drugiej strony są obrzędowe: intencja ich jest religijna. Naprawia się obrzędowo  łódź nie dlatego,  że wymaga ona naprawy, ale dlatego,  że w epoce mitycznej bogowie pokazali ludziom, jak naprawia się łodzie. Nie chodzi o czynność empiryczną, ale o akt religijny, o imitatio dei.  Przedmiot naprawy nie jest jednym z licznych obiektów, które składają się na klasę „łodzi”, ale archetypem mitycznym, w ł a ś nie bark ą , któr ą  bogowie obrabiali  in illo tempore. W rezultacie czas, w którym dokonuje się obrzędowa reperacja łodzi, zbiega się z praczasem: z czasem, kiedy działali bogowie. [...]

Bez względu na złożoność jakiegoś święta religijnego jest ono zawsze wyda-rzeniem sakralnym, które dokonało się ab origine i jest obrzędowo „uteraźniejszane”. Uczestnicy  święta stają się współczesnymi wydarzenia mitycznego. Innymi słowy, opuszczają oni swój czas historyczny —  to znaczy czas, na który składa się suma wydarzeń świeckich, osobowych oraz interosobowych, i osiągają praczas, zaw-sze ten sam, przynależny wieczności. Człowiek religijny okresowo przedostaje się do czasu mitycznego i sakralnego, odnajduje  czas pocz ą t k ó w , ten, który nie płynie, gdyż nie uczestniczy w świeckim trwaniu czasowym, jest ukonstytu-owany przez w i e c z y s t ą  tera ź niejszo ść , która daje się odzyskiwać w nieskończoność. Człowiek religijny odczuwa potrzebę okresowego zanurzania się w owym czasie sakralnym i niezniszczalnym. Dla niego to właśnie czas sakralny umożliwia istnienie innego, zwykłego czasu, świeckie trwanie, w którym dokonuje się cała ludz-ka egzystencja.

To w i e c z n y c z a s t e r a ź n i e j s z y wydarzenia mitycz-nego umożliwia  świeckie t r w a n i e wydarzeń historycznych. Ograniczmy się do jednego przykładu: to hierogamia, która dokonała się  in illo tempore  — umożliwiła seksualne połączenie się ludzi. Złączenie się boga i bogini dokonuje się w chwili aczasowej, w wieczystym czasie teraźniejszym; stosunki seksualne mię-dzy ludźmi, jeśli nie mają charakteru obrzędowego, dokonują się w trwaniu, w czasie  świeckim. Czas  święty, mityczny, ustanawia także czas egzystencjalny, hi-storyczny, jest bowiem jego wzorcem. W ostatecznym rozrachunku wszystko, co istnieje, istnieje dzięki istotom boskim albo półboskim. Początek rzeczywi-stości i samego życia jest religijny. Jam można uprawiać i spożywać zwyczajnie dzięki temu,  że — okresowo — uprawia się go i spożywa w sposób obrzędowy.

A obrzędów tych można dopełniać, gdyż  in illo tempore objawili się bogowie, stwarzając człowieka i jam oraz wskazując ludziom, jak mają uprawiać i spożywać tę roślinę. W czasie  święta odnajduje się w pełni sakralny wymiar  życia, doświadcza się świętości ludzkiego istnienia jako dzieła boskiego. Przez całą resztę czasu człowiek naraża się na zapomnienie tego, co najistotniejsze: że istnienie jest dane przez to, co ludzie nazywają naturą, ale  że jest dziełem i n n y c h , bogów lub istot półboskich.  Święta natomiast restytuują sakralny wymiar istnienia, pouczając od nowa, jak to bogowie czy mityczni przodkowie stworzyli człowieka i nauczyli go różnych postaw społecznych i robót. [...]

Podobne prace

Do góry