Ocena brak

CIERPIENIE - ASPEKT AKSJOLOGICZNY

Autor /Franciszek777 Dodano /27.07.2012

C. jest jedną z granicznych sytuacji człowieka, relatywizujących jego wartość egzystencjalną; wobec c. przyjmuje człowiek postawę obrony, buntu, tolerancji lub akceptacji; określona postawa uzależniona jest od rozumienia sensu i celu c.

1. PostawyObrona przed c. wyraża się w usilnym poszukiwaniu środków mogących je oddalić, często o wątpliwej wartości mor. (np. narkotyki); jest ona następstwem przekonania o bezsensowności c. i wynikiem samoobronnych uwarunkowań organizmu człowieka. Bunt przeciw c. jest odrzuceniem c. mimo jego nieuchronności;

władza wolitywna pozostaje wtedy pod silnym wpływem sfery emocjonalnej, co udaremnia działanie umysłu wyjaśniającego sens i ukazującego motywy c. Tolerancja wobec c. polega na pogodzeniu się z jego nieuchronnością, przy równoczesnym dążeniu do uniewrażliwienia się na c. (-> ataraksja) poprzez opanowywanie sfery emocjonalnej.

Akceptacja c. polega na świadomym podjęciu nieuchronnego c. jako następstwa bytowej ograniczoności człowieka; motywem przyjęcia c. może być realizm życiowy (np. u osób niewierzących) lub -» powinność moralna człowieka (np. u osób wierzących), który c. traktuje jako nieodłączny składnik życia doczesnego z woli Stwórcy;

najwyższym motywem wyrażenia zgody na c. jest nadprzyr. -» miłość, dzięki której następuje przewartościowanie c. ; wtedy bowiem w c. dostrzega się głębszy sens — sens religijny — i dlatego człowiek wierzący włącza je w porządek łaski jako drogi życia określonej przez Boga na wzór Chrystusa (Flp 2,5-8) i apostołów (Dz 5,41); umiłowanie c. (zw. amor crucis) stanowi najwyższy przejaw -» duchowości religijnej człowieka, który je podejmuje dla zbawienia bliźniego (chorych duszpasterstwo).

2. Interpretacja — Sensu c, które jest zjawiskiem wielopłaszczyznowym, nie można interpretować jednoznacznie. W aspekcie kosmicznym c. wynika z niedoskonałości świata, przejawiającej się w jego rozwoju biol. i duchowym; człowiek, podlegając procesowi ewolucji gatunkowej, osobniczej i osobowej, przeżywa liczne frustracje; konsekwencją niedoskonałości osobistej są nieuniknione pomyłki, uchybienia, powodujące c. własne i cudze, które od strony pozyt. mogą stać się bodźcem do własnego rozwoju duchowego, ale także wywoływać stan depresji;

z winy osobistej lub cudzej, a także z winy zbiorowości społecznej, c. powstaje głównie jako skutek wadliwych struktur życia zbiorowego; bywa ono wtedy udziałem również ludzi niewinnych, zwł. w wyniku konfliktu między wartościami osobistymi a społ. (np. w dziedzinie mor.-rel. — por. Mt 23,34-38).

W aspekcie transcendentnym c. złączone jest z działaniem -> Opatrzności Bożej w świecie i dlatego nie można go uważać za bezsensowne; trzeba by bowiem wtedy wykluczyć działanie Boga Stwórcy i Zbawcy, będącego nieskończoną miłością i mądrością.
Cel c. pozostaje w ścisłej relacji do układów zjawisk fiz. i struktur bytowych, determinujących istnienie bytów świadomych oraz ich działanie celowe. Stąd c. traktuje się często jako los i przeznaczenie, rzadziej zaś jako powołanie.

