Ocena brak

Cyklady - SERIFOS

Autor /Aron Dodano /23.09.2011

Wyspę Serifos ominęły burzliwe wypadki historyczne oraz rozwój turystyki. Nic się nie zmieniło od legendarnych czasów, kiedy Perseusz powrócił tutaj z głową Meduzy, by w ostatniej chwili obronić swą matkę Danae przed niegodziwym królem P olidektesem. Większość turystów odstrasza pozornie jałowe, mało zbadane górzyste wnętrze wyspy. W połączeniu z surowym, skalistym brzegiem daje to wrażenie, że wyspa jest nie zamieszkana, dopóki nie dopłynie się do Livadi.

Wyspę tę polecamy piechurom i trampom, którzy mogą wszędzie rozbić obóz, nie narzekają na warunki.

Współcześni mieszkańcy wyspy lubią samotność. Na Serifos, częściej niż gdzie indziej, są gospodarstwa oddalone od siebie o wiele kilometrów, a dochodzi się do nich tylko wąską ścieżką. Chyba każdy hoduje tu jakieś zwierzęta i produkuje swe własne wino.

Niektórzy uprawiają też narcyzy na eksport. Niewiele osób zna angielski, z przyjezdnymi trudno nawiązują kontakty.

Podobne prace

Do góry