Ocena brak

Co to są sztuczne satelity?

Autor /Rodak Dodano /31.01.2012

Wystrzelenie w 1957 roku przez Związek Radziecki pierwszego sztucznego satelity Ziemi, Sputnika 1, było początkiem podboju kosmo­su. Dziś w każdym prawie zakątku planety ludzie korzystają z usług świadczonych przez satelity.
Słowo satelita oznacza towarzysza i odnosi się do sztucznych lub naturalnych obiektów krą­żących wokół innych giął w przestrzeni o kosmicznej. Na przykład planety są naturalnymi z Splitami Słońca, a Księżyc jest naturalnym sate­litą Ziemi. Wszystkie inne satelity Ziemi to urzą­dzenia zbudowane przez człowieka i wyniesione w przestrzeń za pomocą rakiet. Ich zastosowania obejmują między innymi zadania militarne, poszu­kiwanie surowców naturalnych, monitorowanie i prognozowanie pogody, zadania telekomunika­cyjne i badanie przestrzeni kosmicznej.
Identycznie jak ma to miejsce w przypadku Księżyca, sztuczne satelity utrzymywane są na swych orbitach dzięki sile grawitacyjnego przy­ciągania Ziemi. W przestrzeni kosmicznej, gdzie nie występują opory spowodowane tarciem, nie jest potrzebna żadna siła, aby utrzymać je w ruchu. Jednakże wszystkie sztuczne satelity obniżają stop­niowo swą trajektorię i zbliżają się do atmosfery. W końcu spalają się, gdy wskutek tarcia o czą­steczki powietrza ich potężna energia kinetyczna zostaje zamieniona w ciepło.
Proces umieszczania satelity na orbicie jest w swych założeniach prosty, jednakże wymaga olbrzymiej precyzji. Satelity są wynoszone na orbity za pomocą silników rakietowych wielkiej mocy. Początkowo wszystkie wystrzeliwano na rakietach jednorazowych, które pod koniec misji ulegały całkowitemu zniszczeniu. Obecnie duża część satelitów jest wynoszona w kosmos za po­mocą amerykańskich promów kosmicznych, które są używane wielokrotnie.
Gdy wystrzelimy pocisk równolegle do po­wierzchni Ziemi, to siła grawitacji sprawi, że pocisk spadnie. Jeśli zwiększymy prędkość początkową pocisku, to osiągniemy tyle, że spadnie on dalej od punktu wystrzelenia. Ale przy pewnej prędkości, zwanej I prędkością kosmiczną, ciało nigdy nie spadnie na Ziemię. Przy 28000 km/h zakrzywie­nie toru ruchu kuli spowodowane grawitacją ziem­ską jest równe krzywiźnie naszej planety. Pocisk, mimo że ciągle „spada", to jednak pozostaje w sta­łej odległości od powierzchni Ziemi, czyli innymi słowami orbituje wokół niej. Oczywiście ta pręd­kość wystarcza na orbitowanie tuż nad powierzch­nią Ziemi, gdzie na lecący obiekt działa siła oporu powietrza. Przy takiej prędkości spowodowałaby ona prawie natychmiastowe spalenie się pocisku lub jego wyhamowanie i upadek. Jednakże im większą nadamy pociskowi prędkość, tym wyższą osiągnie on orbitę i w końcu może dotrzeć na taką wysokość, gdzie nie ma już atmosfery.

Podobne prace

Do góry