Ocena brak

CLARK MARK WAYNE (1896-1984) - generał

Autor /malgosia123 Dodano /22.02.2011

Amerykański dowódca, który wsła­wił się zarówno operetkowymi kon­taktami z kolaboracyjnymi dowód­cami francuskimi, jak też zdoby­ciem Rzymu. W czasie I wojny światowej walczył we Francji i został tam ranny. W czerwcu 1942 r. przybył do Wiel­kiej Brytanii, gdzie objął dowódz­two amerykańskiego II korpusu, a miesiąc później mianowano go za­stępcą dowódcy wojsk amerykań­skich w Europie gen. Dwighta D. *Eisenhowera i dowódcą amery­kańskich sił lądowych na kontynen­cie europejskim. 22 października 1942 r., tuż przed planowanym lądo­waniem aliantów w Afryce (opera­cja *„Torch"), na polecenie prezy­denta Franklina D. Roosevelta dotarł na pokładzie okrętu podwod­nego na brzeg Algierii, a następnie, podróżując w przebraniu, doje­chał na spotkanie z gen. Antoine Bethouarde'em - przedstawicielem konspiracji wojskowej, aby uzyskać przyrzeczenie współpracy wojsk francuskich podczas inwazji alian­tów. Zawarta umowa ściągnęła na niego falę krytyki.

W czasie inwazji na Włochy w 1943 r. dowodził ame­rykańską 5 armią, która wylądowa­ła pod Salerno i 1 października 1943 r. zajęła Neapol. W styczniu 1944 r. kierował desantem pod *Anzio-Nettuno oraz dowodził nie­udaną operacją sforsowania rzeki Rapido, w której trakcie zginęło 2100 żołnierzy alianckich w ciągu 24 godzin. Podjął kontrowersyjną decyzję o zbombardowaniu klaszto­ru na *Monte Cassino.

4 czerwca je­go 5 armia wkroczyła do Rzymu, a dążąc do tego, by do stolicy Włoch jako pierwsze weszły oddziały ame­rykańskie, on zaś na ich czele, tak zorganizował pościg, iż umożliwił Niemcom uniknięcie okrążenia i od­wrót na północ. Znany był z nie­chętnego stosunku do Polaków; przed defiladą zwycięzców w Rzy­mie stwierdził, że nie życzy sobie, aby brali w niej udział „strażacy i Polacy". W końcu 1944 r. zastąpił gen. Harolda *Alexandra na stano­wisku dowódcy 15 Grupy Armii we Włoszech i 2 maja 1945 r. przyjął kapitulację sił niemieckich we Wło­szech. Zakończył wojnę jako wyso­ki komisarz rządu Stanów Zjedno­czonych USA w okupowanej Au­strii.

Podobne prace

Do góry