Jeśli c. traktuje się jako los, interpretuje się jego celowość w ramach zjawisk fiz. i struktur bytowych, mających charakter koniecznościowy, czyli dokonujący się zwyczajnym biegiem rzeczy w rzeczywistości nieosobowej, wtedy jego rolę sprowadza się głównie do sygnalizowania niewłaściwych procesów, nie wykraczając poza de-terminizm przyrody; wyjaśnia się wtedy, że c. się tylko doznaje, a nie podejmuje.

Jeśli c. traktuje się jako przeznaczenie, rozumie się je wtedy najczęściej jako konsekwencję dawniejszych złych czynów (indywidualnych lub zbiorowych) i kary za nie, a jednocześnie jako szansę ich odpokutowania.

Jeśli c. traktuje się jako powołanie, nawet wtedy, gdy jest ono wynikiem losu (skutkiem dziedziczenia cech fiz. lub psych.), sytuacji społ. lub winy cudzej (np. prześladowania), albo podejmuje sieje w sposób zamierzony (np. -» biczownicy) wiąże się je z odkupieńczym c. Chrystusa; człowiek podejmując c. z motywu miłości nadprzyr. (2 Kor 4,10), akceptuje jego specjalną rolę zbawczą, jaką pełni ono w planach Bożych (por. J 9,1-3), szczególnie w duchowej wspólnocie -» Mistycznego Ciała Chrystusa (-» cierpienie III 2).

 

J. Coste, La souffrance, valeur du chrétien. Tou 1957; A. Sborowitz, E. Michel, Der leidende Mensch, D 1960; // dolore nella morale, nella filosofia, nella teologia, R 1961; Häring NCh II-IH (passim); H. Volk, Leiden und Freuden Im Leben des Christen, Mz 1963; Glaube, Liebe, Leiden im Christentum und Buddhismus, St 1965; J.M. Cabodevilla, La impaciencia de Job. Estudio sobre el sufrimiento humano. Ma 1967; H. Küng, Gott und das Leid, Ei 1967, 1971«; U. Luck, Weisheit und Leiden, ThLZ 92(1967) 254-258; L. Rétif, Pourquoi la souffrance?, P 1967; G. Siegmund, Vom Sinn des Leidens, ErA 44 (1968) 133-145, 213-225; J.H. Nicolas, Souffrir avec le Christ, VS 120(1969) 282-290; A. Röper, Das Leid im Leben des Menschen, Der grosse Entschluss 25 (1969-70) 244-247; J. Bowker, Problems of Suffering in Religions of the World, NY 1970; T. Epp, Why do Christian Suffer?, Lincoln 1970; K.W. Lentrodt, Oat Leiden als Kernproblem von Theologie und Medizin, EvTh 31 (1971) 283-305; H. Biesel, Das Leid in der Welt und die Liebe Gottes, D 1972; W. Eborowicz, C. ludet a c. zwierząt wedlug św. Augustyna t augustynistów XVII w., SPelp 3 (1973) 243-270; D. Solle«, Leiden, St 1973 ; F. Valente, // vangelo ai sofferenti, Vr 1973; A. Gahlmann, Leidbewältigung in der Industriegesellschaft, RHS 17 (1974) 270-275; Leiden und christlicher Glaube, Conc 12(1976) 545-599; G. Gocdert, Nietzsche critique des valeurs chrétiennes. Souffrance et compassion, P 1977; B. Ronze, Dieu souffre-t-il?. Et 345(1977) 93-106; E. Schillebeeckx, Tajemnica nieprawości i tajemnica zmiłowania. Pytania wyrastające z ludzkiego c. Znak 29(1977) 278-305; P. Teilhard de Chardin, O cierpieniu, ŻM 27 (1977) z. 11, 51-67; J. Vilar i Planas-de-Farues, El dolor. Condicionamiento y valoración en la persona. Scripta Micologica 9(1977) 129-197; E. Balawajder, Zagadnienie miłości i c. w piśmiennictwie księdza Franciszka Sawickiego, Lb 1978 (mpsBKUL).

Podobne prace

Do góry